Perły rzucone przed damy

07 lipca 2018 09:15 / 1 osobie podoba się ten post
Werska

Wieczorem film obejrzę. Zgadzam się z tym, co Mleczko piszesz, że to kocioł, w którym jest wszystko i każdy może zamieszać. Trudno jest sprawdzić opiekunkę przez telefon- przed wyjazdem. Ale ile z opiekunek spotkało się z koordynatorem tu na miejscu w DE? Ja raz. A to chyba właśnie on powinien kontrolować, czy wszystko jest w porządku- po obu stronach?

Zgadza się. Ja mogą babki rozciagać druty kolczaste, upijać się na umór. Przecież powinni się liczyć, że ktoś wpadnie. Ale widzę po sobie, na ostatnim zleceniu syn ppdopiecznej przyjeżdżał raz w czasie mojego pobytu. A siedziałam 2, 3 i 5 miesięcy. Fakt, obok mieszkała siostra podopiecznej. Ale myślę, że gdyby tak nie było i tak nie przyjeżdżałby cześciej. 
07 lipca 2018 09:34
Mleczko

Bardzo dobrze, że ujawnia się takie przypadki. Wiadomo, że w kazdym zawodzie bywa różnie , ale opieka to szczególny rodzaj pracy . A ktora agencja sprawdza potencjalna opiekunkę ? Ogólnie mówiąc opieka to jest kocioł w ktorym jest wszystko i kazdy może w nim zamieszać . Po częsci to nasza wina, że pozwalamy na niewybredne komentarze i stosujemy zasadę " w grupie siła " tylko, że to od tej negatywnej strony . Brak szczerości we wpisach, plotkarstwo, negowanie,ukrywanie,i grupowe ataki to chleb powszedni między opiekunkami . To czego sie spodziewać ? tacy ludzie jak w reportazach będą szargać opinie całej grupie opiekuńczej, przecież wyrozumiałość dla olewatorów, alkoholików jest w naszym narodzie mocno zakorzeniona. Biedny bo pije ....... .

Ja zawsze powtarzam: to że ktoś jest opiekunem nie znaczy, że mam stać po jego stronie. Staję po stronach firmy, opiekunki, rodziny. Wszystko zależy, jak ktoś przedstawi swoje racje. Opiekunka nie zawsze jest ofiarą, tylko dlatego, że jest opiekunką. Jak widać wina może stać również po jej stronie. Wczoraj szukając ppsta o tych gosciach z promedica24 przeglądałam swoje posty. Wniosek? Bosze, jak ja jadę po ludziach. Ale co mi tam. Skoro do niektórych normalne słowa nie przemawiają można probować inacze. Wiem, wiem. Zaraz mnie zaatakujecie. Jestem tylko człowiekiem. 
07 lipca 2018 11:21 / 2 osobom podoba się ten post
Werska

Wieczorem film obejrzę. Zgadzam się z tym, co Mleczko piszesz, że to kocioł, w którym jest wszystko i każdy może zamieszać. Trudno jest sprawdzić opiekunkę przez telefon- przed wyjazdem. Ale ile z opiekunek spotkało się z koordynatorem tu na miejscu w DE? Ja raz. A to chyba właśnie on powinien kontrolować, czy wszystko jest w porządku- po obu stronach?

Zamiast Opieka24 powinno być Opieka-radź- sobie-sam . kto tego nie zastosuje od początku, ten odpadnie w biegach . Potem płacz , lament i szukanie ratunku. Nikt nie pomoże, nikt. Wpisy półsłówkami oby firmie sie nie narazić, zmienniczce  po kropelce,po kropelce, bo a nóz nie przyjedzie i nie podmieni . I tak sie kręci, i kręci, i kręci .( interes) .
07 lipca 2018 12:20
Mleczko

Zamiast Opieka24 powinno być Opieka-radź- sobie-sam . kto tego nie zastosuje od początku, ten odpadnie w biegach :-) . Potem płacz , lament i szukanie ratunku. Nikt nie pomoże, nikt. Wpisy półsłówkami oby firmie sie nie narazić, zmienniczce  po kropelce,po kropelce, bo a nóz nie przyjedzie i nie podmieni . I tak sie kręci, i kręci, i kręci .( interes) .:nie wolno:

