Forum
Poznajmy się

Powitajki przy kawie 40

07 grudnia 2017 11:43 / 5 osobom podoba się ten post
Andrew

Heleno miła, przypominam Ci, że łamiesz ustalenia między nami poczynione z Twojej zresztą inicjatywy. 

Oj tam,oj tam.Zum Wohl!
07 grudnia 2017 11:46 / 10 osobom podoba się ten post
hawana

Witaj nam. Ten Mikolaj to mnie jeszcze popamieta. Zamiast prezentu kazal dluzej popracowac, bo zmienniczce cos wypadlo:spadaj: A busik juz zamowiony byl.

Faktycznie. Nic tylko nakopać mu do zadku 
07 grudnia 2017 12:11 / 17 osobom podoba się ten post
Dzień dobry.
07 grudnia 2017 12:43 / 5 osobom podoba się ten post
MeryKy

Faktycznie. Nic tylko nakopać mu do zadku :spadaj:

To nic, juz dopasowalam swoje plany. Bedzie ok.
07 grudnia 2017 13:17 / 8 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Dzień dobry ....Niby wyspałam się , ale jakaś rozmemłana jestem ...Kawę dopiję i trza będzie się sprężyć , bo rozwalona walizka szczerzy na mnie kły ...czas ją pakować . Jutro nad ranem ...albo jak kto woli w środku nocy... wracam na roboty . Teraz tylko kawę do dna ...cugaskiem przekąsić i do dzieła ...
Miłego dnia MRÓWECZKI :buziaki1:

Basiu, od Pusinych czasów mam zamiar przełożyć Ciebie przez kolano, zawsze bierzesz takie trudne przypadki, potem ta  praca w nocy, teraz ta pdpbtez ciężki kawałek chleba. Opieka paliatywna jest piekna  ale daje w kość.  Ostatnio pisalam o odwiedzinach ciężko chorych, miałam wtedy na myśli, ze ciezar opiek, psychiczne obciazeniei rozkłada się wtedy na wszystkich, pamiętaj o tym 
07 grudnia 2017 14:15 / 16 osobom podoba się ten post
Dzień dobry, miłego reszty dnia
07 grudnia 2017 14:43 / 9 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Dzień dobry ....Niby wyspałam się , ale jakaś rozmemłana jestem ...Kawę dopiję i trza będzie się sprężyć , bo rozwalona walizka szczerzy na mnie kły ...czas ją pakować . Jutro nad ranem ...albo jak kto woli w środku nocy... wracam na roboty . Teraz tylko kawę do dna ...cugaskiem przekąsić i do dzieła ...
Miłego dnia MRÓWECZKI :buziaki1:

Basiu... dobrze,że jesteśmoże przerwa na kawę i cugaska?moja walizka też szczerzy kły i "mówi"nie dasz rady-wybuchnę.Może jutro gdzieś w drodze...
07 grudnia 2017 15:57 / 12 osobom podoba się ten post
aniao

Dzień dobry. Dziś mija tydzień jak przyjechałam. "Ciekawe miejsce" to i czas szybciej leci. Miłego dnia.

Powiedz coś więcej o tym " ciekawym miejscu", bo my tu prawie wszyscy bardzo ciekawi.
07 grudnia 2017 16:26 / 10 osobom podoba się ten post
dorotee

Basiu, od Pusinych czasów mam zamiar przełożyć Ciebie przez kolano:aniolki:, zawsze bierzesz takie trudne przypadki, potem ta  praca w nocy, teraz ta pdpbtez ciężki kawałek chleba. Opieka paliatywna jest piekna  ale daje w kość.  Ostatnio pisalam o odwiedzinach ciężko chorych, miałam wtedy na myśli, ze ciezar opiek, psychiczne obciazeniei rozkłada się wtedy na wszystkich, pamiętaj o tym :przytul aniola:

Nie kłam ...Nie byłaś w temacie ...W Getyndze miałam super lekką sztelę ...Noo...tylko stało się jak się stało, namówiono mnie  i pojechałam na ....inną ...Wiem , że to z troski o mnie Dorotko . Przysięgam , że jak będzie mi ciężko to spier...ucieknę stamtąd . Na razie był spokój ...luzik . Zobaczymy co zastanę . Też mi trochę nie na rękę , ale w firmie wiedzą , że jakby co to mają załatwić mi przejazd . Rację masz ...na pewno , ale na razie nie dźwigałam , nie szarpałam się ...w nocy ...raz mi się zdarzyło , że nad ranem Pani mnie zawołała " pipstkiem " ...ale wtedy i tak nie zmrużyłam oka - tamtej nocy .Pani bardzo jasno myśląca , dupy nie zawraca ...a co będzie to obadamy . Na razie nie bij
07 grudnia 2017 16:31 / 5 osobom podoba się ten post
muszelka

Basiu... dobrze,że jesteś:buziaki1:może przerwa na kawę i cugaska?:pije kawe2:moja walizka też szczerzy kły i "mówi"nie dasz rady-wybuchnę.Może jutro gdzieś w drodze...:przytula:

