Na wyjeździe #31

18 stycznia 2016 11:28 / 4 osobom podoba się ten post
Dostałam ofertę pracy za  1600€ z dużej agencji opiekunczej. Warunki w opisie są dobre ale praca ciężka. Gdybym była bez pracy pewnie pojechałabym. Teraz mogę sobie wybierac i przebierać w ofertach . Obecnie mam więcej  od proponowanej kwoty i nie mam cięzkiego przypadku pod opieką.I nie piszę ,żeby się chwalić, tylko po to ,żeby przekonać Was koleżanki i koledzy ,że warto dobijać sie o swoje.
18 stycznia 2016 11:33 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

Dokladnie,czemu nie pisza o tym jak zyjemy naprawde,ze dajemy rade mimo rozlaki z najblizszymi,ze stac nas na kupno,domu,mieszkania,na wczasy,ze inwestujemy kase zarobiona nie we wlasnym kraju.Stronniczo napisane,jakby komus na tym zalezalo,aby pokazac nas z najorszej strony,zasrtaszone i sponiewierane.Przykre,moze kiedys doczekam sie,ze ktos rzetelnie opisze Nas,tego sobie zycze:-)

Wątpię czy się doczekamy - kto by chciał to czytać (oprócz garstki nas)?
18 stycznia 2016 13:01 / 1 osobie podoba się ten post
Andrea ,dobra kobieta z Ciebie.
18 stycznia 2016 14:35 / 4 osobom podoba się ten post
opiekun_Janusz

Wątpię czy się doczekamy - kto by chciał to czytać (oprócz garstki nas)?

Pewnie,lepiej napisac sensacyjny artykul ,bardziej poczytalny jest.Osoby nie zwiazane z tym srodowiskiem ,przeczytaja jedna,druga sensacje i opinie juz maja,a potem sie dziwie jak slysze,ze niemce takie niedobre,a ty im tylki podcierasz.A kij im w oko,nie bede udowadniac,zem wielbladem nie jest.
18 stycznia 2016 14:53 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko1

Dostałam ofertę pracy za  1600€ z dużej agencji opiekunczej. Warunki w opisie są dobre ale praca ciężka. Gdybym była bez pracy pewnie pojechałabym. Teraz mogę sobie wybierac i przebierać w ofertach . Obecnie mam więcej  od proponowanej kwoty i nie mam cięzkiego przypadku pod opieką.I nie piszę ,żeby się chwalić, tylko po to ,żeby przekonać Was koleżanki i koledzy ,że warto dobijać sie o swoje.

Ja w 2012 roku, dostałam 830euro, byłam szczęśliwa, bo dobrze wiedziałam, że kiedyś dostanę więcej, i tak się stało.
Teraz  czyli od 3-Lat   mam 1340, każde zlecenie, czyli, bez wstawania w nocy
bez, dzwigania.  Nie chwalę się, ale tak samo jak Ty Mleczko1 , chcę przekonac koleżanki ''nowe', że warto byc cierpliwym i czekac  na ''awans'' he, hee  ,,,,,,
18 stycznia 2016 14:56 / 2 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Ja w 2012 roku, dostałam 830euro, byłam szczęśliwa, bo dobrze wiedziałam, że kiedyś dostanę więcej, i tak się stało.
Teraz  czyli od 3-Lat   mam 1340, każde zlecenie, czyli, bez wstawania w nocy
bez, dzwigania.  Nie chwalę się, ale tak samo jak Ty Mleczko1 , chcę przekonac koleżanki ''nowe', że warto byc cierpliwym i czekac  na ''awans'' he, hee  ,,:-),,,,

I uczyc sie jezyka ,bo inaczej klapa.
Mam kolezanke,ktora 5 lat w opiece,a zdania nie potrafi skleic wstyd 
18 stycznia 2016 15:03 / 4 osobom podoba się ten post
magdzie

Pewnie,lepiej napisac sensacyjny artykul ,bardziej poczytalny jest.Osoby nie zwiazane z tym srodowiskiem ,przeczytaja jedna,druga sensacje i opinie juz maja,a potem sie dziwie jak slysze,ze niemce takie niedobre,a ty im tylki podcierasz.A kij im w oko,nie bede udowadniac,zem wielbladem nie jest.