Haha dobre hasło 
07 lipca 2018 13:06 / 2 osobom podoba się ten post
Ja uparłam sie i oglądam . Nie lubie takich filmów, bo znam realia .Kiedyś oglądałam ( jak jeszcze lubiłam) taki reklamowy , zapomniałam jakiej agencji . Opiekunka w mini w pełni uperlona makijaż  sylwestrowy prawie siedziała na dziadku trzymając go kurczowo za rekę. To sie coś popierdzieło komuś. Pomoc domowa ma być schludna, taktowna i czysta . Juz widzę " konserwatorkę powierzchni plaskich " w takim stroju w pracy w kraju ojczystym . Beka jak nic . 
07 lipca 2018 15:28 / 1 osobie podoba się ten post
gruba

Z tym filmem to właściwie wyszedł spontan. Przygotowywałam posta o opiekunach, którzy w ostatnim czasie rzucili cień na branżę opieki nad osobami starszymi. Pewnie wiekszość o nich słyszała. Najnowsze wydarzenie pochodzi z 05.07.18. Pijany opiekun został wyrzucony z domu. Osoba, którą miał się zająć, nie była karmiona, pojona i dzień wcześniej nie otrzymała tabletek. Dostała napadu epilepsji i znalazła się w szpitalu. Świerza sprawa, więc nie wiadomo, jak to się skonczyło. Info o czarnych owcach z naszej branży na moim blogu wraz z linkami na artykuły o wszystkich zdarzeniach. Zapraszam.
http://kasiaperla.blogspot.com/2018/07/skandale-w-branzy-opieka-nad-osobami.html?m=1

Przy okazji dodam jeszcze to https://dojczland.info/polska-opiekunka-okradla-71-latka-ktorym-sie-opiekowala-na-kwote-35-000-euro/ Co za wstyd, opiekunka okradła podopiecznego. 35 tysięcy euro
 
07 lipca 2018 15:39
Mleczko

Bardzo dobrze, że ujawnia się takie przypadki. Wiadomo, że w kazdym zawodzie bywa różnie , ale opieka to szczególny rodzaj pracy . A ktora agencja sprawdza potencjalna opiekunkę ? Ogólnie mówiąc opieka to jest kocioł w ktorym jest wszystko i kazdy może w nim zamieszać . Po częsci to nasza wina, że pozwalamy na niewybredne komentarze i stosujemy zasadę " w grupie siła " tylko, że to od tej negatywnej strony . Brak szczerości we wpisach, plotkarstwo, negowanie,ukrywanie,i grupowe ataki to chleb powszedni między opiekunkami . To czego sie spodziewać ? tacy ludzie jak w reportazach będą szargać opinie całej grupie opiekuńczej, przecież wyrozumiałość dla olewatorów, alkoholików jest w naszym narodzie mocno zakorzeniona. Biedny bo pije ....... .

Polubiłam ten wpis z wielkim poparciem. FB przewodzi w oczernianiu naszej pracy, ile z tego prawdy? Tak jak piszą w artykule, nasza praca jest oparta na zaufaniu. Prywatność podopiecznego jest przenoszona do internetu. Stary człowiek nawet nie wie, że jego zdjęcie jest na FB. Wstyd to mało powiedziane.
07 lipca 2018 16:20
Mleczko

Ja uparłam sie i oglądam . Nie lubie takich filmów, bo znam realia .Kiedyś oglądałam ( jak jeszcze lubiłam) taki reklamowy , zapomniałam jakiej agencji . Opiekunka w mini w pełni uperlona:-) makijaż  sylwestrowy prawie siedziała na dziadku trzymając go kurczowo za rekę. To sie coś popierdzieło komuś. Pomoc domowa ma być schludna, taktowna i czysta . Juz widzę " konserwatorkę powierzchni plaskich " w takim stroju w pracy w kraju ojczystym . Beka jak nic . 

