Na wyjeździe #33

15 maja 2016 11:15 / 7 osobom podoba się ten post
Tak sobie myślę, że każda z nas podpisałaby się pod tymi refleksyjnymi postami. Każda z nas to przechodzi w mniejszym lub większym stopniu. Nie jest łatwo pracować tak daleko od domu, rodziny i przyjaciół. Co innego wyjechać raz czy 2 razy w roku a co innego jeździć w kółko. Też miałam moment, kiedy tej jazdy zrobiło się za dużo. Dobrze robi wtedy dłuższy pobyt w domu, nieważne ile kasy na to pójdzie. Warto. Pieniądze zawsze można zarobić a straconych naszych wartości, można nie odzyskać.
Praca w opiece nie jest moja wymarzona, wiadomo. Ale lepszej opcji dla siebie nie widzę. Najważniejsze, że czuję się w DE coraz lepiej a to przekłada się na moje samopoczucie. I nie warto ciągnąć na siłę. Zawsze musimy myślec o sobie. Jesteśmy z tym same, nikt za nas tego nie zrobi.
15 maja 2016 11:16 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

My leżymy z dziadkiem...To znaczy,nie na jednym łóżku,żeby nie było :-)

A może szkoda
15 maja 2016 11:21 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Proszę niech mnie ktoś oświeci, bo w tej dziedzinie to gamoń jestem.
Zrobiło się zimno. Pdp ma między innymi piece akumulacyjne. One nagrzewają się w nocy a ciepło oddają w ciągu dnia. No wiadomo, jak już są nagrzane, to w nocy też. Mój pdp traktuje je jak .... hmmm... nie wiem jak to określić, jak pieć, którego ciepło jest określone. NP. nie włącza wiatraka, który rozprowadziłby ciepło szybciej, bo ciepło się szybko wyczerpie i wieczorem będzie całkiem zimno. Zaznaczam, że piec jest cały czas podłączony do sieci. Według mnie jest całkiem inaczej. Uruchamiając wiatrak ( na dole pieca ) pozwala się tylko ogrzać powietrzu a piec nagrzany cały czas pracuje. Nie ma czegoś takiego jak wyczerpanie ciepła. No chyba, że się go wyłączy.
Kto się zna na tych piecach ??? Bo ja nie !!! Pomóżcie, bo już nic nie wiem. A pdp siedzi ze skrzywdzoną miną, bo źle mu na świecie i zimno w dupsko.

Masz racje Myszo, ten wiatrak służy lepszej cyrkulacji powietrza, a przez to efektywniej ogrzeje pomieszczenie. Jak okno jest zamknięte to nic nie wyleci :)
Tylko teraz pozostaje wytłumaczenie tego dziadkowi :)
15 maja 2016 11:41 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Masz racje Myszo, ten wiatrak służy lepszej cyrkulacji powietrza, a przez to efektywniej ogrzeje pomieszczenie. Jak okno jest zamknięte to nic nie wyleci :)
Tylko teraz pozostaje wytłumaczenie tego dziadkowi :)

Spróbuje podczas obiadu. Bo przecież lepiej żeby mu to ciepło się rozeszło po pokoju a wiem, że piece akumulacyjne są bardzo dobre. Tylko z wyobraźnią techniczną u mnie na bakier jest. No to teraz do dzieła
15 maja 2016 11:45 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

A może szkoda :lol3:

Ja tam nie żałuje,nie wiem jak on
15 maja 2016 11:53 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Spróbuje podczas obiadu. Bo przecież lepiej żeby mu to ciepło się rozeszło po pokoju a wiem, że piece akumulacyjne są bardzo dobre. Tylko z wyobraźnią techniczną u mnie na bakier jest. No to teraz do dzieła :-)

