Oooo....taka podobna była w Edece. Dzięki Tina. Dzień dybry.......:-)
Jak Ci w nowej pracy...??
Oooo....taka podobna była w Edece. Dzięki Tina. Dzień dybry.......:-)
Jak Ci w nowej pracy...??
Odpisałam Kalince- no cóż , trzeba pracować, nie da rady siedzieć z nogami założonymi na biurku, ale w domu jezdem :)
Tak, przeczytałam. No...nie da rady z nogami na biurku ale ważne, że jesteś w domu.....bardzo ważne.
Powodzenia i pisz co u Ciebie jak Ci czas pozwoli. Ściskam.
Tina, a ile kosztuje ta drapaczka w Tchibo ? Bo ja tam ceny nie mogę znaleźć.....:-)
Mam mieszane uczucia co do heizungu w łazience. Od wczoraj wydaje co jakiś czas odgłosy, niczym tonący Titanic...:ucieka:
Pdp wczoraj wieczorem stwierdziła, że w jest ok. Cóż....ja takiej pewności nie mam, ale dzielnie trwam na stanowisku opiekunki...:chowa sie:
U mnie taki w kibelku, nie włączam go bo aż strach, że się rozpadnie. Seniorka marszczy nos jak ja sadzam na kibelku co znaczy pewnie ze trochę jej zimno ....
Ten staro nie wygląda. a do wczoraj dźwięki aż takie nie były. Podobno kilka miesięcy temu był naprawiany. Ja generalnie do takich urządzeń nie mam zaufania...