No cóż-
dwa ostatnie obiadki dla Mojej,
wczoraj - szaszłyki z opiekanymi ziemniaczkami,
dziś - żeberka z grila.
Od jutra
- od jutra pewnie na najbliższy tydzień bigos,
a na następny tydzień fasolka po bratanku - czy tam po bretońsku,
ale za trzy tygodnie Moja wróci - to i ja wrócę do gotowania.
No cóż-
dwa ostatnie obiadki dla Mojej,
wczoraj - szaszłyki z opiekanymi ziemniaczkami,
dziś - żeberka z grila.
Od jutra
- od jutra pewnie na najbliższy tydzień bigos,
a na następny tydzień fasolka po bratanku - czy tam po bretońsku,
ale za trzy tygodnie Moja wróci - to i ja wrócę do gotowania.
