Już po obiedzie, babcia śpi, zmywarka cicho szumi a ja zbieram się do wyjścia.
Sauerkraut w moim wydaniu bardzo pedepci smakowała. Mnie też :mniam:
Oprócz puree dorzucilam po dwie kiełbaski nűrnberskie z patelni. Babcia tyle zjadła że aż się boję, żeby nie musiała na kibelek biegać :oczko:
Sauerkraut w moim wydaniu bardzo pedepci smakowała. Mnie też
Oprócz puree dorzucilam po dwie kiełbaski nűrnberskie z patelni. Babcia tyle zjadła że aż się boję, żeby nie musiała na kibelek biegać

Dziadek powrócił, zrobiłam bułeczki drożdżowe z jabłkami i rodzynkami, powitał go świeży zapach ciasta domowego. No cóż, zupka rosołek z kluseczkami danymi będzie musiała poczekać na kolację .