06 listopada 2015 07:33 / 6 osobom podoba się ten post
Słownośc i punktualność.No po prostu cholery dostaję jak umawiam się i zonk.Są telefony można zadzwonić ,że będę później,albo w ogóle nie przyjdę.Nie.Upewniam się po kilka razy czy aby na pewno coś ma nastąpić,bo muszę więdzieć.Tu w De często jest tekst ,że lekarz, przyjdzie jutro ,ale o której to już nie wiadomo.Tak samo zawsze dowiaduję się od rodziny PDP o której będą.Chociaż oni to przez cały dzień przychodzą.
Ostatnio umówilam się z jedną Polką, że przyjdzie po mnie o w pół do pierwszej.Czekałam do pierwszej.Piękna pogoda ,szkoda w chałupie siedzieć.Przyszła o drugiej i z pretensjami ,że nie było mnie w domu.Przestałam się umawiać ,bo to lekceważenie mnie.Myszy ,szczurów się nie boję.