Literatura piękna i mniej piękna

13 maja 2014 20:27 / 1 osobie podoba się ten post
"Mistrza i Małgorzatę" swego czasu mogłam cytować. Poszłam kiedyś na spektakl do teatru i stwierdziłam, że mogłabym role aktorom podpowiadać ;)
13 maja 2014 20:30
emilia

Wichurra, tak, Dan Brown ma wspaniala wyobraznie, ale podparta ogromna wiedza. Nie wszystko w jego ksiazkach to tylko fantazja. Wlasnie skonczylam czytac "Inferno", kolejna ksiazka, z ktota jeszcze kilka razy sie zmierze.
"Imie rozy" czytalam tez nie tylko raz, film widzialam 3 razy. To jest ponura rzeczywistosc i trudna pozycja do strawienia, ale, moim zdaniem, warta poswiecenia czasu.
Kolejna rzecz, ktora wywolala w mojej glowie wiele refleksji, to trylogia Gordona Noaha - "Medicus", "Szaman" i "Spadkobierczyni Medicusa".

Nie wątpię, że wiedzę ma, jednak uważam, że nie można brać na serio przedstawionych w jego książkach historii. Przynajmniej nie w Kodzie LdV. Coś tam się zgadza, reszta to juz fikcja i odbierając to na serio człowiek wprowadza się tylko w dezinformację. Reszty jego książek nie czytałam, bo jednak Kod nie spodobał mi się na tyle, by po pozostałe pozycje sięgnąć. 
13 maja 2014 20:35
wichurra

No proszę - to twarz mi jednak pojaśniała, bo Mistrz i Małgorzata to druga z moich ulubionych książek. Pierwszą jest Cesarz Kapuścińskiego.
 
Mnie w "Imię róży" nudzą te opisy sporów między papieżem i jego przeciwnikami, jacyś braciaszkowie, dulcynowie - no masakra jakaś:)

Mamy wspólny punkt. Kapuściński i "Cesarz". Bułhakowa za nic pojąć nie potrafię. Mam nawet własną książkę. Wiem, bo słyszałam, że są ludzie, którzy M i M kochają. Ja nie czaję.
13 maja 2014 20:38
giunta

"Mistrza i Małgorzatę" swego czasu mogłam cytować. Poszłam kiedyś na spektakl do teatru i stwierdziłam, że mogłabym role aktorom podpowiadać ;)

Spotkałam już takich fanów. Nawet Ci, którzy twierdzili, ze na bezludną wyspę :"M i M" nie dali rady mnie przekonać. W tym temacie tempa jestem.
13 maja 2014 20:43 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Spotkałam już takich fanów. Nawet Ci, którzy twierdzili, ze na bezludną wyspę :"M i M" nie dali rady mnie przekonać. W tym temacie tempa jestem.

Nie tempa, tylko każdy jest inny i lubi coś innego :)
13 maja 2014 20:43 / 3 osobom podoba się ten post
wichurra

Nie wątpię, że wiedzę ma, jednak uważam, że nie można brać na serio przedstawionych w jego książkach historii. Przynajmniej nie w Kodzie LdV. Coś tam się zgadza, reszta to juz fikcja i odbierając to na serio człowiek wprowadza się tylko w dezinformację. Reszty jego książek nie czytałam, bo jednak Kod nie spodobał mi się na tyle, by po pozostałe pozycje sięgnąć. 

Ja uwazam, ze ksiazki Dana Browna przekazuja wielka wiedze historyczna ukryta sprytnie w warstwie narracyjnej. Dowiedzialam sie wielu rzeczy o zabytkach, postaciach historycznych w sposob lekki, latwy i przyjemny. Dla mnie jest jasne, ze nie tyle mam brac powaznie jego teorie spiskowe - chociaz  uwielbiam szybkosc akcji, dla mnie bardziej wciagajace scenariusze, niz "Bondy", ale cala reszte. A cala reszta oparta jest na dokumentach, przekazach, wynikach badan. Traktuje jego ksiazki jako awanturnicze spotkania z zamierzchla przeszloscia. Sam scenariusz - oczywiscie fantazja, ale w niej sa podsuniete pewne pytania moralne, filozoficzne. Lubie te ksiazki.
13 maja 2014 20:58
emilia

Wichurra, tak, Dan Brown ma wspaniala wyobraznie, ale podparta ogromna wiedza. Nie wszystko w jego ksiazkach to tylko fantazja. Wlasnie skonczylam czytac "Inferno", kolejna ksiazka, z ktota jeszcze kilka razy sie zmierze.
"Imie rozy" czytalam tez nie tylko raz, film widzialam 3 razy. To jest ponura rzeczywistosc i trudna pozycja do strawienia, ale, moim zdaniem, warta poswiecenia czasu.
Kolejna rzecz, ktora wywolala w mojej glowie wiele refleksji, to trylogia Gordona Noaha - "Medicus", "Szaman" i "Spadkobierczyni Medicusa".

