Na wyjeździe 39

25 października 2017 22:12 / 3 osobom podoba się ten post
basiaim

Jak będziesz miała okazję, wybierz się do Pirny lub po drugiej stronie Drezna do Miśni.
Dwa piękne miasta.
W Miśni mój chrześniak chodzi do szkoły.

Jeśli zostanę tu na dłużej, to będę rozszerzać terytorium poznawcze i będę miała na uwadze Twoje wskazówki. Jednym minusem na wycieczki krajoznawcze jest pora roku - coraz krótsze dni i zima za pasem, a tu drogi są górzyste.
25 października 2017 22:20 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Kasiu coś tam szefini pstrykał , ale mnie publikować zdjęć z dziadkami nie wolno.

Bardziej mnie Ty interesujesz w tym bawarskim gorseciku:)hi hi hi
26 października 2017 06:57 / 12 osobom podoba się ten post
Dobijam do brzegu,jutr wieczorem kierunek Polen ( a jednak ).Dni że zmienniczką lecą z prędkością światła,gaduła z ikrą, aczkolwiek kompletnie nie internetowa,nadziwić się nie może,że ja ,jak nie piszę ,to rozmawiam przez jakieś" diabelskie" wynalazki" typu Skype, Messenger czy inne licho .Kobita młodsza ode mnie o sześć lat.Okazuje się,że można żyć bez tego szatañskiego ustrojstwa....no,ale co to za życie .A i okazało się ,że Pani ( po mojej pauzie,na której wybyłam do " centrum handlowego") z zamiłowaniem do pedanterii...hm,czyli znalazła sobie zajęcie na długie 2,5 godziny pauzy.A poza tym spoko.Najważniejsze,że jutro " wylot"
26 października 2017 07:04 / 8 osobom podoba się ten post
Witam wszystkich w czwartek...dziś wypad na ryneczek,może jakieś prezenciki na BN zakupię.Jeszcze kawałek czasu zostało ale powolutku już zbieram drobiazgi na prezenty.Miłego dzionka życzę
26 października 2017 18:40 / 5 osobom podoba się ten post
Nie wiem, z jakich busiarni korzysta moja zmienniczka, ale wiecznie jakiś problem.
Pierwszy raz, gdy ją zmieniałam, w ostatniej chwili zmieniała transport, bo zamówiony miał problem z dotarciem.
Ona zmieniła mnie w miarę o czasie.
Następnym razem ja miałam lekkie opóźnienie (2 godz) z Pl, więc wydzwaniała do mnie, że mam się spieszyć, bo ona już o 19 ma busa i się nie zobaczymy....Wyjechała o 3:30...
Wczoraj rozmawiałyśmy, żeby się umówić na dzwonek w razie jej przyjazdu (miała być planowo o 2 na miejscu)...Dzwoniła przed chwilką- jeszcze jest w domu...


26 października 2017 18:57 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Nie wiem, z jakich busiarni korzysta moja zmienniczka, ale wiecznie jakiś problem.
Pierwszy raz, gdy ją zmieniałam, w ostatniej chwili zmieniała transport, bo zamówiony miał problem z dotarciem.
Ona zmieniła mnie w miarę o czasie.
Następnym razem ja miałam lekkie opóźnienie (2 godz) z Pl, więc wydzwaniała do mnie, że mam się spieszyć, bo ona już o 19 ma busa i się nie zobaczymy....Wyjechała o 3:30...
Wczoraj rozmawiałyśmy, żeby się umówić na dzwonek w razie jej przyjazdu (miała być planowo o 2 na miejscu)...Dzwoniła przed chwilką- jeszcze jest w domu...


26 października 2017 19:05 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Nie wiem, z jakich busiarni korzysta moja zmienniczka, ale wiecznie jakiś problem.
Pierwszy raz, gdy ją zmieniałam, w ostatniej chwili zmieniała transport, bo zamówiony miał problem z dotarciem.
Ona zmieniła mnie w miarę o czasie.
Następnym razem ja miałam lekkie opóźnienie (2 godz) z Pl, więc wydzwaniała do mnie, że mam się spieszyć, bo ona już o 19 ma busa i się nie zobaczymy....Wyjechała o 3:30...
Wczoraj rozmawiałyśmy, żeby się umówić na dzwonek w razie jej przyjazdu (miała być planowo o 2 na miejscu)...Dzwoniła przed chwilką- jeszcze jest w domu...


Umowcie się gdzie zostawisz klucz
26 października 2017 19:15 / 6 osobom podoba się ten post
dorotee

Umowcie się gdzie zostawisz klucz:modlmy sie:

W skrzynce na listy często zostawiam klucz.
26 października 2017 19:26 / 5 osobom podoba się ten post
teresadd

W skrzynce na listy często zostawiam klucz.

