Perły rzucone przed damy

04 kwietnia 2018 12:39 / 3 osobom podoba się ten post
ela.p

Każdy człowiek musi znać zasady udzielania pierwszej pomocy. Tu opiekunki są pozostawione same sobie.
Nie biorę się za ciężkie przypadki i nigdy nie jadę do opieki paliatywnej. Wiem na co mnie stać i gdzie się kończą moje granice doświadczenia. Jesteś opiekunką więcej doświadczoną, chwała ci za to.
Ja czytam i uczę się od piszących, wymiana wiedzy jest złotem w tym fachu.

Też daje radę. Oznacza to, że biorę takie sztele na ktorych sobie radzę. Pomagać trzeba potrzebującym,  a stan zdrowia może zmienic się z dnia na dzień.
05 kwietnia 2018 09:55 / 2 osobom podoba się ten post
Najgorsza w tej pracy jest świadomość, że stan zdrowia podopiecznego może się pogorszyć.
Miałam przypadki pogorszenia stanu staruszków ale nigdy do tego stopnia, by wykitowali.
Nowe opiekunki muszą wiedzieć, że o zmianie stanu zdrowia podopiecznego trzeba alarmować rodzinę.
Firma też musi wiedzieć o aktualnej sytuacji, rodziny nie mówią wszystkiego. Dopiero na miejscu opiekunka zdaje relacje z warunków pracy. Tego trzeba się trzymać i dopominać o swoje.
05 kwietnia 2018 12:11 / 3 osobom podoba się ten post
Dla mnie najgorsze jest to, że musimy żyć tak, jak podopieczni- wstawać i iść spać tak, jak oni są przyzwyczajeni, jeść o tej porze i to, co oni. Niby mamy prawa, ale jak je wyegzekwować? Mam nowe zlecenie. Przemiły 95 letni staruszek. Przecież nie będę człowieka w wieku 95 lat terroryzowała, że chcę jeść godzinę wcześniej, czy, że o 20 chcę być w łóżku jak dziecko, podczas, gdy on diedzi do 23. Potwierdza się, że wolę wredne wydry. Ich nie miałabym oporu, by je terroryzować.
05 kwietnia 2018 15:34
gruba

Dla mnie najgorsze jest to, że musimy żyć tak, jak podopieczni- wstawać i iść spać tak, jak oni są przyzwyczajeni, jeść o tej porze i to, co oni. Niby mamy prawa, ale jak je wyegzekwować? Mam nowe zlecenie. Przemiły 95 letni staruszek. Przecież nie będę człowieka w wieku 95 lat terroryzowała, że chcę jeść godzinę wcześniej, czy, że o 20 chcę być w łóżku jak dziecko, podczas, gdy on diedzi do 23. Potwierdza się, że wolę wredne wydry. Ich nie miałabym oporu, by je terroryzować.

To jest mi dobrze znane, nic na to nie poradzisz.
Jesteśmy jak laski, którymi podpierają się podopieczni.
Trzeba uważać żeby nie dostać garba. O terroryzowaniu nie ma mowy, twój dziadzio jest mocno wiekowy.
Nie pochwalam wyżywania się na staruszkach.
05 kwietnia 2018 17:49 / 3 osobom podoba się ten post
ela.p

To jest mi dobrze znane, nic na to nie poradzisz.
Jesteśmy jak laski, którymi podpierają się podopieczni.
Trzeba uważać żeby nie dostać garba. O terroryzowaniu nie ma mowy, twój dziadzio jest mocno wiekowy.
Nie pochwalam wyżywania się na staruszkach.

Nie chodzi o wyżywianie się, tylko o zwykłe powiedzenie " ja chcę iść spać, bo jestem zmęczona".
06 kwietnia 2018 13:26 / 1 osobie podoba się ten post
gruba

Nie chodzi o wyżywianie się, tylko o zwykłe powiedzenie " ja chcę iść spać, bo jestem zmęczona".

Teraz chodzę spać z kurami, jak woła to wstaję.
Są przypadki, że kładłam się o 11 w nocy. Nie każdy podopieczny sam odstawi się do łóżka.
Źle wspominam cyrki z wieczornym myciem, po kilku razach odpuszczałam i szedł brudny spać.
06 kwietnia 2018 13:32 / 1 osobie podoba się ten post
ela.p

Teraz chodzę spać z kurami, jak woła to wstaję.
Są przypadki, że kładłam się o 11 w nocy. Nie każdy podopieczny sam odstawi się do łóżka.
Źle wspominam cyrki z wieczornym myciem, po kilku razach odpuszczałam i szedł brudny spać.

