Na wyjeździe #33

29 maja 2016 19:50 / 1 osobie podoba się ten post
Kobietka

Nie czasami, tylko zawsze. Wszystko zależy od towarzystwa, w odpowiednim to atmosfera jest też....odpowiednia i już :yo:

W odpowiednim to biustonosze same sie rozpinaja 
29 maja 2016 19:50 / 1 osobie podoba się ten post
Kobietka

Odleciał. Albo poszedł na piechotę, bo w sumie to babcia mnie zagadała i nie zauważyłam...:zalamka2:

Sprawdz pod lozkiem. Bo moze tam siedzi i jednak bedzie chcial postukac. W cos 
29 maja 2016 19:51 / 1 osobie podoba się ten post
fioletowa.mysz

W odpowiednim to biustonosze same sie rozpinaja :lol1:

No, albo......nie, nie mogę ! Nie prowokuj mnie !
29 maja 2016 19:55 / 4 osobom podoba się ten post
Kobietka

Odleciał. Albo poszedł na piechotę, bo w sumie to babcia mnie zagadała i nie zauważyłam...:zalamka2:

Ja się kiedyś zapatrzyłam na kosa w ogródku. Podrapał jak kurka a potem dziabnął. Uchwycił glistę i ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może.
Jak się dołożył to aż dupnął (centralnie i dokładnie), ale z glistą w dziobie
29 maja 2016 19:57 / 3 osobom podoba się ten post
fioletowa.mysz

Sprawdz pod lozkiem. Bo moze tam siedzi i jednak bedzie chcial postukac. W cos :-)

Pod jakim łóżkiem ? W ogródku był u sąsiadów. Takiego gościa bym zauważyła
A tak poważnie to tu jest bardzo dużo kosów i srok.Dzięcioła tu widziałam pierwszy raz. Ale poczytałam i to taki dzięcioł -mrówkojad, najczęściej ze wszystkich dzięciołów żeruje na ziemi. No, to trochę się jednak dzisiaj rozwinęłm intelektualnie
29 maja 2016 20:03 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Dlaczego kakao??

Trza bylo zapytać K.I.Gałczyńskiego , dlaczego " kakao "
29 maja 2016 20:04 / 1 osobie podoba się ten post
Kobietka

No, albo......nie, nie mogę ! Nie prowokuj mnie ! :zawstydzony:

Luuubie to!!
29 maja 2016 20:05 / 1 osobie podoba się ten post
fioletowa.mysz

:taniec2: Luuubie to!!

A ktoś nie lubi....?
29 maja 2016 20:10 / 2 osobom podoba się ten post
Kobietka

A ktoś nie lubi....? :rozmysla:

A nie wiem...ja zwykla czarownica jestem,nie wrozka 
29 maja 2016 21:17 / 3 osobom podoba się ten post
 Dopiero wróciłam do  domu . Wycieczka oczywiscie do lasu. Posiedzialam nad jakims jeziorem dopiero popytam i poszukam nazwy. Zrobiłam parę fotek napotkalam irysy wodne. Po drodze zahaczyłam o przytulisko dla ptaków po przejsciach. Włozyłam pare € do skarbonki na utrzymanie tych biedaków. I wrociłam zestresowana do domu. Dziadek ( tak bede nazywała męża pdp) połozył mi kluczyki na stole i wywalił mnie na zbity p......... k z domu.  No to pojechałam. A że wrociłam to tylko zasługa nawigacji . Teraz tylko prysznic i spanko zdjęcia ( nie kwadraciki) wstawię jutro . Nie sa takie jak naszego forumowego fotografa ani tak piekne jak jednej opiekunki . Ale są . Prosto z lasu i z nad jeziora
29 maja 2016 21:32 / 1 osobie podoba się ten post
Perly Bialolice?  Umarlam.  
Dzieki Andrea za komplement. Ty jestes fajniejsza,mozesz mi wierzyc. Zawsze wesola i pomocna ,i nie lapiesz dolow. Luuubie Cie kobieto! ;))))))
29 maja 2016 21:50 / 2 osobom podoba się ten post
hawana

Ja się kiedyś zapatrzyłam na kosa w ogródku. Podrapał jak kurka a potem dziabnął. Uchwycił glistę i ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może.
Jak się dołożył to aż dupnął (centralnie i dokładnie), ale z glistą w dziobie:-)

Na mysl przywodzi Julian Tuwim i "Rzepka"" ))

29 maja 2016 21:53
Knorr

Na mysl przywodzi Julian Tuwim i "Rzepka"" :-)))
:-):-):-)

Podobno polski jest językiem deklinacyjnym ;) :P.
29 maja 2016 21:58 / 3 osobom podoba się ten post
Knorr

Na mysl przywodzi Julian Tuwim i "Rzepka"" :-)))
:-):-):-)

A ja nie zdążyłam na przyczepkęBo glista nie dla mnie
29 maja 2016 21:59 / 1 osobie podoba się ten post
salazar

Podobno polski jest językiem deklinacyjnym ;) :P.

Czasami o tym zapominam ..też.