Ja pod doniczka
26 października 2017 19:38 / 4 osobom podoba się ten post
basiaim

Nie wiem, z jakich busiarni korzysta moja zmienniczka, ale wiecznie jakiś problem.
Pierwszy raz, gdy ją zmieniałam, w ostatniej chwili zmieniała transport, bo zamówiony miał problem z dotarciem.
Ona zmieniła mnie w miarę o czasie.
Następnym razem ja miałam lekkie opóźnienie (2 godz) z Pl, więc wydzwaniała do mnie, że mam się spieszyć, bo ona już o 19 ma busa i się nie zobaczymy....Wyjechała o 3:30...
Wczoraj rozmawiałyśmy, żeby się umówić na dzwonek w razie jej przyjazdu (miała być planowo o 2 na miejscu)...Dzwoniła przed chwilką- jeszcze jest w domu...


Zdąży przed twoim wyjazdem?  Rozumiem,że busy mają poślizgi,to w końcu nie Sindbad,ale żeby aż takie? 
26 października 2017 19:43 / 13 osobom podoba się ten post
Dobry wieczór, nie wiem jak u Was ale u mnie nawet listek nie drgnie i ciepło a ze 12 stopni . Pogoda mnie rozpieszcza i wyruszyłam po pracy do'' ruskiego'' sklepu , chętnie tam kupuję owoce i warzywa i obowiązkowo zielone bo tanie jak barszcz i 1klasa,  poza tym mają duży wybór ryb i są naprawdę świeże. Dzisiaj coś im się na gigantyzm zebrało bo mieli wietnamskie mango wielkości sredniej dyni ( jadł ktoś bo ja bałam się kupować) no i jabłka 2-3 wchodziły na kilogram, przy kasie zażartowałam i pytam czy jabłuszka z Czarnobyla , pani się skrzywiła i mówi : Niet, oni pryszli z Ukrainy , ale 2 osoby z kolejki odłożyły jabłuszka na miejsce i teraz jestem ciekawa czy następny raz mnie obsłużą czy wyproszą ze sklepu.
26 października 2017 19:57 / 10 osobom podoba się ten post
Evvex

Dobry wieczór, nie wiem jak u Was ale u mnie nawet listek nie drgnie i ciepło a ze 12 stopni . Pogoda mnie rozpieszcza i wyruszyłam po pracy do'' ruskiego'' sklepu , chętnie tam kupuję owoce i warzywa i obowiązkowo zielone bo tanie jak barszcz i 1klasa,  poza tym mają duży wybór ryb i są naprawdę świeże. Dzisiaj coś im się na gigantyzm zebrało bo mieli wietnamskie mango wielkości sredniej dyni ( jadł ktoś bo ja bałam się kupować) no i jabłka 2-3 wchodziły na kilogram, przy kasie zażartowałam i pytam czy jabłuszka z Czarnobyla , pani się skrzywiła i mówi : Niet, oni pryszli z Ukrainy , ale 2 osoby z kolejki odłożyły jabłuszka na miejsce i teraz jestem ciekawa czy następny raz mnie obsłużą czy wyproszą ze sklepu.

Jak już zjesz te jabłka to zgaś światło w mieszkaniu,jak będziesz świecić to znaczy ,że jabłuszka były z Czarnobyla.
26 października 2017 20:14 / 4 osobom podoba się ten post
Zdążyć zdąży,ja późnym wieczorem wyjeżdżam.
Chodzi mi o sam fakt,jak niektóre busiarnie traktują klientów.
Nie wszystkie na szczęście.
26 października 2017 20:32 / 8 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Jak już zjesz te jabłka to zgaś światło w mieszkaniu,jak będziesz świecić to znaczy ,że jabłuszka były z Czarnobyla.

Poczekam i zobaczę czy się zaświecą przed konsumpcją , bo potem może być za póżno u mnie zaraz rozstrój żołądka gotowy i nie chciałabym w  trakcie spalanie wyprzedzić własny skuter, cholera wie na czym tak wyrosły.
26 października 2017 20:37 / 8 osobom podoba się ten post
basiaim

Nie wiem, z jakich busiarni korzysta moja zmienniczka, ale wiecznie jakiś problem.
Pierwszy raz, gdy ją zmieniałam, w ostatniej chwili zmieniała transport, bo zamówiony miał problem z dotarciem.
Ona zmieniła mnie w miarę o czasie.
Następnym razem ja miałam lekkie opóźnienie (2 godz) z Pl, więc wydzwaniała do mnie, że mam się spieszyć, bo ona już o 19 ma busa i się nie zobaczymy....Wyjechała o 3:30...
Wczoraj rozmawiałyśmy, żeby się umówić na dzwonek w razie jej przyjazdu (miała być planowo o 2 na miejscu)...Dzwoniła przed chwilką- jeszcze jest w domu...


Mnie to się wydawa,że Ona stopem jeździ.Nie wiem jak wygląda,ale czasem to się trzeba nastać ,jak się ma np.radkową urodę.