Mleczko. To tak jak leciał film "magda macht das schon". Dziwna fantazja Niemca o polskiej opiekunce i o opiece. Natomiast to jest mimo wszystko dokument. Wiadomo, że gdyby nie kamery zachowanoa byłyby bardziej wyraziste, ale i tak widać nieprzyjemną starą niemkę. Tak sobie myślę, że ci, którzy wzięli w tym udział (Niemcy) nie spodziewali się, że tak to będzie wyglądać, bo to w końcu miła, bezradna staruszka. A jednak mniej więcej tak wygląda nasza praca z tymi ludźmi - słowa, które nie jednego zabolą, jeśli nie pptrafi zwalić tego na starość i chorobę.
Zastanawia mnie, czy to czasami nie było celowe, że film, który najpierw był tak nagłaśniany, nagle zmienił tytuł i został wręcz ukryty. Niemcy nie lubią, gdy im się pokazuje prawdę o nich. 
07 lipca 2018 16:24
Mleczko

Ja uparłam sie i oglądam . Nie lubie takich filmów, bo znam realia .Kiedyś oglądałam ( jak jeszcze lubiłam) taki reklamowy , zapomniałam jakiej agencji . Opiekunka w mini w pełni uperlona:-) makijaż  sylwestrowy prawie siedziała na dziadku trzymając go kurczowo za rekę. To sie coś popierdzieło komuś. Pomoc domowa ma być schludna, taktowna i czysta . Juz widzę " konserwatorkę powierzchni plaskich " w takim stroju w pracy w kraju ojczystym . Beka jak nic . 

Haha nie zakumałam za pierwszym razem. Mówisz agencja taki film nakręciła reklamowy dobre. Pewnie te panie w biurze tak nas właśnie widzą. Haha. W ich obronie powiem, że takie opiekunki też są. Miałam ostatnio nawet przyjemność. 
07 lipca 2018 16:27
Magdalenka

Przy okazji dodam jeszcze to https://dojczland.info/polska-opiekunka-okradla-71-latka-ktorym-sie-opiekowala-na-kwote-35-000-euro/ Co za wstyd, opiekunka okradła podopiecznego. 35 tysięcy euro
 

Magdalenka. Dzięki, ale nie czytałaś uważnie. Było o tym na blogu. 
Jeśli coś macie to jak najbardziej jestem chętna do przygarniecia linka. Najbardziej zależałoby mi na tym z dwoma opiekunami z promedica24. Ale być może firma jest tak potężna, że zostało usunięte z netu. 
07 lipca 2018 16:30
Magdalenka

Polubiłam ten wpis z wielkim poparciem. FB przewodzi w oczernianiu naszej pracy, ile z tego prawdy? :-) Tak jak piszą w artykule, nasza praca jest oparta na zaufaniu. Prywatność podopiecznego jest przenoszona do internetu. Stary człowiek nawet nie wie, że jego zdjęcie jest na FB. Wstyd to mało powiedziane.

Też się zastanawiam, czy moja książka jest moralna pod tym względem. Niby zmieniłam imiona, ale w końcu to o ich życiu piszę i zmaganiu z chorobą, no i walce ze mną. 
07 lipca 2018 16:38
Dopiero przeczytałam, link dodałam po przeczytaniu twojego wpisu na forum.
07 lipca 2018 16:43
gruba

Też się zastanawiam, czy moja książka jest moralna pod tym względem. Niby zmieniłam imiona, ale w końcu to o ich życiu piszę i zmaganiu z chorobą, no i walce ze mną. 

Czekam na książkę, pisałaś, że będzie w lipcu?
07 lipca 2018 17:25
No to se poczytałam  



Droga opiekunko Alkoholiczko
02.03.2012




Tagi: 





