Ja tutaj spirytusu nie mam, jest wódka, polska zresztą. Innej bym nie kupiła. Dokończę w domciu jak wrócę :dwa piwa:
No to nie- pigwówka też dobra na brzuszek- mój był zadowolony
Ja tutaj spirytusu nie mam, jest wódka, polska zresztą. Innej bym nie kupiła. Dokończę w domciu jak wrócę :dwa piwa:
Ja tutaj spirytusu nie mam, jest wódka, polska zresztą. Innej bym nie kupiła. Dokończę w domciu jak wrócę :dwa piwa:
Upomnę się w potrzebie- na pewno :-) Ósemki mogę podrzucić, bo z nimi jak z garbem z dowcipu. Mam jesce csy- decyduj sie , bo będę po kolei wywalać :-)
A co w moim wieku? Zona dziadziusia :-) ma 88 wiosenek, prawie wszystkie swoje zęby i taką figurkę , ze niejedna młodsza kobieta by jej pozazdrościła.
Rozumiem i wiem to, że są osoby ze słabą mineralizacją szkliwa ( tu sie kłania przede wszystkim dieta ), przyjmujący leki, którym ciężko utrzymać zęby w dobrym stanie. Z ząbkami oprócz pewnych wyjątków jest tak, że jak dbasz , tak masz. Słodycze też im nie służą. I koniec. Nie ma takiej ideologii, nawet niewiadomo z jaką kreatywnością dorabianej, któraby udowadniała coś wręcz przeciwnego. Nie mówiąc o innych skutkach ubocznych. I to należy w końcu dostrzec :lol2:
Jeśli zalewam orzechu wódka to wtedy pije nie rozcieńczone bo o to chodzi, zeby procenty plus orzechy pomagały na żołądek. Jeśli zalewam orzechu spirytusem wtedy mam esencję do bimbru. :-)A bimber często mam 70 procent więc też muszę go troszkę rozrobić bo za mocny. :-)
A to ta orzechówka , to lekarstwo? Jak kropelki żolądkowe , czy cuś?
No to nie- pigwówka też dobra na brzuszek- mój był zadowolony :lol2:
Tylko że orzech ma moćniejsze właściwości odtruwające, antyseptyczne, rozluźniające i takie tam. Poczytaj. Ja go przyprawiam na wschodnią modłę i taka wszystkim smakuje. Od jakiegos czasu muszę mieć orzechówkę w domciu. Teraz się moczy w słoju a za 1,5 miesiąca zobaczymy.
