No to koniec mojego czterotygodniowego zastępstwa.Kofry spakowane,skromniutko to wygląda, żeby tylko Osobisty nie pomyślał,że mnie w drodze okradli.

Tematy ze zmienniczką się kompletnie wyczerpały, niby kobitka z ikrą,ale z bardzo ograniczonym kółkiem zainteresowań,no ileż można słuchać o byłych Pdp.Tak się zastanawiam,co Ona tu robi ,poza pracą.Zaproponowałam plik gazet typu " Twój Styl","Angora" , parę krzyżówek i nawet książkę,którą bez żalu mogę zostawić, nie, dziękuję- usłyszałam.Z internetu też nie korzysta,bo nie ma narzędzi.A w nosie, nie moja brośka.

.
"Siedzę" na walizkach i oddaję się mojej " ulubionej" czynności- czekaniu na busa

i tak mniej więcej do 22.Szajse.