Nie jest wcale na bakier, o nie :)
15 maja 2016 13:18 / 2 osobom podoba się ten post
2 godz przerwę postanowiłam spędzić w ten sposób ze jedna godz prześpię ( musze odespać Eurowizje) a drugą godz na rowerze.Chyba dobry plan.
15 maja 2016 14:09 / 4 osobom podoba się ten post
jesli ktos lubi na 1 PTVP jest zuzel polska reszta swiata i pozegnanie Tomka Golloba z reprezentacji  
15 maja 2016 17:51 / 8 osobom podoba się ten post
Sytuacja opanowana . Walizki prawie spakowane. Znalazłam jeszcze czas, by ładnie się pożegnać z tymi, których nie ma na Opiekunkach. Zastanawiam się, czy nie zostawić "lapka"? Chyba to głupi pomysł
15 maja 2016 19:19 / 3 osobom podoba się ten post
Jeżeli nie będe  odzywać się z Majorki, to proszę nie traktowac tego , że Was zignorowałam .
15 maja 2016 21:16 / 7 osobom podoba się ten post
Tra la la....Córka Pdp pojechała dzisiaj wieczorem wreszcie do swojego domu!Jej mąż przeniósł się taktownie w czwartek. Co prawda zostanę z babcia całkiem sama bo Pflege też nie będą już przychodzić ale jak ulga! Będzie przychodziła raz w tygodniu zrobić zakupy i służy pomocą telefoniczną w każdym momencie.Zostawiła mi wszelkie możliwe numery do pomocy w razie ''w'' i coś z czym spotkałam się pierwszy raz.Mianowicie dokument potwierdzony notarialnie że w razie zatrzymania krążenia babcia nie wyraża zgody na reanimację.Ba! Nawet jeśli będzie miała zapalenie płuc to nie będzie leczona antybiotykami itp.
Na razie cieszę się ciszą i spokojem.Oby tak zostało
15 maja 2016 21:19
agama

Tra la la....Córka Pdp pojechała dzisiaj wieczorem wreszcie do swojego domu!Jej mąż przeniósł się taktownie w czwartek. Co prawda zostanę z babcia całkiem sama bo Pflege też nie będą już przychodzić ale jak ulga! Będzie przychodziła raz w tygodniu zrobić zakupy i służy pomocą telefoniczną w każdym momencie.Zostawiła mi wszelkie możliwe numery do pomocy w razie ''w'' i coś z czym spotkałam się pierwszy raz.Mianowicie dokument potwierdzony notarialnie że w razie zatrzymania krążenia babcia nie wyraża zgody na reanimację.Ba! Nawet jeśli będzie miała zapalenie płuc to nie będzie leczona antybiotykami itp.
Na razie cieszę się ciszą i spokojem.Oby tak zostało :-)

Tez mam taki dokument. Zadnej pomcy lekarkiej. Nie długo bedę mogła to sprawdzić. Przykre ,ale tak sie stanie
15 maja 2016 21:26
agama

Tra la la....Córka Pdp pojechała dzisiaj wieczorem wreszcie do swojego domu!Jej mąż przeniósł się taktownie w czwartek. Co prawda zostanę z babcia całkiem sama bo Pflege też nie będą już przychodzić ale jak ulga! Będzie przychodziła raz w tygodniu zrobić zakupy i służy pomocą telefoniczną w każdym momencie.Zostawiła mi wszelkie możliwe numery do pomocy w razie ''w'' i coś z czym spotkałam się pierwszy raz.Mianowicie dokument potwierdzony notarialnie że w razie zatrzymania krążenia babcia nie wyraża zgody na reanimację.Ba! Nawet jeśli będzie miała zapalenie płuc to nie będzie leczona antybiotykami itp.
Na razie cieszę się ciszą i spokojem.Oby tak zostało :-)

kolejna pronatura, oni chyba wszyscy poszaleli
15 maja 2016 21:32 / 2 osobom podoba się ten post
leni

kolejna pronatura, oni chyba wszyscy poszaleli

Myślę, że nie masz racji. Trzeba szanować decyzje ludzi, nawet te najtrudniejsze. Dla nich najtrudniejsze, nie dla obcych.
15 maja 2016 21:38
salazar

Myślę, że nie masz racji. Trzeba szanować decyzje ludzi, nawet te najtrudniejsze. Dla nich najtrudniejsze, nie dla obcych.

salazar, masz racje jesli to jest decyzja osoby , ktorej dotyczy a nie innej. Tak umarl moj Artur, do ktorego bardzo dlugo corka nie wezwala lekarza bo mowila, on jest silny. To nie byla dobra decyzja bo on mogl do dzis zyc, wiem co bylo przyczyna smierci i nie bylo zadnego papierka na to zeby nie szukac pomocy lekarza. O to mi chodzilo piszac o nadgorliwej pronaturze