No wiadomo, że się "bynajmniej" zgadzasz. W końcu prezes przegoni uchodźców, co będzie jak najbardziej zgodne z Twoją żarliwą wiarą.
No wiadomo, że się "bynajmniej" zgadzasz. W końcu prezes przegoni uchodźców, co będzie jak najbardziej zgodne z Twoją żarliwą wiarą.
Doda zapomnialas jednak jakie kler ma u nas "ulatwienia"... No i Konkordat mamy. To tez "troszeczke" kosztuje. I to z Twoich podatkow idzie. A mogloby pojsc na cos innego...
No wiadomo, że się "bynajmniej" zgadzasz. W końcu prezes przegoni uchodźców, co będzie jak najbardziej zgodne z Twoją żarliwą wiarą.
Wichurko, jesteś pełna jadu do inaczej myślących, bardziej niż Kaczorowskie i Mochery
Jestem ateistką, nie mającą nic do ludzi wierzących, DOPÓKI oni nie zaczynają się wpierniczać,starając się w jakikolwiek sposób wpływać na moje poglądy takie albo śmakie.
Ciebie OnaLisa nie znam, nie oceniam, wolna wola przecież :) Jeśli Tobie z tym dobrze to co mi do tego ;)
Uwierz jednak (ale gra słów mnie naszła), że ateiści, a właściwie bardziej agnostycy, także są dobrymi ludźmi, wrażliwymi na drugiego człowieczka.
A ja nie glosowalam wcale, bo uwazam, ze mieszkajac za granica nie mam prawa decydowac kto rzadzi. Nie ja sie potem z moim wyborem przeciez meczyc bede. Ale przyznam szczerze, ze przez jakies 6 moich ostatnich lat w PL chodzilam na wybory tylko po to by swiadomie oddac niewazny glos. Na znak protestu. Bo nie bylo nikogo na listach kto by na mnie dobre wrazenie wywarl. Nie wiem, moze ja zbyt wybredna co do politykow jestem:-) Programy i obietnice interesuja mnie raczej srednio lub wcale. Wszyscy wiedza, ze programow nikt prawie nie czyta, a obiecac mozna wszystko, lacznie z gwiazdka z nieba dla kazdego. Politycy interesuja mnie jako ludzie. Ich zachowanie i sposob wypowiedzi. Dobor slow. Szczegolnie podczas niewygodnych dyskusji.
A ja głosowałam na RAZEM:)Partia młodych ludzi,niezwiązanych ani z PIS ani z PO,nieskażonych jeszcze,nie obiecujących nierealnie-szanse mieli marne ,ale za 4 lata....Poczekam:)
już jestem spokojny, ale muszę jeszcze trochę odreagować,
może coś na "mojej muzyce"
Jestem ateistką, nie mającą nic do ludzi wierzących, DOPÓKI oni nie zaczynają się wpierniczać,starając się w jakikolwiek sposób wpływać na moje poglądy takie albo śmakie.
Ciebie OnaLisa nie znam, nie oceniam, wolna wola przecież :) Jeśli Tobie z tym dobrze to co mi do tego ;)
Uwierz jednak (ale gra słów mnie naszła), że ateiści, a właściwie bardziej agnostycy, także są dobrymi ludźmi, wrażliwymi na drugiego człowieczka.
Wichurko, jesteś pełna jadu do inaczej myślących, bardziej niż Kaczorowskie i Mochery
Tak. Jestem pełna jadu wobec osób, które często podkreślają swoją religijność, ale nie rusza ich nieszczęście innych.
Nie dyskutuję z Tobą więcej, bo nie dorstam do Twojego poziomu.... Ciau, Adie
A zgadzam się z Tobą, znam ateistów, którzy są dobrymi ludźmi- wiele zależy od świadomości. A agnostycy mogą być ateistami , jak i teistami. Mnie, jako osobie wierzącej, ale praktykującej sporadycznie bliskie jest powiedzenie Sokratesa- "Wiem, że nic nie wiem" , które było jednym z pierwszych przejawów agnostycyzmu.
Dziękuję Basiu,
Ale nie potrzebuje Devil's Advocate
Chcę argumentów i będę odpowiadał argumentami