Nie, nie bój się opiekunko, nie podam ani Twojego nazwiska ani Twojego imienia. Chcę tylko przedstawić swoją a właściwie naszą historię. Historię, która jak się zorientowałam jest dosyć często spotykana wśród niemieckich rodzin ale budzi ciągle zdziwienie. My Niemcy znamy wizerunek polskich mężczyzn pijących alkohol po pracy. I jakoś jest to do zaakceptowania. Ot, robotnicy niewykwalifikowani, dla których jedynym sposobem na relaks po pracy była kiedyś (bo teraz już praca ma inną wartość i pijany polski robotnik to rzadkość) butelka wódki wypita z kolegami.
Zrobiłaś dobre wrażenie opiekunko.
Ty, droga opiekunko Alkoholiczko wyglądałaś nieprzeciętnie, lepiej niż inne kobiety. Zadbana, starannie zrobione paznokcie, ładne ubranie, dobrze podcięte włosy. Kontaktowa, rozmowna, pełna pomysłów na ułatwienie ostatnich lat życia naszej ukochanej Mamie i Babci. My, niemiecka rodzina – dzieci, zięciowie i wnuki byliśmy w kompletnej rozsypce, kiedy okazało się że nasza Mama i Babcia z energicznej starszej pani zmieniła się w leżącą, półświadomą staruszkę. Nie wiedzieliśmy jak się nią opiekować, nie mamy w tym żadnego doświadczenia. Ty obiecałaś nam, że świetnie się na tym znasz, że Mama będzie mogła bezpiecznie i godnie dalej pozostać w swoim domu. Od razu daliśmy Ci klucze od mieszkania Mamy. Razem zrobiliśmy zakupy – co tylko chciałaś. Taki gatunek kawy jak Ty lubisz, szynkę, na jedzenie której nas nie stać, ale dla Ciebie chętnie ją kupiliśmy, jogurty, owoce, soki, wszystko co tylko włożyłaś do koszyka. Zrobiliśmy to, bo pomimo że miałaś od nas dostawać miesięcznie 1400 Euro netto pensji, to chcieliśmy, żeby nie tylko naszej Mamie było dobrze.
Chcieliśmy, żebyś Ty odczuła jak bardzo jesteśmy Ci wdzięczni za to, że przyjechałaś do naszego kraju, do naszego domu i chcesz poświęcić swoje umiejętności i czas właśnie naszej Mamie. Dla nas zmiana koszuli nocnej u osoby leżącej to wielkie wyzwanie, a Ty od razu zrobiłaś to tak sprawnie i tak delikatnie, że Mama nawet nie odczuła bólu. Uwierzyliśmy Tobie, że niepotrzebnie zamawiamy niemieckie służby medyczne, bo Ty wszystko zrobisz dokładniej, spokojniej. I naprawdę to potrafiłaś. Oczywiście te pieniądze, które najpierw otrzymywał Caritas miały pójść do Twojej kieszeni. Patrzyliśmy na Ciebie jak na zjawisko z innego, lepszego świata. Podziwiałam Ciebie opiekunko Alkoholiczko. Miałaś takie samo wykształcenie jak ja, byłaś po studiach, miałaś dobry zawód ale poświęciłaś to dla pracy na rzecz chorych i niepełnosprawnych.
Nikt się nie domyślał.
Nie wiedziałam wtedy, że w Polsce z każdej kolejnej pracy byłaś wyrzucana za pijaństwo. W Twoim mieście nikt nie chciał dać Ci żadnego zatrudnienia bo wszyscy wiedzieli, że nie można na Tobie polegać. A na wyjazd gdzieś dalej w Polsce nie miałaś szans, bo przecież wynajęcie mieszkania sporo kosztuje. A u nas, w niemieckiej rodzinie – u nas dostałaś pracę z zakwaterowaniem i wyżywieniem. Przez miesiąc byliśmy jako rodzina naszej Mamy bardzo szczęśliwi. Codziennie ktoś z nas przychodził na 4 godziny, żebyś mogła sobie odpocząć. Dostałaś od nas karnet do Centrum Fitness – basen, sauna, solarium, masaże. Nie powiedzieliśmy Ci, droga opiekunko Alkoholiczko, że musieliśmy zrezygnować z basenu dla nas bo już nie wystarczało finansów. Potrafiłaś tak nas zmanipulować, że wydawało nam się, że spotkało nas a raczej naszą Mamę tak wielkie szczęście, że u nas jesteś, że byliśmy gotowi uchylić Ci nieba.
Nasza mama nie bardzo wiedziała co się koło niej dzieje ale my tak. Trzeba Ci przyznać, opiekunko Alkoholiczko, że naprawdę masz dar do zajmowania się ludźmi. Tego nie można się nauczyć, to musi być też osobowość. Wstydzę się trochę przyznać, ale nie potrafiłabym nikomu zmienić pieluszki, umyć zabrudzonej pupy. Nie umiałabym tak cierpliwie i spokojnie, łyżeczka po łyżeczce karmić przez prawie godzinę. Nie wiedziałabym, że chorego leżącego trzeba przekładać na boki. To od Ciebie dowiedziałam się co to są i jak groźne są odleżyny. To Ty wiedziałaś jak zmienić pościel i jak starannie trzeba naciągać prześcieradło, żeby choremu leżało się wygodnie. I tak zupełnie z innej strony – piekłaś leciutki jak puch biszkopt z którego robiłaś pyszny tort. Nawet moja Mama nie potrafiła robić takiego.
Prawdziwa twarz … opiekunki?
Dla nas byłaś po prostu ideałem. Tylko sąsiadka naszej Mamy, jej przyjaciółka próbowała nam coś mówić. Że nie podobasz się jej, bo kiedyś wieczorem przyniosła Ci do spróbowania swojego ciasta i poczuła od Ciebie alkohol, mówiłaś podobno niewyraźnie. Nie, nie uwierzyliśmy jej. Pewnie jej się wydawało.Wyjechaliśmy na dwa dni na wesele kuzynki. Nalegałaś, że nikt z nas nie musi zostawać, żebyś miała wolne, że przecież to Twoja praca. Życzyłaś nam dobrej zabawy. W sobotę wieczorem nie wytrzymałam i zadzwoniłam, żeby zapytać jak tam u Mamy, co u Ciebie droga opiekunko Alkoholiczko. Był hałas, źle słyszałam, Ty mówiłaś też niewyraźnie. Mówiłaś, że trochę boli Ciebie ząb, ale mamy się nie martwić. Wróciliśmy w niedzielę po południu. Zadzwoniliśmy jak zawsze, że jedziemy. Nikt nie odbierał telefonu. Nie martwiliśmy się jeszcze. Nie mogliśmy otworzyć drzwi, coś blokowało. Mąż na siłę je przepchnął. Leżałaś nieprzytomna na ziemi w przedpokoju w kałuży wymiocin i moczu. Myśleliśmy, że coś Ci się stało, że może miałaś atak padaczki. Wezwaliśmy natychmiast pogotowie.
Skrzywdziłaś naszą mamę.
opiekunka alkoholiczka
www.fotolia.pl

