Powitajki przy kawie 61

22 czerwca 2020 17:52 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Ja tutaj spirytusu nie mam, jest wódka, polska zresztą. Innej bym nie kupiła. Dokończę w domciu jak wrócę :dwa piwa:

A to ta orzechówka , to lekarstwo? Jak kropelki żolądkowe , czy cuś?
No to nie- pigwówka też dobra na brzuszek- mój był zadowolony 
22 czerwca 2020 18:20 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Ja tutaj spirytusu nie mam, jest wódka, polska zresztą. Innej bym nie kupiła. Dokończę w domciu jak wrócę :dwa piwa:

Jeśli zalewam orzechu wódka to wtedy pije nie rozcieńczone bo o to chodzi, zeby procenty plus orzechy pomagały na żołądek. Jeśli zalewam orzechu spirytusem wtedy mam esencję do bimbru. A bimber często mam 70 procent więc też muszę go troszkę rozrobić bo za mocny. 
22 czerwca 2020 19:52 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

 Upomnę się w potrzebie- na pewno :-) Ósemki mogę podrzucić, bo z nimi jak z garbem z dowcipu. Mam jesce csy- decyduj sie , bo będę po kolei wywalać :-)
A co w moim wieku? Zona dziadziusia :-) ma 88 wiosenek, prawie wszystkie swoje zęby i taką figurkę , ze niejedna młodsza kobieta by jej pozazdrościła.
Rozumiem i wiem to, że są osoby ze słabą mineralizacją szkliwa ( tu sie kłania przede wszystkim dieta ), przyjmujący leki, którym ciężko utrzymać zęby w dobrym stanie. Z ząbkami oprócz pewnych wyjątków jest tak, że jak dbasz , tak masz. Słodycze też im nie służą. I koniec. Nie ma takiej ideologii, nawet niewiadomo z jaką kreatywnością dorabianej, któraby udowadniała coś  wręcz przeciwnego. Nie mówiąc o innych skutkach ubocznych. I to należy w końcu dostrzec :lol2:

Ósemki ponoć potrafią "narozrabiać". Ja posiadam jeszcze jedną, trzyma się twardo. No ze słodyczami to róznie u mnie bywa  Ciasto to może nieee ale czekolady gorzkiej to nie odmówię.Tinóś, orzechówka to nie pigwówka  trzeba spróbować. Ja mam teraz obydwie. 
22 czerwca 2020 19:56 / 2 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Jeśli zalewam orzechu wódka to wtedy pije nie rozcieńczone bo o to chodzi, zeby procenty plus orzechy pomagały na żołądek. Jeśli zalewam orzechu spirytusem wtedy mam esencję do bimbru. :-)A bimber często mam 70 procent więc też muszę go troszkę rozrobić bo za mocny. :-)

Ja wolę zalewać wódką. Ze spirytusem mam kłopot, bo potem za mocne i rozcieńczanie rożne efekty daje. A ja robię w większości "na oko" to co tu wiecej mówić 
22 czerwca 2020 20:00 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

A to ta orzechówka , to lekarstwo? Jak kropelki żolądkowe , czy cuś?
No to nie- pigwówka też dobra na brzuszek- mój był zadowolony :lol2:

Tylko że orzech ma moćniejsze właściwości odtruwające, antyseptyczne, rozluźniające i takie tam. Poczytaj. Ja go przyprawiam na wschodnią modłę i taka wszystkim smakuje. Od jakiegos czasu muszę mieć orzechówkę w domciu. Teraz się moczy w słoju a za 1,5 miesiąca zobaczymy. 
22 czerwca 2020 20:36 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

Tylko że orzech ma moćniejsze właściwości odtruwające, antyseptyczne, rozluźniające i takie tam. Poczytaj. Ja go przyprawiam na wschodnią modłę i taka wszystkim smakuje. Od jakiegos czasu muszę mieć orzechówkę w domciu. Teraz się moczy w słoju a za 1,5 miesiąca zobaczymy. 