Emili mamy podobne upodobania... ide czytac Inferno...
Srode i czwartek mam wolny... gdybys miala czas, lap mnie na skype:)))
Gordon Noah w Szamanie, ktorej akcja rozgrywa sie w poczatkach drugiego tysiaclecia, pisal o Cechach rzemieslniczych, ktore byly dziedziczne,  a Ty wspominalas w swoich ostatnich opisach z Zürichu, ze bylas na paradzie Cechow i dowiedzialas sie, ze sa one nadal dziedziczone, pomysl, uplynelo 1000 lat a tradyacja pozostala.
13 maja 2014 22:00
emilia

Ja uwazam, ze ksiazki Dana Browna przekazuja wielka wiedze historyczna ukryta sprytnie w warstwie narracyjnej. Dowiedzialam sie wielu rzeczy o zabytkach, postaciach historycznych w sposob lekki, latwy i przyjemny. Dla mnie jest jasne, ze nie tyle mam brac powaznie jego teorie spiskowe - chociaz  uwielbiam szybkosc akcji, dla mnie bardziej wciagajace scenariusze, niz "Bondy", ale cala reszte. A cala reszta oparta jest na dokumentach, przekazach, wynikach badan. Traktuje jego ksiazki jako awanturnicze spotkania z zamierzchla przeszloscia. Sam scenariusz - oczywiscie fantazja, ale w niej sa podsuniete pewne pytania moralne, filozoficzne. Lubie te ksiazki.

A to może i tak. Ja miałam na mysli właśnie te teorie spiskowe, a reszty to już po prostu nie pamiętam:)
14 maja 2014 01:35
emilia

Ja uwazam, ze ksiazki Dana Browna przekazuja wielka wiedze historyczna ukryta sprytnie w warstwie narracyjnej. Dowiedzialam sie wielu rzeczy o zabytkach, postaciach historycznych w sposob lekki, latwy i przyjemny. Dla mnie jest jasne, ze nie tyle mam brac powaznie jego teorie spiskowe - chociaz  uwielbiam szybkosc akcji, dla mnie bardziej wciagajace scenariusze, niz "Bondy", ale cala reszte. A cala reszta oparta jest na dokumentach, przekazach, wynikach badan. Traktuje jego ksiazki jako awanturnicze spotkania z zamierzchla przeszloscia. Sam scenariusz - oczywiscie fantazja, ale w niej sa podsuniete pewne pytania moralne, filozoficzne. Lubie te ksiazki.

Pisałam juz wprawdzie na wątku e-booki ale i tutaj napiszę... Poproszę którąś dobrą duszę o Dana Browna :)))
 
Mam z kolei dwie powieści Tomasza Sekielskiego, "Sejf"
Ze stawu w wiosce na Podlasiu policja wyławia zwłoki bez twarzy. Wygląda to na porachunki mafijne, ale sprawa jest poważniejsza. To dopiero początek serii morderstw i dziwnych wydarzeń sięgających szczytów władzy. Każdy z bohaterów ma coś do ukrycia i nic nie jest takie, jakie się wydaje. Gra o bezpieczeństwo państwa. Dziennikarz z problemami i policjant przed emeryturą, wszczynają własne śledztwo, które niekoniecznie musi zakończyćsię tak, jakby sobie tego życzyli.
 Oraz ciąg dalszy "Obraz kontrolny".
Wciągające niesamowicie! Zainteresowani odezwać się :)))
17 maja 2014 17:07
Czy ma może któraś z Was "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins? To jakaś powieść z cyklu SF. Podobno są 4 części, ale na razie poszukuję pierwszej.
17 maja 2014 17:10 / 1 osobie podoba się ten post
Nie mam, ale Ci powiem, że spokojnie możesz sobie odpuścić:)
Chyba że lubisz książki napisane bardzo słabym językiem - akcja jest wprawdzie ciekawa, ale no słabizna nad słabiznami.
A fantasy to ja uwielbiam i mam porównanie, jak można taką książkę napisać.
17 maja 2014 17:12
Wichurra, to nie dla mnie ma być. Mnie w ogóle SF nie kręci jakoś. To dla 13-latka pewnego
17 maja 2014 17:17 / 1 osobie podoba się ten post
A to tak - dla 13-latka pozycja idealna:)
17 maja 2014 20:22
Lili

Pisałam juz wprawdzie na wątku e-booki ale i tutaj napiszę... Poproszę którąś dobrą duszę o Dana Browna :)))
 
Mam z kolei dwie powieści Tomasza Sekielskiego, "Sejf"
Ze stawu w wiosce na Podlasiu policja wyławia zwłoki bez twarzy. Wygląda to na porachunki mafijne, ale sprawa jest poważniejsza. To dopiero początek serii morderstw i dziwnych wydarzeń sięgających szczytów władzy. Każdy z bohaterów ma coś do ukrycia i nic nie jest takie, jakie się wydaje. Gra o bezpieczeństwo państwa. Dziennikarz z problemami i policjant przed emeryturą, wszczynają własne śledztwo, które niekoniecznie musi zakończyćsię tak, jakby sobie tego życzyli.
 Oraz ciąg dalszy "Obraz kontrolny".
Wciągające niesamowicie! Zainteresowani odezwać się :)))

Czy całe forum musi wiedzieć o Twojej prywatnej korespondencji? Moderator

18 maja 2014 00:40
Lili

Pisałam juz wprawdzie na wątku e-booki ale i tutaj napiszę... Poproszę którąś dobrą duszę o Dana Browna :)))
 
Mam z kolei dwie powieści Tomasza Sekielskiego, "Sejf"
Ze stawu w wiosce na Podlasiu policja wyławia zwłoki bez twarzy. Wygląda to na porachunki mafijne, ale sprawa jest poważniejsza. To dopiero początek serii morderstw i dziwnych wydarzeń sięgających szczytów władzy. Każdy z bohaterów ma coś do ukrycia i nic nie jest takie, jakie się wydaje. Gra o bezpieczeństwo państwa. Dziennikarz z problemami i policjant przed emeryturą, wszczynają własne śledztwo, które niekoniecznie musi zakończyćsię tak, jakby sobie tego życzyli.
 Oraz ciąg dalszy "Obraz kontrolny".
Wciągające niesamowicie! Zainteresowani odezwać się :)))

poproszę :)