Jak minął dzień 11

20 października 2021 21:48 / 5 osobom podoba się ten post
Mój pedepcio dziś trochę zaniemógł-skutki uboczne po lekach . Całe szczęscie lekarz dał leki  dopasowane do własciwej  jednostki chorobowej, bo inaczej mogłby być znacznie gorzej   Lekko mu  układ pokarmowy  dzis ucierpiał, a że go trochę pomęczyło to spał w dzień dość długo. Dziś póżniej do łóżka, ale i tak zaraz koniec laby. Dostanie tableteczkę, żeby w nocy nie wojował i spać :)
20 października 2021 22:21 / 2 osobom podoba się ten post
Moja pdp dziś po południu coś nie w humorze była aż do wieczora, co ja do niej mówiłam to machnęła ręką, oże ta pogoda tak na nią wpłynęła bo padało i duży wiatr w Hamburgu,nawet ostrzeżenie było o wichurze,więc nie mogłyśmy iść na spacer,ale starsi ludzie tak mają, myślę że poprostu miała gorszy dzień. Zobaczymy co przyniesie jutro bo tu faktycznie jest wydmuchowiski a my przy samej rzece to możecie sobie wyobrazić. Mam nadzieję że nas nie zaleje i nie wywieje. Jak jutro się nie odezwę to ratujcie nas "sos" . Poza tym to wszystko ok.
21 października 2021 19:25 / 9 osobom podoba się ten post
Ostatnie godzinki w domu...Kierowca przekazał mi fajną wiadomość...wyjazd o 5.30, więc to nie to samo, co 2.30 
Póki co, trzeba iść odpocząć, za dwie godzinki idę spać...Dobranoc Opiekunkowo i do zobaczenia, albo raczej do popisania, już w Niemczech 
21 października 2021 19:29 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

Ostatnie godzinki w domu...Kierowca przekazał mi fajną wiadomość...wyjazd o 5.30, więc to nie to samo, co 2.30 :smiech3:
Póki co, trzeba iść odpocząć, za dwie godzinki idę spać...Dobranoc Opiekunkowo:gwiazdki_niebo: i do zobaczenia, albo raczej do popisania, już w Niemczech :papa:

Szerokości jutro
21 października 2021 19:33 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

Ostatnie godzinki w domu...Kierowca przekazał mi fajną wiadomość...wyjazd o 5.30, więc to nie to samo, co 2.30 :smiech3:
Póki co, trzeba iść odpocząć, za dwie godzinki idę spać...Dobranoc Opiekunkowo:gwiazdki_niebo: i do zobaczenia, albo raczej do popisania, już w Niemczech :papa:

Szczęśliwej podróży i fajnego, lekkiego kontraktu 
21 października 2021 19:46 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

Ostatnie godzinki w domu...Kierowca przekazał mi fajną wiadomość...wyjazd o 5.30, więc to nie to samo, co 2.30 :smiech3:
Póki co, trzeba iść odpocząć, za dwie godzinki idę spać...Dobranoc Opiekunkowo:gwiazdki_niebo: i do zobaczenia, albo raczej do popisania, już w Niemczech :papa:

Szczęśliwej podróży A teraz jeszcze pośpij w swoim łóżku 
21 października 2021 20:11 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

Ostatnie godzinki w domu...Kierowca przekazał mi fajną wiadomość...wyjazd o 5.30, więc to nie to samo, co 2.30 :smiech3:
Póki co, trzeba iść odpocząć, za dwie godzinki idę spać...Dobranoc Opiekunkowo:gwiazdki_niebo: i do zobaczenia, albo raczej do popisania, już w Niemczech :papa:

Szerokiej drogi :)
21 października 2021 20:27 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

Ostatnie godzinki w domu...Kierowca przekazał mi fajną wiadomość...wyjazd o 5.30, więc to nie to samo, co 2.30 :smiech3:
Póki co, trzeba iść odpocząć, za dwie godzinki idę spać...Dobranoc Opiekunkowo:gwiazdki_niebo: i do zobaczenia, albo raczej do popisania, już w Niemczech :papa:

szczęśliwej podróży i spokojnego zlecenia Luke i odezwij się jak dojedziesz
21 października 2021 20:33 / 2 osobom podoba się ten post
Luke