Nawet w pierwszej chwili nie pomyślałam o mojej Mamie, tak bardzo przejęłam się Twoim stanem. Dopiero po przyjeździe pogotowia pobiegłam do pokoju Mamy. Moja kochana Mama leżała na podłodze. Pewnie próbowała sama wstać a barierka od łóżka nie była zamknięta. Pewnie chciało jej się pić albo jeść. Nie wiem. Nie wiem ile godzin tak leżała, nie wiem ile godzin miała na sobie niezmienianą pieluszkę, nie wiem, czy i kiedy dostała picie, jedzenie, leki.
Nie było nas dokładnie 38 godzin. Ile godzin Ty piłaś do nieprzytomności? Lekarze stwierdzili u Ciebie ponad 3 promile alkoholu we krwi. W Twoim pokoju pod łóżkiem było 8 butelek po wódce, 11 butelek po winie. Nie wiem, kiedy to wypiłaś droga opiekunko Alkoholiczko, czy w ten jeden wieczór czy codziennie popijałaś. Moja Mama trafiła do szpitala z zapaleniem płuc. Z Tobą nie wiem co się stało – byliśmy na Ciebie wściekli, spakowałam Twoje rzeczy i mąż odwiózł je do szpitala. Moją Mamą zajmuje się teraz opiekunka z Bułgarii. Słabo zna niemiecki, jest taką trochę szarą, skromną kobietą, ale Mama jest przy niej zadbana i bezpieczna.
 
Droga opiekunka
Dlaczego nazywam Ciebie nadal drogą opiekunką Alkoholiczką? Bo byłaś „droga”. Wymiana zamka w drzwiach 140 Euro, rachunek telefoniczny 270 Euro, zaginione pieniądze na prowadzenie domu 350 Euro. Ale najdrożej kosztowało nasze rozczarowanie i lęk.
A teraz bez sarkazmu – droga opiekunko Alkoholiczko, nie przyjeżdżaj na razie do Niemiec żeby przyjmować odpowiedzialność za starszych, bezbronnych ludzi. Przyjmij najpierw odpowiedzialność za samą siebie i idź na odwyk.
Komentarz Arbeitlandii:
Ze statystyk prowadzonych przez legalne agencje pośrednictwa pracy w opiece nad osobami starszymi w Niemczech wynika, że z powodu nadużywania alkoholu tylko w 2011 roku pracę straciło 370 opiekunek z Polski.


07 lipca 2018 20:26
Magdalenka

Dopiero przeczytałam, link dodałam po przeczytaniu twojego wpisu na forum. :-)