Powitajki przy kawie 61

22 czerwca 2020 09:22 / 8 osobom podoba się ten post
Dobrego dnia dla każdego :) 
22 czerwca 2020 09:43 / 9 osobom podoba się ten post
Dzień dobry wam  Dzisiaj jestem happy bardzo. Pojechaliśmy z pdp na dwa auta oddać jego auto do serwisu. W drodze powrotnej prowadził pdp i postarał się, żebym znalazła "czyste" orzechy włoskie. No przeszczęśliwa jestem, bo już myślałam że w tym roku będzie klapa  
 
Miłego dnia wam życzę. 
22 czerwca 2020 09:56 / 9 osobom podoba się ten post
Dzień dobry. Miłego i spokojnego poniedziałku życzę.
22 czerwca 2020 10:29 / 9 osobom podoba się ten post
Dzień dobry radosnego dnia życzę 
22 czerwca 2020 10:58 / 5 osobom podoba się ten post
Mycha

Dzień dobry wam :kwiatek dla ciebie: Dzisiaj jestem happy bardzo. Pojechaliśmy z pdp na dwa auta oddać jego auto do serwisu. W drodze powrotnej prowadził pdp i postarał się, żebym znalazła "czyste" orzechy włoskie. No przeszczęśliwa jestem, bo już myślałam że w tym roku będzie klapa :radosc: :radosc1:
 
Miłego dnia wam życzę. 

Robisz nalewkę? Jak ją stosujesz- jeśli robisz?
22 czerwca 2020 11:00 / 5 osobom podoba się ten post
Werska

Robisz nalewkę? Jak ją stosujesz- jeśli robisz?

Ja robię zaprawę orzechowa z orzecha włoskiego. Trzeba go zebrać przed Świętym Janem. Potem ruzrabuam że spirytusem lub bimbrem. Doskonała na wszelkie dolegliwości żołądkowe. 
22 czerwca 2020 11:11 / 8 osobom podoba się ten post
Werska

Robisz nalewkę? Jak ją stosujesz- jeśli robisz?

Tak robię. Już myślałam że nie znajdę orzechów  a tu pdp mnie prawie pod las wywiózł. Na polu stał duuuży orzech. Noo trza się bić w piersi i powiedziecć głośno - buchnęłam te orzeszki  Nie miałam wyjścia. Ale podziękowałam drzewku, przeprosiny dla rolnika puściłam w eter. No trudno  Werska poczytaj w necie, orzechówka ma generalnie bardzo dobry wpływ na "brzuszek" i takie tam. To stary sposób bez prochów/tabletek. Staram się od jakiegoś czasu zawsze ją mieć w domu. Receptury są rożne. 
Wychodzi na to, że z flaszkami będę do PL wracała, bo kupiłam jeszcze rum 54% - tylko do herbatki zimowej, na przeziebienia. U nas nie mogę na ten 54% trafić. To jak za 1,5 mca coś w busie będzie "brzdękało" to znaczy że Mycha do domciu wraca 
 
22 czerwca 2020 11:23 / 7 osobom podoba się ten post
dorotee

Dzień dobry Opiekunkowo:-) unie padało w nocy . Teraz przepyszne świeże powietrze mamy. :najlepszego2:

Ale mi się te określenie  "przepyszne powietrze "podoba!
U mnie też było przepyszne, ale już się robi przeduszne 
22 czerwca 2020 11:55 / 8 osobom podoba się ten post
Mycha

Tak robię. Już myślałam że nie znajdę orzechów :lol2: a tu pdp mnie prawie pod las wywiózł. Na polu stał duuuży orzech. Noo trza się bić w piersi i powiedziecć głośno - buchnęłam te orzeszki :lol3: Nie miałam wyjścia. Ale podziękowałam drzewku, przeprosiny dla rolnika puściłam w eter. No trudno :milosc1: Werska poczytaj w necie, orzechówka ma generalnie bardzo dobry wpływ na "brzuszek" i takie tam. To stary sposób bez prochów/tabletek. Staram się od jakiegoś czasu zawsze ją mieć w domu. Receptury są rożne. 
Wychodzi na to, że z flaszkami będę do PL wracała, bo kupiłam jeszcze rum 54% - tylko do herbatki zimowej, na przeziebienia. U nas nie mogę na ten 54% trafić. To jak za 1,5 mca coś w busie będzie "brzdękało" to znaczy że Mycha do domciu wraca :lol3:
 

A to Mycha takimi rarytasami się zajada  Scisnęło mnie własnie. Gryźć jeszcze nie mogę dobrze, choć dziś lepiej. Nareszcie bo przekonałam się co znaczy objadać się słodkościami typu lody czy jogurciki. Nie krytykuję słodyczolubnych, ale dla mnie to kara.
W desperacji " zerżłam" z neta pomysł na smoothie z sałaty plus owoce. Pyszny. Dla takich delicji mogłam i ja ten występek popełnić w końcu i rulesss  
Jak już dojdę do normy, to muszę nadrobić, bo jest mnie już  mniej, a przy moim wzroście ( wielka i rozłozysta jak Mrija nie jestem-dobijam 1 koma 7) , to rozmiar 36 lub nie daj Boże mniejszy nie wygląda dobrze. Jak tak dalej pojdzie, to będę wyglądać jak z grubsza ciosany kij od szczotki , ale za to pasować na mnie będzie np. foliowy plaszczyk przeciwdeszczowy z czasów komuny, gumaczki, bluzka w stylu "arszenik i koronki", czy inne starocie- czyli vintage.
Nie umarłabym pewnie od tego, choć ledwo- ledwo 
Miłego dzionka życzę Wam i dzień dobry.
22 czerwca 2020 12:15 / 5 osobom podoba się ten post
Mycha

