O to mi wyjaśniłyście dziewczyny Bofrosta. Warzywa sprawdziłam, są smaczne i ładne. Ryby jak ryby, zobaczymy. O innych daniach nic jeszcze nie wiem ale sądzę, że doprawiłyśmy "gdzieś tam" Bofrostowi rogi.

O to mi wyjaśniłyście dziewczyny Bofrosta. Warzywa sprawdziłam, są smaczne i ładne. Ryby jak ryby, zobaczymy. O innych daniach nic jeszcze nie wiem ale sądzę, że doprawiłyśmy "gdzieś tam" Bofrostowi rogi.
Jadłam lazanie też dobra i lody są smaczne orzechowe i waniliowe:-)
Na ostatniej szteli lody kupowane były tylko w Bofroście. Owszem smaczne są. Coś wychodzi na to, że dużo dobrych rzeczy do jedzonka mają.
A'propos Bofrostu,to dziś do mojego pdp zadzwonili własnie z Bofrostu z pytaniem,czy ma jakies życzenia kulinarne ,noooo jak mój dziadek - łakomczuch usłyszał,że jedzenie może sam zamówić to tak się najarał,że wszystkie lody z prospektu zamówił :smiech3: Na szczęście po kilku minutach rozsądek mu wrócił i zadzwonił do corki chwalac się zakupami. Ja w tym czasie byłam na pauzie i ominęła mnie zabawa z wyrywaniem dziadkowi telefonu z ręki przed zamówieniem,ale biedna córka musiała wszystko anulować . :zaskoczenie:
Najlepszy przykład jak to się starszemu panu wszystkiego żałuje. Nie dość, że mu się jego własną emeryturą rozporządza, to jeszcze odmawia zamówienia sobie choć lodów. I to ma byc zabawa ? A feee
Cukrzykowi sie odmawia. Zonatemu tez.
To prawda, a potem żałuje się, że się odmawiało ale na te żale juz za późno.
No, nie badz pesymista:-) Jeszcze chyba nie umierasz?