Ostatnie godzinki w domu...Kierowca przekazał mi fajną wiadomość...wyjazd o 5.30, więc to nie to samo, co 2.30 :smiech3:
Póki co, trzeba iść odpocząć, za dwie godzinki idę spać...Dobranoc Opiekunkowo:gwiazdki_niebo: i do zobaczenia, albo raczej do popisania, już w Niemczech :papa:

Szerokiej i spokojnej podróży Luke
22 października 2021 06:10 / 2 osobom podoba się ten post
nincia

Moja pdp dziś po południu coś nie w humorze była aż do wieczora, co ja do niej mówiłam to machnęła ręką, oże ta pogoda tak na nią wpłynęła bo padało i duży wiatr w Hamburgu,nawet ostrzeżenie było o wichurze,więc nie mogłyśmy iść na spacer,ale starsi ludzie tak mają, myślę że poprostu miała gorszy dzień. Zobaczymy co przyniesie jutro bo tu faktycznie jest wydmuchowiski a my przy samej rzece to możecie sobie wyobrazić. Mam nadzieję że nas nie zaleje i nie wywieje. Jak jutro się nie odezwę to ratujcie nas "sos" . Poza tym to wszystko ok.:-)

Byłam dwa lata temu na Blankenese, też modliłam się o to by nie padało, bo naszą ulicę by zalało. Musiałabym autem uciekać na inny parking...
 
22 października 2021 18:33 / 1 osobie podoba się ten post
22 października 2021 19:20 / 5 osobom podoba się ten post
Uff...Juz na miejscu po16ej byłem... Ciekawie i dziwnie, ale na plus
Hrabia spoko...Jutro więcej napiszę, z pewnością nie zjeżdżam do kraju  więc musi być dobrze.
Dobranoc 
22 października 2021 20:03 / 2 osobom podoba się ten post
Luke

Uff...Juz na miejscu po16ej byłem... Ciekawie i dziwnie, ale na plus:smiech3:
Hrabia spoko...Jutro więcej napiszę, z pewnością nie zjeżdżam do kraju :smiech2: więc musi być dobrze.
Dobranoc :dobranoc3:

No to dobrze ale czekam z niecierpliwością bo mnie to ,,dziwnie "intryguje  ?
22 października 2021 20:34 / 3 osobom podoba się ten post
Konwalia08

No to dobrze ale czekam z niecierpliwością bo mnie to ,,dziwnie "intryguje  ?

Konwalijko, napiszę Jeszcze do 21 posiedzę z miłą opiekunką i idziemy spać, bo ona po 3 ma busa do domu. Tyle tylko powiem, że dziadek wstaje o 7.30, śniadanie, o 12 obiad, 17.30 kolacja i idzie spać. Zakończę ten wpis trochę smutną konstatacją... Mam wrażenie, że czwórka dzieci czeka na śmierć ojca i podział majątku. Takie moje pierwsze wrażenia po ogólnej obserwacji. 
22 października 2021 23:20 / 3 osobom podoba się ten post
Luke

Konwalijko, napiszę:-) Jeszcze do 21 posiedzę z miłą opiekunką i idziemy spać, bo ona po 3 ma busa do domu. Tyle tylko powiem, że dziadek wstaje o 7.30, śniadanie, o 12 obiad, 17.30 kolacja i idzie spać. Zakończę ten wpis trochę smutną konstatacją... Mam wrażenie, że czwórka dzieci czeka na śmierć ojca i podział majątku. Takie moje pierwsze wrażenia po ogólnej obserwacji. 

Nie oni pierwsi. Byłam już na tylu zleceniach, że dzieci modliły się i śmierć rodziców bo opieka kosztuje i tak mówiły mi wprost.