Na ogół w jedzeniu nie łączę węglowodanów z białkiem i nie mam problemów trawiennych. Do węglowodanow w ogóle pociągu  nie mam- nie wiem, może organizm jakoś podswiadomie podpowiada , że mi szkodzą ( gluten czy te inne )
Ale po okazjonalnym ucztowaniu, to czemu nie . Jak najbardziej wskazane i chyba smaczniejsze niż jakies kropelki? 
Ostatnio jak wracałam ze Szwajcarii, to mój już wczesniej zamówił stolik w hinduskiej restauracji. Porcje były niebagatelne, a jedzenie dobre, choć super ostre. Potem pojechaliśmy do synusia mego, bo chciał mieszkanko zaprezentować, a i miałam dla nich drobiażdżki . Tam jeszcze narzeczona syna wyjechala z jakmś poczęstunkiem i naleweczkami od dziadka- pasjonata w tym względzie. Skusiłam się na pigwówkę. Brzuszek się cieszył, że hoho . Mieli jeszcze wiśniową. Jakos po pigwówce nie miała uroku.Zapytam o orzechówkę. Może dziadzia naprodukował, ale czy na wschodnią modłę przyprawia, to nie wiem 
Jak to wygląda w ogóle takie przyprawianie ? Potem jest się Zen , czy jak ? 
O te przyprawy serio pytam, jeśli chcesz zdradzić.
23 czerwca 2020 06:50 / 10 osobom podoba się ten post
Dzień dobry o świcie Już nawet prysznic zaliczony. Z podopiecznym wybieramy się do lekarza, to wszystko odpowiedznio wcześniej. Choć pół godziny później też byłoby dobrze, ale na pewno to znacie- wszystko z ogromnym zapasem czasu...
23 czerwca 2020 06:51 / 10 osobom podoba się ten post
Witam serdecznie.  Za oknem piękne słońce . Od dziś tutaj upały do nawet 33 stopni. Tylko w Polsce ciągle leje. Mam nadzieję, że się unormuje na moim urlopie. Wam życzę spokojnego i pogodnego dnia i zapraszam na herbatęlub kawkę 
23 czerwca 2020 06:57 / 11 osobom podoba się ten post
Mój W. teraz "poprawiony" w łóżku i śpi dalej. Dziś tylko o 11 fizjo, więc może nawet i do 8.30 spać.
Dzień dobry ludu pracujący... 
Zapomniałbym... Jest jeszcze lud urlopujący (się)
Też Was witam i pozdrawiam
Wszystkim bez wyjątku życzę miłego dnia. Bo słońca i gradusków w Nadrenii nie zabraknie, co chyba też potwierdzi i dorotee.
23 czerwca 2020 08:02 / 10 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo  słoneczko świeci, upały nadchodzą, u mnie dzisiaj luksemburczycy świętują - Święto Narodowe mają  miłego dzionka kochani 
23 czerwca 2020 08:09 / 9 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo dzisiaj w ramach atrakcji stomatolog
23 czerwca 2020 09:07 / 7 osobom podoba się ten post
Ja też was witam serdelecznie
Pogoda od 4 dni piękna i zaczynają się tu też upały
Miledo dnia
Właśnie popijam kawke i w międzyczasie  robią się włoski  na jutro, żeby elegancko wyglądać ma być min 100 osób   a potem rodzinne już spotkanko w restauracji 
23 czerwca 2020 09:07 / 6 osobom podoba się ten post
Słoneczko świeci, ptaszki śpiewają. Pedepcie zdrowi i najedzeni ( ja gotuję i bardzo chwalą) 
W ogóle jest tu super i nikt mnie nie wygania 
Miłego dnia Foremkom i Tobie, Chłopcu Forumowcu 
23 czerwca 2020 09:28 / 6 osobom podoba się ten post
Dzień dobry kochani 
Pospałam trochę dłużej, bo noc  zarwałam trochę. Obejrzałam sobie Narodziny  gwiazdy z taką samą przyjemnością, jak za  pierwszym razem w kinie. Korzystam z tego, że mogę sobie jeszcze pozwolić na nocne seanse,  jutro już wyjazd. Pogoda taka sobie, ale to dobrze, bo dzisiaj dzień sprzątania, ostatniego prania i pakowania. 
Z przyjemniejszych rzeczy, to jeszcze obiad gdzieś na mieście, wspólnie z siostrą i koleżanką. 
Fajnego dnia Wam życzę, a ja zmykam i działam, żeby na liście spraw do zrobienia, jak najmniej nieodhaczonych zostawić

 
23 czerwca 2020 09:29 / 6 osobom podoba się ten post
Dzień dobry witam się z Wami szybciutko i zmykam na górską wędrówkemiłego dnia, !