Dusia1978Luke co Ty wyprawiasz na tych kolanach? Czyżby od modlitwy :modlmy sie:takie były poździerane, że plasterek masz na kolanie? Że mną się spotkałeś już wtedy też miałeś ten plasterek. Wstawaj z kolan. Szkoda zdrowia. :smiech3:A Gusia ma fajne spodnie. :super: i w ogóle widać, że fajna kobitka. Taka na 102. Pozdrawiam Was serdecznie. :buziaki1:
Oj, Dusia, zlustrowałaś sobie naszego kolegę od stóp do głów

Zobacz, ja tego plasterka i kolanek nie widziałam wcale,nawet tych rozwiązanych sznurówek bym nie zauważyła, gdyby Luke o nich nie napisał

Może dlatego, że schował kolanka pod kawiarnianym stolikiem, a może nie chciałam się za bardzo gapić, bo mieli przewagę, ich było czworo, a ja jedna?
A najpewniej dlatego, że młodszy syn,Tomek, nie od razu, ale po kilku minutach skradł całą prawie moją uwagę?.To było dla mnie niesamowite. Jego gesty, trzymanie mnie za rękę, i na spacerku i przy stoliku, przytulanie się przy pozowaniu do zdjęć, buziaki na pożegnanie, no wzruszona byłam do łez, a rodzice też poruszeni, jak kątem oka zauważyłam. Wyjątkowy chłopiec. Ty ,Dusiu, wiesz o co mi chodzi, a Luke, jeśli będzie chciał, może coś więcej napisać.