Rozbiera się przed świętami do rosołu :)
Rozbiera się przed świętami do rosołu :)
:smiech3: Podejrzewam, że on na rosół to swoją żonę wyśle... :smiech3:
Porządek musi być...?baba do kuchni....:smiech3:
:smiech2:. ....Zrzuca,mam 3 pióra.:-)
Spróbuj go jeszcze "zdjąć " parę razy- zgubi wszystkie...:hihi:
Maupa....to nie ja to natura ,a w ogóle dzisiaj był bardziej " dostępny" ,spokorniał.:hihi:
Meryjko ...to musiała być wyjątkowo lekka i niewielka ...malutka nawet płyta żeby kierowca busa zabrał .....Swoją drogą to jakie te niektóre opiekunki , cholery jedne silne są ...Jak tak PDP-go na fotel posadzić to " ja jestem taka mala " , ale szarpnąć się z nagrobkiem ...łee...noo .. nie ma to tamto ....Pudzianki normalnie ....


Ja to się dziwię, że Wy się dziwicie:-) Są możliwości przewozu z De róznych rzeczy, gabarytowo dużych też. Ja wiozłam komplet wypoczynkowy, ktory dostałam za free, w bardzo dobrym stanie podkreślam, a ktory zainstalowałam w mieszkaniu, ktore wynajmuję ludziom. Cała impreza kosztowała mnie 70 euro ( koszt transportu) włącznie z wniesieniem na 1 piętro i ustawieniem. Mogłam oczywiście darować sobie i kupić w Polsce taki komplet, pozbywając się z portfela jakies co najmniej 3 tyś zł. Tylko po co ? Nowe szafki kuchenne przywiozłam juz własnym samochodem do Polski, również z przeznaczeniem do wynajmowanego mieszkania. Wprawdzie było ich raptem 3 , ale samochód mam mały, więc woziłam na raty. Mieszkanko urządzone za darmo, lokatorzy zadowoleni, a ja wydałam na to jakieś śmieszne grosze. Można? Można! :-)

Byłam dzisiaj na króciutkim spacerku i spotkałam mojego " Ulubieńca" ...,a mówiłam dziadowi, żeby tak mordy tfu...dzioba nie darł ,bo mu ktoś pióra z dupy powyrywa....:smiech3: ...a może go tak ta Latawica małżonka urządziła? No też bym nie zdzierżyła tego wiecznie rozdartego dzioba.:smiech3:....Acha, nowy budzik mamy...:smiech2:
Doduś ...ja się niczemu nie dziwię . Powiem więcej ...myślałam o Tobie w sklepie z mebelkami ( stare ) i takie cudo ujrzałam , że Twa twarz przed oczętami mi stanęła ...Kurde ...cudeńko za .....całe 5 funtów !!!....Cudna witrynka rogowa z komódką . Cukiereczek ...normalnie ...powaga . Cholewcia nie mam już " podwody " kursyjącej po Europie ....Podwoda na spedycji wysiaduje :-( ....O jeżuńku jakie toto piękne ...nooo ! .....Moja paczka już spakowana , jutro kurier odbiera . W 30 kg się zmieściłam . Trochę ( :-) ) ciuchów dla siebie , dla miejscowych i zamiejscowych maluchów - wszystko nowiutkie w normalnych sklepach zakupione ....ino że korzystna cena ...Trochę kaw , herbat , łakoci ....i ..........mosiądze , miedzie zakupione w charytatywnych szperaczach ....O matuchno jakie cudeńka :smiech3:...Następnym razem .....następnym razem kurier ze trzy paczki odbierze :smiech3:

No widzisz Baśko Ty jedna Niepowtarzalna. Można? Można :-):-)
Ja nawet duży drewniany zegar kominkowy wiozłam w osobistej walizce, oraz fantastyczną grafikę, ktorą dostałam w prezencie na mojej pierwszej Stelli, jako spadek po zmarłym PDP, ktory był autorem tejże. Jest po prostu cudna, ale nie mam zdjęcia. No o tym co wiozłam z Monachium to nawet nie wspominam :-)
Pierdoletów mam juz po kokardę, mebli zasadniczo też, więc nie przewiduję już żadnych wielkogabarytowych zakupow.
Niestety nie dogadałam się ze sprzedającym , w temacie tej komody co to prawie już kupiłam, a którą się tutaj pochwalałam radośnie. Facet okazał się chamem i w dodatku krwiopijcą, więc kupiłam inną. Sprawa sfinalizowana, komoda przybędzie w najblizszy piątek lub sobotę rano. Ja niestety ,na oczy swe ujrzę ją dopiero za 3 tygodnie z okładem, ale juz się cieszę przeogromnie. Oto i ona. Mój przedmiot pożądania:-)
Das ist schön. :-).Podobają mi się takie meble,ale w moim metrażu , wyglądałyby przytłaczająco.