Co dzisiaj gotujesz na obiad? 12

09 grudnia 2017 16:25 / 4 osobom podoba się ten post
A u mnie był dzisiaj mielony z buraczkami a sooo
09 grudnia 2017 16:41 / 4 osobom podoba się ten post
Rosolek z kurczaka. Kotlety z kaszy gryczanej na bis.
09 grudnia 2017 16:41 / 2 osobom podoba się ten post
Andrew

Bardzo wyszukany zestaw obiadowy ! :)

Czytajacy mnie wiedza, ze na przystawke jest codziennie salata.
Do golabkow wiadomo co pasuje. Bylo risotto ai funghi porcini.
09 grudnia 2017 16:48 / 2 osobom podoba się ten post
hawana

Czytajacy mnie wiedza, ze na przystawke jest codziennie salata.
Do golabkow wiadomo co pasuje. Bylo risotto ai funghi porcini.

Codziennie to sałatę można królikowi dawać. pewnie by się bardzo cieszył i rozmanażał ze zdwojoną siłą popędu seksualnego. A te szkachetne grzybki to lepsze w occie do wódeczki.  
09 grudnia 2017 17:18 / 1 osobie podoba się ten post
michasia

Lazania z Bofrosta

Lubilam Bofrost
09 grudnia 2017 17:33 / 1 osobie podoba się ten post
Sadzone jajka, purre' ziemniaczane, szpinak i surowa tarta marchewka jako sałatka.
09 grudnia 2017 17:43 / 5 osobom podoba się ten post
Ivanilka kiedyś polecała jakiś serek, zaczęłam go szukać i trafiłam na kotlety z sera.., czyli taki ser w bułce tartej... I dzisiaj prócz miski zielonej sałaty były te kotlety (polecam!!!) z puree, z ziemniaków i selera, do tego na ciepło marchewka z groszkiem. I chce wszystkich tutaj poinformować, że ja, która nigdy nie jadła gotowanego selera () staję się fanką takiego puree. Ziemniaki z selerem się doskonale komponują...
09 grudnia 2017 17:50 / 3 osobom podoba się ten post
Andrew

Codziennie to sałatę można królikowi dawać. pewnie by się bardzo cieszył i rozmanażał ze zdwojoną siłą popędu seksualnego. A te szkachetne grzybki to lepsze w occie do wódeczki. :szampan2: 

Salata jest pyszna. Ta najbardziej zielona najwartosciowsza.
Poza tym codziennie jest inna i  podana w towarzystwie innych surowych warzyw i sera.
Do dania glownego daje gotowane warzywo, bo czasem robie z resztek leczo na kolacje.
Moja pdp nie je chleba. Tylko na sniadanie dwa plasterki bagietki.
Wszystkie posilki zaczyna od "surowizny".
Rano salatka owocowa:
2 banany,
1 gruszka
1 kaki
1 kiwi
4 mandarynki
kilka borowek amerykanskich 
jogurt naturalny 3 lyzki na porcje
Podaje skladniki na 2. porcje z dzisiaj. Owoce zmieniam tak jak salate.
Kolacje zaczyna od pomidorow.
 
10 grudnia 2017 09:20 / 1 osobie podoba się ten post
Właściwie w Poskarżyjkach powinno to być.
Nie mam zbyt wielkiego pola do popisu z obiadami,bo zmienniczka mizerne zakupy zrobiła.Tu zakupy robi sie raz w tyg we czwartek.Wiec teoretycznie,skoro przyjechałam w piątek,lodówka pełna powinna być.A nie jest wrrrrr
Wczoraj improwizacja,zapiekanka ze znalezionymi parówkami,Dziś chyba naleśniki,bo mleko i jajka są.Co jutro- nie wiem. Ech...
10 grudnia 2017 09:56 / 2 osobom podoba się ten post
Wczoraj już zaczęłam gotować gulasz z warzywami i wieprzowym mięsem,bo pdp nie chce wołowego, do tego makaron i czerwoną kapustę na gęsto.
10 grudnia 2017 10:03 / 6 osobom podoba się ten post
U mnie bedzie wczorajszy rosolek. Ale chyba na tlusto sie dopcham bo wieczorem kawal ogromny boczku natarlam czym sie dalo. I nawtykalam w niego wielkie ilosci czosnku. I bede go piekla. W zamysle mial byc na kanapki ale...No tak sie do mnie smieje chociaz jeszcze surowy, ze cos czuje, ze jeszcze na cieplo spalaszuje kawalek zacny. Wraz z musztarda
10 grudnia 2017 10:05 / 5 osobom podoba się ten post
Marta2

Właściwie w Poskarżyjkach powinno to być.
Nie mam zbyt wielkiego pola do popisu z obiadami,bo zmienniczka mizerne zakupy zrobiła.Tu zakupy robi sie raz w tyg we czwartek.Wiec teoretycznie,skoro przyjechałam w piątek,lodówka pełna powinna być.A nie jest wrrrrr
Wczoraj improwizacja,zapiekanka ze znalezionymi parówkami,Dziś chyba naleśniki,bo mleko i jajka są.Co jutro- nie wiem. Ech...

Kiedys tak mialam. Ale od razu do rodzinki podopiecznego telefon wykonalam, ze maja przyjechac bo nic doslownie do zarcia nie ma. Przyjechala wnuczka i zdziwiona bo dzien wczesniej spore zakupy byly zrobione. A pozniej sie okazalo,ze zmienniczka sobie wszystko spakowala do torby. Nawet sloik dzemu i mozarelle ;)))
10 grudnia 2017 10:09 / 3 osobom podoba się ten post
Wiem,Fioletko.
Też mogłabym tak zrobić.Ale nie chcę zmienniczki stawiać w złym świetle,mimo wszystko. Głównie ze względu na babcię,która ma wiarę w ludzi i ufa opiekunkom.Nie bede jej burzyć porządku świata;-)
Jakoś poradzę sobie,choć nie powiem złości mnie taka postawa " Ja,wyjeżdżam,po mnie choćby potop....".
10 grudnia 2017 11:22 / 1 osobie podoba się ten post
Dzisiaj pomylone z pomylanego mięsa,szpiczasta kapusta z pomidorami i koperkiem,kartofel piurre.
10 grudnia 2017 11:29 / 2 osobom podoba się ten post
fioletowa.mysz

U mnie bedzie wczorajszy rosolek. Ale chyba na tlusto sie dopcham bo wieczorem kawal ogromny boczku natarlam czym sie dalo. I nawtykalam w niego wielkie ilosci czosnku. I bede go piekla. W zamysle mial byc na kanapki ale...No tak sie do mnie smieje chociaz jeszcze surowy, ze cos czuje, ze jeszcze na cieplo spalaszuje kawalek zacny. Wraz z musztarda :-)

Ten boczuś , to mnie się będzie dzisiaj śnił....na bank.