Kurde blaszka :przeklina: z lekka podłamana jestem, we wtorek do domu mam jechać, a nawet nie wiem czy bede miała czym jechac. :placze1::boi sie:
Kurde blaszka :przeklina: z lekka podłamana jestem, we wtorek do domu mam jechać, a nawet nie wiem czy bede miała czym jechac. :placze1::boi sie:
Kurde blaszka :przeklina: z lekka podłamana jestem, we wtorek do domu mam jechać, a nawet nie wiem czy bede miała czym jechac. :placze1::boi sie:
Spokojnie, na pewno się uda.Grunt że nie zamykają granic swoim obywatelom.Już sobie miejsce rezerwuj, a czym chcesz wracać. ?
No właśnie najpierw miałam flixbusem wracać , ale zawieszają kursy, potem wyłpałam pare busiarni ale tez zaiesili kursy. Zostawiam to firmie, przecie wiedzą jaka sytuacja, tylko nie chcialabym obudzić się potem z ręką w nocniku
Nawet nie wiem, jakich solenizantów dzisiaj mamy,ale dołączam do życzeń :kwiatek dla ciebie:
W poniedziałek od rana naciskaj firmę, niech staną bardzo wysokości zadania,a nie masz kogoś w Polsce,kto by po Ciebie przyjechał. ? To najbezpieczniejsza opcja
Mimo słońca zmarzłam w ogrodzie:balwanek: teraz herbata i :dobranoc1:
Teoretycznie zawsze ktoreś z rodziców, no ale nie za bardzo chce ich cisnąć ( swoje latka mają, chociaz nie dałabym), a pisz pan mąż jak potrzeba to na statku w maszynie siedzi. Ten to się zawsze ustawi :)
A że tak zapytam co Pani robila w ogrodzie?Mam nadzieje, ze to nie to co mysle i stosowala sie Pani do forumowych wytycznych dotyczacych tak zwanego PARTACZENIA:-)
czekam na info
Mimo słońca zmarzłam w ogrodzie:balwanek: teraz herbata i :dobranoc1:
U Ciebie balwan w ogrodzie a u mnie pierwszy tulipan kwitnie .:yahoo:
Za długo pracowałam i siedziała m na ławce w słońcu:choroba: