Sutherland też odpada w takim razie. :-(
Sutherland też odpada w takim razie. :-(
Anerik, jak autko w porządku, to i lepiej, że odjechałaś, może faktycznie jakieś przeczucie miałaś.
No i wracam do tematu , ,,,,,
Byłam dziś na policji , jestem w szoku jeszcze ....
Wczoraj dziadek zauważył rysy na lewym zderzaku . ..dziś dzwonią z policji . zahaczyłam cofając zrobiłam rysę nie ugniotlam i uciekłam ....
Policjant zrobił zdjęcia i powiedział że mogłam nic nie poczuć . ...to jest francuskie auto i mogłam odjechać bo się bałam . ...spisał zeznania był miły . ... tak mogło być . ..patrzyłam w prawą stronę bo tam była kobieta z dziećmi i dlatego w lewą nie spojrzałam . ...
Kurcze , ale jestem rozdziawa . ....
Jutro jedziemy z dziadkiem do okulisty , potem do ubezpieczalni . ...
We wtorek dziadek ma kolonoskopię też w Lörrach muszę przestać się stresować . ....
W De bardzo trzeba uważać przy wyjeżdżaniu z parkingu,a juz nie daj Boże uciec....Na wcześniejszej szteli pod Hamburgiem przyjaciółka rodziny zarysowała auto domowe przy wyjeżdżaniu spod domu ale nic nikomu nie powiedziała,tylko ja to zauważyłam. Kiedy po dwóch dniach zobaczył to właścicel auta to wpadł w taką panikę,że myslałam że zejdzie na zawał,do tego wszystkich z nas wytykał palcami bo nie wiedział gdzie ta rysa powstała. Jak mu powiedziałam,że pod domem o murek to jeszcze kilka razy upewniał się czy aby na pewno pod domem ,a nie gdzieś na ulicy...
Mowił,że w De za zniszczenie innego auta i ucieczkę nakładają dużo wyższe kary. Ciekawa jestem jak u ciebie to się zakończy,mam nadzieję ,że w miarę bezboleśnie.
Anerik, jak autko w porządku, to i lepiej, że odjechałaś, może faktycznie jakieś przeczucie miałaś.
W De bardzo trzeba uważać przy wyjeżdżaniu z parkingu,a juz nie daj Boże uciec....Na wcześniejszej szteli pod Hamburgiem przyjaciółka rodziny zarysowała auto domowe przy wyjeżdżaniu spod domu ale nic nikomu nie powiedziała,tylko ja to zauważyłam. Kiedy po dwóch dniach zobaczył to właścicel auta to wpadł w taką panikę,że myslałam że zejdzie na zawał,do tego wszystkich z nas wytykał palcami bo nie wiedział gdzie ta rysa powstała. Jak mu powiedziałam,że pod domem o murek to jeszcze kilka razy upewniał się czy aby na pewno pod domem ,a nie gdzieś na ulicy...
Mowił,że w De za zniszczenie innego auta i ucieczkę nakładają dużo wyższe kary. Ciekawa jestem jak u ciebie to się zakończy,mam nadzieję ,że w miarę bezboleśnie.
W De bardzo trzeba uważać przy wyjeżdżaniu z parkingu,a juz nie daj Boże uciec....Na wcześniejszej szteli pod Hamburgiem przyjaciółka rodziny zarysowała auto domowe przy wyjeżdżaniu spod domu ale nic nikomu nie powiedziała,tylko ja to zauważyłam. Kiedy po dwóch dniach zobaczył to właścicel auta to wpadł w taką panikę,że myslałam że zejdzie na zawał,do tego wszystkich z nas wytykał palcami bo nie wiedział gdzie ta rysa powstała. Jak mu powiedziałam,że pod domem o murek to jeszcze kilka razy upewniał się czy aby na pewno pod domem ,a nie gdzieś na ulicy...
Mowił,że w De za zniszczenie innego auta i ucieczkę nakładają dużo wyższe kary. Ciekawa jestem jak u ciebie to się zakończy,mam nadzieję ,że w miarę bezboleśnie.
Policjant powiedział że mogłam uciec bo się bałam . ...i tak wszystko spisał ten facet machał rękoma nie krzyczał halt lub stop . ....Francus
Powiedział że w razie kłopotów to mam się do niego zgłosić . ..Smith nazwisko . ..
Jako ciekawostkę powiem ci jak przyjechała do nas w odwiedziny dziadka młodsza siostra. To był jakieś 6 tygodni temu,chciała nam zrobić przyjemność i zabrała nas na wycieczkę po okolicy. Wjechała na parking podmiejski powolutku szukając miejsca i w tym czasie inne auto wyjeżdżało,nie zauważył nas kierowca i centralnie wjechał w drzwi pasażera ,wgniótł blachę. Facet podpisał oświadczenie,że to z jego winy i rozjechalismy się każde w swoją stronę. Wyobraż sobie,że po jakimś czasie dzwoni do mnie dziadka siostra z pytaniem czy zechciałabym zaświadczyć w jakich okolicznościach stała się szkoda,bo facet wyparł się wsystkiego... Byłam zaskoczona,bo o takich przypadkach słyszałam tylko w Polsce,do głowy by mi nie przyszłoże facet może się wyprzeć i to Niemiec w dodatku...
W związku z tym ,że masz się kontaktować z panem Smithem też weż poprawkę ,że różnie może być. Obyś nie trafiła na takiego cwaniaczka jakim był ten facet od dziadka siostry.
Niech ten dzień się wreszcie skończy.
Mój, taki naprawdę mój sie właśnie zaczyna - chwilo trwaj. Pdp w łóżeczku i do 8 rano sobie sama panią jestem.
Przepraszam podwójne posty mi wychodzą , ,,
Poradzcie coś na stresssss . ...serce mi piecze i twarz ? ??