Co dzisiaj gotujesz na obiad? 12

09 grudnia 2017 11:29 / 4 osobom podoba się ten post
aniao

Posrzątała i jeszcze pretensje :smiech2: . Co do zmienniczek to się nie wypowiadam, bo walczę z duchem mojej. Żadnych braków w spiżarni, ale duuużo różnych kwiatków typu "wprowadziłam, zmieniłam, wyleczyłam, podtuczyłam, NAUCZYŁAM :smiech3:". Gadaniem, że poprzedniczce lepiej jadła, spała i s..a to ja już się dawno nie przejmuję. Niektórzy muszą sobie ego na wyjeździe sztukować, bo w domu to oddychać nie mogą.
Swego czasu przychodziła do nas fajna pielęgniarka i podpowiedziała mi parę sztuczek żywieniowych. Gdzie się da trzeba dołożyć żółtko, śmietanę 30%, cukier. Jak nie wchodzi ciepłe dawać zimne i odwrotnie. Jes też w aptece specjalistyczne żywienie, gdzie w 1ml jest bodajże 1,5 kalorii. Nie wszystko i nie wszędzie zadziała. Nigdy nie miałam do czynienia z chorobą, z którą się mierzysz. Ja wolę porozmawiać z lekarzem, pielęgniarką czy rodziną. Wtedy wiem na czym stoję. Opowieści dziwnej treści puszczam mimo uszu. Nie pytałaś o radę, ale i tak powiedziałam co wiem:smiech3: . Trzymaj się ciepło.
 

Ale ja naprawdę wprowadzilam owoce dla PDP, jogurt a moja zmienniczka zupy  na kolację, wiec można i pokojowo teraz pdp po ok 3 miesiącach na kaszce, ryżu, budynku wciagnela 4 jajka w dwa dni
09 grudnia 2017 11:46 / 7 osobom podoba się ten post
dorotee

Ale ja naprawdę wprowadzilam owoce dla PDP, jogurt:kropla potu: a moja zmienniczka zupy  na kolację, wiec można i pokojowo:pojedynek: teraz pdp po ok 3 miesiącach na kaszce, ryżu, budynku wciagnela 4 jajka w dwa dni

Ale ja jestem pokojowo nastawiona. Zmiany są dobre, ale czasami mniej znaczy więcej. Zarówno jeśli chodzi o jedzenie (w temacie ) jak i o życie. Ja staram się nie być "wszechwiedząca" i nie lubię się takimi ludźmi otaczać, a w naszym zawodzie musisz przyznać często takie osoby spotykamy.
09 grudnia 2017 11:49 / 6 osobom podoba się ten post
aniao

Ale ja jestem pokojowo nastawiona. Zmiany są dobre, ale czasami mniej znaczy więcej. Zarówno jeśli chodzi o jedzenie (w temacie :smiech3:) jak i o życie. Ja staram się nie być "wszechwiedząca" i nie lubię się takimi ludźmi otaczać, a w naszym zawodzie musisz przyznać często takie osoby spotykamy.

Ja jak się gdzieś zasiedze, to tez tak trochę popadam w takie wszystkowiedztwo, ale tak poważnie to każda z nas pracuje swoim trybem, po prostu inaczej, co nie znaczy ze lepiej czy gorzej, chociaż może być lepiej lub gorzej
09 grudnia 2017 12:10 / 2 osobom podoba się ten post
Zapiekanka.Ostatecznie kiełbaski zamiast szynki
09 grudnia 2017 12:39 / 8 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Dzięki dziewczyny za podpowiedzi . Jedzenie to tutaj problem . Środki na jedzenie nieograniczone , ale co z tego jak PDP-na prawie nie je :-(.... Dziś na obiad zupa " do bani " przyniesiona wczoraj przez córkę mojej Marysi a na jutro ...zastanawiałam się już od wczoraj ...od przyjazdu mojego . Zmienniczka pitoliła trzy po trzy jaki to Marysia ma apetyt a  g....o prawda .Zrobiłam jej na śniadanie malutką kanapkę a bidula " wytrzeszczała " mi do ucha , że tylko jogurt da radę przełknąć ....To się pytam : gdzie qwa kilka butelek ( szklanych ) przeróżnych olejów ?! Podobno szafki uprzątnęła z zapleśniałych rzeczy pozostawionych po poprzedniczkach ....Mój lakier do włosów pozostawiony w " naszym pokoju-sypialni " ...musi też zapleśniał .....bo go nie ma  :nerwowy1:...Zaje...zabić to mało:nerwowy:

