16 stycznia 2017 11:32 / 9 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalnaTen krótszy ....osczędzam papier :-)... Michasia , nie tylko Niemki są chamskie - Polki tez potrafią ! Same nie widzą swojego wyglądu ...znaczy się widzą , ale są taku zadufane w sobie , że jeśli trafią na osobę , która ich nie zgasi , nie wyśmieje ich wyglądu to juz myślą , że są właśnie " naj " . Wk..denerwują mnie tacy ludzie . Nie to , żebym nie potrafiła się komuś odszczeknąć , bo potrafię pojechac po bandzie tak , że w pięty może wejść , ale ja to z tych co to jak ktoś powie " ojejku jak jestem brzydka , gruba " i takie tam inne to powiem , że nieprawda , bo w każdym człowieku można dojrzeć coś pięknego ....i ja to widzę ! ....
Mnie bardzo drażni jak w chwili obecnej ktoś mi mówi " nie ubieraj czarnych ciuchów , żałobę masz w sercu itp. " ....Gówno to kogoś obchodzi jak ja się ubieram , czy na czarno , szaro , ponuro , bo to MOJA i tylko MOJA sprawa . Mam taką potrzebę i już !!! Dla mnie to też jest chamskie , bo jesli się kogoś nie zapytam " czy w tym jest mi dobrze " to ktoś nie ma prawa mi zwracać uwagi . Mają lustra ? mają ....to niech popatrzą na siebie bardziej krytycznym wzrokiem !
Co do żałoby....
Po śmierci mojej Mamy, mimo, że byłam jeszcze bardzo młoda - cały rok ubierałam się na czarno - i to nie dlatego, ze "tak wypada". tylko tak mi właśnie w duszy grało. Taki miałam nastrój i tylko tak mi pasowało. Byłam swieżo upieczoną mężatką ( 3 m-ce) - ale trauma, jaką przechodziłam wyrażona była też w kolorze ubrań.
Niewiele później zmarł mój Tata - nie ubierałam się na czarno, bo potrafiłam mój smutek zamknąć w środku. Miałam małe dzieci, które nie pozwalały mi na utonięcie.
Dlatego teraz wiem, że każdy na swój sposób wyraża to, co mu w duszy gra - i nie oceniam - nie wartościuje.