A ja bym się podjęła napisania obiektywnego, wyważonego artykułu na temat naszej pracy. Tylko nikt tego nie wydrukuje ani nigdzie nie zamieści. Zwykła prawda, bez sensacji nikogo nie zainteresuje. Smutne.
18 stycznia 2016 15:09 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

I uczyc sie jezyka:-) ,bo inaczej klapa.
Mam kolezanke,ktora 5 lat w opiece,a zdania nie potrafi skleic :-(wstyd 

To prawda, język to podstawa,
18 stycznia 2016 15:21 / 4 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

To prawda, język to podstawa,:-):-)

Ilez to tym jezykiem mozna zdzialac wiele rzeczy 
18 stycznia 2016 15:45 / 3 osobom podoba się ten post
Lawenda

A ja bym się podjęła napisania obiektywnego, wyważonego artykułu na temat naszej pracy. Tylko nikt tego nie wydrukuje ani nigdzie nie zamieści. Zwykła prawda, bez sensacji nikogo nie zainteresuje. Smutne.

Może gdyby był okraszony odrobiną humoru - przeplatany wierszami Kasi  63 fragmentami bloga Basi " Moje i już ",niektóre posty z forum też by się nadały
Pomyśl Lawendo
18 stycznia 2016 15:53 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

Może gdyby był okraszony odrobiną humoru - przeplatany wierszami Kasi  63 fragmentami bloga Basi " Moje i już ",niektóre posty z forum też by się nadały:-)
Pomyśl Lawendo

No, do tego to potrzeba lekkości, a ja tylko potrafię konkretnie, na temat,analitycznie, bez dryfu i bez poczucia humoru. Moje polemiki są śmiertelnie poważne. :))))
Ale może ktos inny sie pokusi. Są tu dziewczyny literacko utalentowane i z większym doświadczeniem. :)
18 stycznia 2016 16:02
Dziewczyny, czy któraś z Was w czasie kontraktu zjeżdżała do domu (potrzebuję na 2-3 dni do Polski wrócić). Może mi ktoś powiedzieć jak to może wyglądać ze strony agencji i rodziny? Pierwszy raz tak się zdarzyło i nie wiem jak ugryźć :)
18 stycznia 2016 16:04 / 5 osobom podoba się ten post
Lawenda

A ja bym się podjęła napisania obiektywnego, wyważonego artykułu na temat naszej pracy. Tylko nikt tego nie wydrukuje ani nigdzie nie zamieści. Zwykła prawda, bez sensacji nikogo nie zainteresuje. Smutne.

Na ogół można znaleźć artykuły sponsorowane z mnóstwem przekłamań. Taki obiektywny artykuł na pewno znalazłby wielu czytelników, ale znależć kogoś, kto go chciałby wydrukować faktycznie nie będzie łatwo i to nie z powodu braku zainteresowania, a raczej z powodu zburzenia firmom wizerunku słodkiej pomocy domowej wiecznie uśmiechnietej , opiekującej się przesympatyczną niemiecką staruszką z demencją:). I do tego nie pasowałby ten słodki obrazek opiekunki z seniorką, lub seniorem , umieszczany na stronach www firm :)
18 stycznia 2016 16:08 / 1 osobie podoba się ten post
WSTENGA

Dziewczyny, czy któraś z Was w czasie kontraktu zjeżdżała do domu (potrzebuję na 2-3 dni do Polski wrócić). Może mi ktoś powiedzieć jak to może wyglądać ze strony agencji i rodziny? Pierwszy raz tak się zdarzyło i nie wiem jak ugryźć :)

Będzie ciężko, przede wszystkim rodzina musi wyrazić zgode. Jak może przejąć opiekę nad rodzicem w te 2-3 dni, to może i by się dało, gorzej, jak nie. Na ogól wszyscy patrza na to krzywym okiem. Może spróbuj najpierw pogadać z rodziną.
Inna opcją jest wczesniejszy zjazd.
18 stycznia 2016 16:09 / 1 osobie podoba się ten post
WSTENGA

Dziewczyny, czy któraś z Was w czasie kontraktu zjeżdżała do domu (potrzebuję na 2-3 dni do Polski wrócić). Może mi ktoś powiedzieć jak to może wyglądać ze strony agencji i rodziny? Pierwszy raz tak się zdarzyło i nie wiem jak ugryźć :)

Ha Wstengo- chyba to trzeba indywidualnie potraktować. Może masz w umowie coś takiego, jak nagły przypadek losowy- zazwyczaj możliwy jest wtedy zjazd, ale ja na twoim miejscu próbowałabym się dogadać najpierw z rodziną pdp- może mogą na ten okres zorganizować opiekę na ten krótki okres, a potem powiadomiłabym firmę- wtedy możliwe ,że przystaną na takie rozwiązanie, bo nie będą musieli na gwałt zastępstwa szukać.