Jak mija? Bez gorączki wyjazdowej, spokojnie, zaraz kwalifikacje:narty:, więc czas minie. Babka swoje robi, ja swoje. Jeszcze kanapki zrobić i czekać na telefon od kierowcy. Nie wiem o której wyjadę... 2,3,4? Ale wyjadę :radosc1:
Jak mija? Bez gorączki wyjazdowej, spokojnie, zaraz kwalifikacje:narty:, więc czas minie. Babka swoje robi, ja swoje. Jeszcze kanapki zrobić i czekać na telefon od kierowcy. Nie wiem o której wyjadę... 2,3,4? Ale wyjadę :radosc1:
Jedz szczesliwie i daj znac z domu . Ja juz nie wiem co mam myslec .Czy to polityka czy to zagrozenie zdrowia .Jedno i drugie niebezpieczne .
31 przypadkow potwierdzonych .

Jednak ktoś zareagował :oklaski1:,a ja pytałam dziś w aptece i powiedzieli że jutro mam pytać :-)- ciekawe czy będzie,bo moja firma milczy,zero zainteresowania :nie wolno:
Trzeba pytać w aptekach. Ja dziś pewna, że nie dostanę zajrzałam, a tu masz- jest płyn do dezynfekcji rąk. Reglamentowany, po jednej butelce na głowę, ale był!
Tak w ogóle, to do apteki po proszek na mrówki poszłam, bo zadzwonił do apteki i miał tam czekać. A pani zdziwiona... To tylko płyn do rąk kupiłam i poszłam. A tu wylatuje za mną na ulicę, woła- bo jednak proszek dla podopiecznego jest! Paragon też był, to nie wiem, skąd tam go mieli:-)
Wczoraj te żyjątka widziałam, dziś rano, potem nie. To nie wiem- goście przygodni, czy stali mieszkańcy???
Stoch :narty::flaga Polski:
Pojadę i bezpiecznie.. Ze mną cztery osoby plus kierowca, wsiadam pierwszy i do tyłu idę. O 4.45 start, więc ok :-) Rano jeszcze się przywitam i w drogę do ukochanej Polski, smutnej teraz.
Pojadę i bezpiecznie.. Ze mną cztery osoby plus kierowca, wsiadam pierwszy i do tyłu idę. O 4.45 start, więc ok :-) Rano jeszcze się przywitam i w drogę do ukochanej Polski, smutnej teraz.
Nińciu, ale to niemiecki koordynator z agencji niemieckiej, w której pracuję:-)
Dzień minął na przygotowaniach do wyjazdu- już miałam walizkę narychtowaną do pakowania, kiedy Vertretung :-) zadzwonił.
Pietra miał niezłego, szczególnie po dzisiejszych danych ze Szwajcarii. Boi się nosa poza spokojne zadupie wyściubić i słusznie.Tak , że wstępnie ustalilismy , że wymiana za 2 tyg, jak sie względnie uspokoi, a nawet później.Teraz rozsądniej jest nie podróżować. Zatem się zaszywamy :-) i przeczekujemy tym bardziej, że Swissy nie robią teraz problemu z przebukowaniem biletu.