Przemyślał sprawę kombinator - sknera....ale rzeczywiście dziwne....może to nie był Niemiec...??
Przemyślał sprawę kombinator - sknera....ale rzeczywiście dziwne....może to nie był Niemiec...??
Uwielbiam takie dni jak dziś,zleciał niewiadomo kiedy,pomimo że pogoda do de... Poszliśmy po południu z pdp do miasta załatwić kilka spraw,między innymi fusspflege tak się dobrze złożyło,że pani miała czas za 40 minut i nas przyjęła. W między czasie pospacerowalismy po mieście,a że teren górzysty to raczej służyłam za ciągnik bo dziadek przy swoim Parkinsonie z sił opadł.Jak wracaliśmy zaczęło padać ,a jak weszliśmy do domu zaczęlo lać,ja bez parasolki oczywiście .. Jak wróciliśmy kolacja i do łożeczka ,a ja mam czas dla siebie :-)
Ja wolę taki czas dla siebie rano. Oboje pdp wstają tutaj dośc późno. Babcia tak ok. 9,30-10oo noooo dzisiaj wstała na obiad :lol2: a dziadek regularnie wstaje ok. 11oo ale on bardzo późno chodzi spać. Mam więc rano totalny spokój, śniadanko jem sama i powoli się rozkręcam :-)
Ja też rozkręcam się powoli,muszę wstać ,wypić kawę,wypalić ze 2 miarki e-fajki,dopiero mogę dalej działać :-)
Ale Ty nie chodzisz wcześnie spać a ja o 22oo zaczynam lunatykować w stronę łóżeczka :-)
Przepraszam podwójne posty mi wychodzą , ,,
Poradzcie coś na stresssss . ...serce mi piecze i twarz ? ??
anerik, uspokoic sie to jedyny sposob na stres. Znasz tyle sposobow na pozytywne myslenie, ze poradzisz sobie. Spojrz na to zupelnie trzezwo i pomysl nad tym, jak sie bedziesz tlumaczyc i co Cie ewentualnie moze spotkac. Nie panikuj, dziadek tez byl z Toba a on jest Niemcem. :aniolki:
I dlatego ja nawet się nie przyznaję. 50€ więcej, a ile stresu... A tak mam święty spokój.
Ja nawet nie mam tych 50E więcej .
To prawda, mnie też się lepiej w PL jeździ. Chociażby ze względu na orientację, znajomość kierunków, miejscowości. Tutaj nazwy mi kompletnie nic nie mówią. Swoją droga Annika ja nauczyłam się bardzo szybko, że za kierownicą to ja jestem szefem, pdp robi za nawigację. Ja tej Twojej bezczelnej babci odmówiłabym jeżdżenia autem. Czasami nie warto być zbyt grzecznym i wyrozumiałym.
Myszko, właśnie tamta babcia na początku była za nawigację i sama widzisz do czego by nas to zaprowadziło. Jej gadaniem się nie przejmowałam . Robiłam swoje, nawet jak słyszałam, ze mówi, ze za wolno jadę, bo ona by jechała szybciej, albo jak wrzeszczała z tyłu, że mam jechać, a nie stać na czerwonych światłach, bo przez pasy idzie staruszek z laską i zdążyłabym 10 razy przejechać. Z ulgą pożegnałam się z tym miejscem.
Myszko, właśnie tamta babcia na początku była za nawigację i sama widzisz do czego by nas to zaprowadziło. Jej gadaniem się nie przejmowałam . Robiłam swoje, nawet jak słyszałam, ze mówi, ze za wolno jadę, bo ona by jechała szybciej, albo jak wrzeszczała z tyłu, że mam jechać, a nie stać na czerwonych światłach, bo przez pasy idzie staruszek z laską i zdążyłabym 10 razy przejechać. Z ulgą pożegnałam się z tym miejscem.