Tak jak tu pisała Ania i Dorote , dobrym rozwiązaniem są właśnie mocno kaloryczne brejowate posiłki ( sama tak robiłam u " mojej" Any ,bo w ostatnim miesiącu Jej odchodzenia , jedzenie stało się ogromnym problemem) .Żółtko jajka pakowałam do czego się dało,zupek,budyniu . Jajo na miękko była w stanie ładnie zjeść,jak i pulchną ,ledwo ściętą jajecznicę na mleku i maśle. Bardzo dobrym rozwiązaniem są ( zamiast jogurtów, bądź dodatkowo) właśnie te nutri drinki o wysokiej kaloryczności ,są o różnych smakach .Córki Any zakupiły także to słoiczkowe jedzenie dla dzieci, które modyfikowałam i doprawiałam po swojemu ( śmietana 30% i oczywiście żółtko i przyprawy). Aczkolwiek przyszedł czas ,że nie była nic w stanie przełknąć... nawet płynów.
09 grudnia 2017 12:46 / 4 osobom podoba się ten post
Leberkäse z sosem do sznycli ( z paczki ), ziemniaki, brukselka z masłem i bułką, apfelmus.
09 grudnia 2017 13:00 / 6 osobom podoba się ten post
Alaska

Tak jak tu pisała Ania i Dorote , dobrym rozwiązaniem są właśnie mocno kaloryczne brejowate posiłki ( sama tak robiłam u " mojej" Any ,bo w ostatnim miesiącu Jej odchodzenia , jedzenie stało się ogromnym problemem) .Żółtko jajka pakowałam do czego się dało,zupek,budyniu . Jajo na miękko była w stanie ładnie zjeść,jak i pulchną ,ledwo ściętą jajecznicę na mleku i maśle. Bardzo dobrym rozwiązaniem są ( zamiast jogurtów, bądź dodatkowo) właśnie te nutri drinki o wysokiej kaloryczności ,są o różnych smakach .Córki Any zakupiły także to słoiczkowe jedzenie dla dzieci, które modyfikowałam i doprawiałam po swojemu ( śmietana 30% i oczywiście żółtko i przyprawy). Aczkolwiek przyszedł czas ,że nie była nic w stanie przełknąć... nawet płynów.

Płyny tylko przez słomkę i to raptem 3-4 pociągnięcia ...krztusi się zaraz , nie może połykać , dlatego jest nawadniana wieczorem kroplówkami . Dzisiaj zjadła 5 łyżek zupy z dynii ....to i tak sukces . Jutro zrobię jakąś wielowarzywną breję ....Do doopy to wszystko . Jak masz swobodę w zakupach , jeszcze do kosza Ci dorzucają i przede wszystkim " bio " ma być ....to kuźwa gotować nie ma komu .
09 grudnia 2017 13:03 / 7 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Płyny tylko przez słomkę i to raptem 3-4 pociągnięcia ...krztusi się zaraz , nie może połykać , dlatego jest nawadniana wieczorem kroplówkami . Dzisiaj zjadła 5 łyżek zupy z dynii ....to i tak sukces . Jutro zrobię jakąś wielowarzywną breję ....Do doopy to wszystko . Jak masz swobodę w zakupach , jeszcze do kosza Ci dorzucają i przede wszystkim " bio " ma być ....to kuźwa gotować nie ma komu .

Basiu dla siebie , żebyś miała siły, bo trudny czas przez Toba
09 grudnia 2017 13:15 / 4 osobom podoba się ten post
dorotee

Basiu dla siebie , żebyś miała siły, bo trudny czas przez Toba

Wiem . Zmuszam się , ale mi ostatnio nie idzie . Z kimś może bym jadła , bo by nie wypadało nie jeść . Straciłam apetyt .
09 grudnia 2017 13:18 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Płyny tylko przez słomkę i to raptem 3-4 pociągnięcia ...krztusi się zaraz , nie może połykać , dlatego jest nawadniana wieczorem kroplówkami . Dzisiaj zjadła 5 łyżek zupy z dynii ....to i tak sukces . Jutro zrobię jakąś wielowarzywną breję ....Do doopy to wszystko . Jak masz swobodę w zakupach , jeszcze do kosza Ci dorzucają i przede wszystkim " bio " ma być ....to kuźwa gotować nie ma komu .

No niestety Basiu ,ale tak to wygląda . Niełatwa praca przed Tobą. 
09 grudnia 2017 13:54 / 7 osobom podoba się ten post
Wątróbka kurzęca z cebulą i jablkiem, purre ziemniaczane z cebulką, czerwona kapusta na ciepło na ichniejszą rezept.
09 grudnia 2017 13:58 / 6 osobom podoba się ten post
Lazania z Bofrosta
09 grudnia 2017 14:46 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Wiem . Zmuszam się , ale mi ostatnio nie idzie . Z kimś może bym jadła , bo by nie wypadało nie jeść . Straciłam apetyt .

09 grudnia 2017 16:06 / 3 osobom podoba się ten post
Golabki
09 grudnia 2017 16:21 / 2 osobom podoba się ten post
hawana

Golabki

Bardzo wyszukany zestaw obiadowy ! :)