Kto wie ? ....Ja wyjeżdżam mniej więcej 3 -4 rano , bo na granicy mamy zawsze przesiadki ...albo do nas dosadzają .Przed granicą zawsze jesteśmy między 8 a 9 . Jadę małym busem kierunek Słubice .Fajnie by było się spotkać , ale Ty szukałaś busa na Bawarię , więc możliwe , że będziecie jechać na Zgorzelec .
07 grudnia 2017 16:56 / 8 osobom podoba się ten post
Ciemno i leje ! Ale mimo to - dobry wieczór
07 grudnia 2017 17:11 / 7 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Kto wie ? ....Ja wyjeżdżam mniej więcej 3 -4 rano , bo na granicy mamy zawsze przesiadki ...albo do nas dosadzają .Przed granicą zawsze jesteśmy między 8 a 9 . Jadę małym busem kierunek Słubice .Fajnie by było się spotkać , ale Ty szukałaś busa na Bawarię , więc możliwe , że będziecie jechać na Zgorzelec .

Tak,będziemy jechać na Zgorzelec,bo tym razem wyjeżdżam ze Śląska.Kierunek Getynga,wspomniałaś,że tam byłaś.Może spotkam jakieś nasze dziewczyny? Mam nadzieję,że kiedyś się spotkamy,życzę Tobie bezpiecznej podróży i spokojnej pracy
07 grudnia 2017 17:51 / 11 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Noo...i ktoś tutaj chyba se strzelił w kolanko ...z tym miejscem leżącym .:hihi:

Basiu – nie martw się.
Kiedy podjechał samochód – Marta została na chodniku a do kabiny wszedłem ja.
Zgodnie z danymi z Bla Bla Cara stwierdziłem, 
że faktycznie jedzie jeszcze jedna kobieta (i nie ujęty w rozpisce)-pies.
Zapytałem kierowcę – czy jest świadom tego, - 
że będzie wiózł „Moją Żonę”
i takie pierdoły o której i gdzie będzie miał pauzę, na którą przewiduje dojazd,
jak długo prowadzi,  czy samochód jest wyposażony w GPS śledzący jego położenie.
Po uzyskaniu zadowalających mnie odpowiedzi wyszedłem i zrobiłem zdjęcie tablic rejestracyjnych i danych spedytora.
Potem wsiadła Moja i odjechała.
Trzeba przyznać, że ciągnikom siodłowym m-ki DAF nie  dorównuje ani VOLVO ani MERCEDES,
Holendrzy bardzo postawili na komfort jazdy w kabinie, żaden autokar nawet klasy „S”
Nie porównuje się do komfortu  w kabinie DAF-a.
Dziś znów ciężka noc- moja jedzie z Poznania do Bremenhaven – ale tu już Sindbadem.
A tak poza tym,
Pozdrawiam Wszystkich Wieczorem
 
07 grudnia 2017 18:11 / 9 osobom podoba się ten post
muszelka

Tak,będziemy jechać na Zgorzelec,bo tym razem wyjeżdżam ze Śląska.Kierunek Getynga,wspomniałaś,że tam byłaś.Może spotkam jakieś nasze dziewczyny? Mam nadzieję,że kiedyś się spotkamy,życzę Tobie bezpiecznej podróży i spokojnej pracy:przytula:

Tobie również życzę bezpiecznej podróży i spokojnej pracy - nie dziękujmy
Byłam , ale kod , który Ty podawałaś był trochę inny - moja końcówka to była 075 ....Twoja bodajże 081 ...U mnie tak szumnie nazywało się toto Getyngą a była to wiocha ( ? ) przyłączona do Getyngi w 60 , czy 70 latach ....ale ślicznie było . Do granic Getyngi miałam ok. 4 km ....W centrum na " starówie " przy pomniku " Gęsiareczki "  też bywałam .Na pewno kogoś spotkasz ...Ja jadę do wielkiego miasta , ale na spotkaniach mi nie zależy ....chyba , że przez przypadek . Pauzę mam 2 -3 godziny to nawet nie ma sensu jeździć gdzieś w okolice katedry ...Co będzie to będzie
07 grudnia 2017 19:23 / 11 osobom podoba się ten post
Alaska

Powiedz coś więcej o tym " ciekawym miejscu", bo my tu prawie wszyscy bardzo ciekawi.:-)

A co tu opowiadać. Wróciłam "na stare śmieci" , bo po co szukać nowego wroga, że tak polecę Pawlakiem. Moja Podopieczna dwa razy była jedną nogą po tamtej stronie, ale się wykaraskała. Opieka nie jest lekka, ale do ogarnięcia. To jest Badenia- Witembergia ze swoją specyfiką, czyli rodzinnie, tłoczno i oszczędnie. Niby wiedziałam, bo jestem tu już drugi rok, ale albo ja osłabłam, albo działania rodziny się zintensyfikowały. Pierwszy tydzień za mną, nikogo nie udusiłam, powoli wychodzę z "udoskonaleń" wprowadzonych przez zmienniczkę. Może będzie tak jak było? Jeżeli nie to swoje odpękam i nie wrócę (chyba ). Nie lubię zmian i to jest mój problem. Z pozytywów- po 18 mam wolne, a i w dzień pomimo starań rodziny Podopieczna dużo śpi. Jest nad czym dumać. Na razie jest więcej plusów jak minusów, ale te minusy lekko wk..rzające
Napisz odpowiedź
Portal używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką cookies.