I tak ma być, nic na siłę . Wroga mozna sobie na własnej piersi wyhodować 
06 kwietnia 2018 20:05
No i kolejna będzie sądzona za podawanie leków. Każda opiekunka może tak skończyć- winna, czy niewinna. Jadą kobiety nieprzygotowane i mówią "co to za problem coś zrobić?". Ano żaden problem. A potem pójdzie jedna z drugą siedzieć i będzie anioł śmierci.
06 kwietnia 2018 20:19 / 1 osobie podoba się ten post
O czym ty mówisz?
06 kwietnia 2018 23:16 / 1 osobie podoba się ten post
gruba

No i kolejna będzie sądzona za podawanie leków. Każda opiekunka może tak skończyć- winna, czy niewinna. Jadą kobiety nieprzygotowane i mówią "co to za problem coś zrobić?". Ano żaden problem. A potem pójdzie jedna z drugą siedzieć i będzie anioł śmierci.

Ale ja tego nie rozumiem. Przeca za co my tam mamy odpowiadac jak nam daja,ze trza podac to sie podaje. Jak powiedza,ze trza to i to robic to dlaczego ja mam za to odpowiadac jak pdp zejdzie?? Mnie to denerwuje bo co tu jest winna opiekunka,sami nam wciskaja obowiazki,chyba nikt nie daje bo tak mu sie podoba,zmieniac dawek tyz nie mozemy ale zeby zaraz odpowiadac za smierc pdp tego nie zrozumiem. Zem sie zdenerwowala,nie wiem jak tu sie postepuje i kto ponosi odpowiedzialnosc za smierc,to nie powinno byc tak,ze to my odpowiadamy.
06 kwietnia 2018 23:55
EwaR65

Ale ja tego nie rozumiem. Przeca za co my tam mamy odpowiadac jak nam daja,ze trza podac to sie podaje. Jak powiedza,ze trza to i to robic to dlaczego ja mam za to odpowiadac jak pdp zejdzie?? Mnie to denerwuje bo co tu jest winna opiekunka,sami nam wciskaja obowiazki,chyba nikt nie daje bo tak mu sie podoba,zmieniac dawek tyz nie mozemy ale zeby zaraz odpowiadac za smierc pdp tego nie zrozumiem. Zem sie zdenerwowala,nie wiem jak tu sie postepuje i kto ponosi odpowiedzialnosc za smierc,to nie powinno byc tak,ze to my odpowiadamy.

Rozbawiłaś mnie. Powiedzą " skocz z okna" to skoczysz? Opiekunka powinna wiedzieć co może robić, a czego nie może i odmawiać tego, czego nie może. Ja to mam nawet w umowie napisane, że jeśli się odemnie wymaga czegoś, co nie jest moim obowiązkiem mam zgłaszać firmie. I co musi, a czego nie musi.
06 kwietnia 2018 23:57 / 1 osobie podoba się ten post
Wejdź sobie na mojego bloga w post prawa i obowiązki opiekunki. Powinien się wyświetlać w najczęściej czytanych. Poczytaj od czego jest opiekunka- betreuung.
07 kwietnia 2018 11:02 / 1 osobie podoba się ten post
gruba

Rozbawiłaś mnie. Powiedzą " skocz z okna" to skoczysz? Opiekunka powinna wiedzieć co może robić, a czego nie może i odmawiać tego, czego nie może. Ja to mam nawet w umowie napisane, że jeśli się odemnie wymaga czegoś, co nie jest moim obowiązkiem mam zgłaszać firmie. I co musi, a czego nie musi.

Nooo zaraz z okna skakac Wiem,ze sprawa jest powazna i dlatego sie ciebie spytalam,i napisze dlaczego. Moja pdp jest sprawna umyslowo,corka z nia ogarnia lekarza i jak sa leki do podania to ona mnie mowi,co i kiedy,mam to zapisane. Dlatego tyz pytam,dlaczego ja mam odpowiadac jak podam mojej pdp lekarstwa,co jej lekarz przepisal jak mnie corka prosi??? Przeciez ja nie jestem jedyna opiekunka,ktora podaje pdp lekarstwa zgodnie z przepisem lekarza,on decyduje. Moja pdp nie robi cyrkow,ze lekow nie wezmie a jak jej sie cos stanie to dlaczego ja mam byc sadzona?? Tego nie rozumiem. Ja nie robie przy niej rzeczy,co sie nie znam. No chyba podanie kobicie na talerzyk tableteczek nie jest zabronione?
07 kwietnia 2018 11:05
gruba

Wejdź sobie na mojego bloga w post prawa i obowiązki opiekunki. Powinien się wyświetlać w najczęściej czytanych. Poczytaj od czego jest opiekunka- betreuung.

Wieczorem sobie tam zobacze i poczytam.