Tak robię. Już myślałam że nie znajdę orzechów :lol2: a tu pdp mnie prawie pod las wywiózł. Na polu stał duuuży orzech. Noo trza się bić w piersi i powiedziecć głośno - buchnęłam te orzeszki :lol3: Nie miałam wyjścia. Ale podziękowałam drzewku, przeprosiny dla rolnika puściłam w eter. No trudno :milosc1: Werska poczytaj w necie, orzechówka ma generalnie bardzo dobry wpływ na "brzuszek" i takie tam. To stary sposób bez prochów/tabletek. Staram się od jakiegoś czasu zawsze ją mieć w domu. Receptury są rożne. 
Wychodzi na to, że z flaszkami będę do PL wracała, bo kupiłam jeszcze rum 54% - tylko do herbatki zimowej, na przeziebienia. U nas nie mogę na ten 54% trafić. To jak za 1,5 mca coś w busie będzie "brzdękało" to znaczy że Mycha do domciu wraca :lol3:
 

Wiem, który to rum. Też kupiłam teraz i już go kiedyś miałam. Daje kopa. nawet w herbacie.  Nalewkę też robię. Właśnie dzwoniłam i oyrajam czy orzechy na podwórku są. Są i spirytus też w domu jest. Więc nalewka będzie jak ta lala. 
22 czerwca 2020 13:09 / 7 osobom podoba się ten post
22 czerwca 2020 15:02 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

A to Mycha takimi rarytasami się zajada :-) Scisnęło mnie własnie. Gryźć jeszcze nie mogę dobrze, choć dziś lepiej. Nareszcie bo przekonałam się co znaczy objadać się słodkościami typu lody czy jogurciki. Nie krytykuję słodyczolubnych, ale dla mnie to kara.
W desperacji " zerżłam" z neta pomysł na smoothie z sałaty plus owoce. Pyszny. Dla takich delicji mogłam i ja ten występek popełnić w końcu i rulesss :-) 
Jak już dojdę do normy, to muszę nadrobić, bo jest mnie już  mniej, a przy moim wzroście ( wielka i rozłozysta jak Mrija nie jestem-dobijam 1 koma 7) , to rozmiar 36 lub nie daj Boże mniejszy nie wygląda dobrze. Jak tak dalej pojdzie, to będę wyglądać jak z grubsza ciosany kij od szczotki , ale za to pasować na mnie będzie np. foliowy plaszczyk przeciwdeszczowy z czasów komuny, gumaczki, bluzka w stylu "arszenik i koronki", czy inne starocie- czyli vintage.
Nie umarłabym pewnie od tego, choć ledwo- ledwo :-)
Miłego dzionka życzę Wam i dzień dobry.

Tinóś, jak cię za dużo ubyło, to ja chętnie z dobroci serca dam swojego, co to za dużo mam  Zęba szkoda ale w twoim wieku miec ósemki to jest suuper 
22 czerwca 2020 15:03 / 6 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Wiem, który to rum. Też kupiłam teraz i już go kiedyś miałam. Daje kopa. :-)nawet w herbacie. :radosc1: Nalewkę też robię. Właśnie dzwoniłam i oyrajam czy orzechy na podwórku są. Są i spirytus też w domu jest. Więc nalewka będzie jak ta lala. 

Ja tutaj spirytusu nie mam, jest wódka, polska zresztą. Innej bym nie kupiła. Dokończę w domciu jak wrócę 
22 czerwca 2020 15:19 / 6 osobom podoba się ten post
Witajcie , ja jeszcze w domu ale srodki na koncie sie kurcza . Mysle, ze jeszcze posiedze przez lipiec i bede wracac na zeslanie . Nie przepracowujcie sie , milego dnia zycze.  
22 czerwca 2020 17:49 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Tinóś, jak cię za dużo ubyło, to ja chętnie z dobroci serca dam swojego, co to za dużo mam :buziaki2: Zęba szkoda ale w twoim wieku miec ósemki to jest suuper :-)

 Upomnę się w potrzebie- na pewno  Ósemki mogę podrzucić, bo z nimi jak z garbem z dowcipu. Mam jesce csy- decyduj sie , bo będę po kolei wywalać 
A co w moim wieku? Zona dziadziusia  ma 88 wiosenek, prawie wszystkie swoje zęby i taką figurkę , ze niejedna młodsza kobieta by jej pozazdrościła.
Rozumiem i wiem to, że są osoby ze słabą mineralizacją szkliwa ( tu sie kłania przede wszystkim dieta ), przyjmujący leki, którym ciężko utrzymać zęby w dobrym stanie. Z ząbkami oprócz pewnych wyjątków jest tak, że jak dbasz , tak masz. Słodycze też im nie służą. I koniec. Nie ma takiej ideologii, nawet niewiadomo z jaką kreatywnością dorabianej, któraby udowadniała coś  wręcz przeciwnego. Nie mówiąc o innych skutkach ubocznych. I to należy w końcu dostrzec