Powitajki przy kawie 70

08 czerwca 2022 09:04 / 4 osobom podoba się ten post
Damessa

:-):-).....ludzie to się  bawią:smiech3:

Ale fajnie, gdybym była blisko, to bym chętnie wzięła udział w takim sabaciku .
Bo ja wśród czarodziejek i "nawiedzonych ", zdaniem moich dzieci ? ,się obracam. Już tańczyłam na plaży o wschodzie słońca i kilka razy siedziałam w kręgu ,wsłuchując się w dźwięk gongów 
08 czerwca 2022 09:17 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Dzień dobry, oj jak mi się nie chciało wstawać. Obudziłam się już o 5-tej, chyba wyspana, ale zamknęłam okno żeby nie słyszeć budzącego się do życia osiedla i pospałam do 7-ej. Poprzeciągałam się, pomruczałam, ciężko rozstawać się z własnym łóżkiem aż na 5 tygodni. Pościel już w pralce a za oknem chmury i burzowo jakoś. Qrcze, nie wiem czy pranie wyschnie na balkonie. Najwyżej skorzystam z suszarki siostrzeńca, mieszkającego dwa kroki ode mnie. Nie lubię zostawiać rozłożonej suszarki w pokoju, nierozpakowanej zmywarki itp. Jak wracam, wszystko lubię mieć uporządkowane. Jeszcze bety muszę przygotować, bo syn z rodziną przyjedzie 10 dni wcześniej ode mnie. Mają klucze, instrukcje obsługi mieszkania znają, to będą się rządzić w przerwach między wyjazdami. Fajnie, że nie tylko my, rodzeństwo, trzymamy się razem i lubimy swoje towarzystwo, ale nasze dzieci i wnuki też. Jakoś na początku lipca jadą razem na biwak, gdzieś nad morze, pod namioty. Olek(2) i Kalina (3),przeżyją swój pierwszy raz?.Leon i Marcysia,oboje prawie po 7 lat,to już starzy biwakowicze:lol1:.Później na kilka  wspolnie jadą do Warszawy, niech maluchy poznają stolnicę. Też  chciałam do stolicy z nimi,ale znaleźli  fajny,tani hotel,kilka dni przed moim powrotem. Powiedzmy, że tak jest. Pomyśleli sobie pewnie, że z czwórką przedszkolaków to i tak Gusia sama nie zostanie i sami,bez dzieci,  nigdzie wieczorem nie wyjdą,to po co mam z nimi jechać :smiech3:. No i bardzo dobrze, sama  sobie pojadę kiedy będę chciała. Przynajmniej będę miała kilka dni na złapanie oddechu po powrocie, zanim cała ferajna się zjedzie ?
To byłoby na tyle, bo muszę "być gotowa dziś do drogi ",a mam  jeszcze trochę do czynienia. 
Dobrego dnia Wam życzę :angel3:

Gosia,o której wyjeżdżasz i z kim?Ja jutro bladym świtem około piątej.
08 czerwca 2022 09:40 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Gosia,o której wyjeżdżasz i z kim?Ja jutro bladym świtem około piątej.

1-2 w nocy 
WEST SERVICE 
Ostatnio z nimi jechałam,było  ok
Jedną przesiadkę miałam tylko w Berlinie. Ogólnie ok 16-17 godz. Tylko ten przewożnik, współpracujący z moja agencją ,obsługuje mój rejon 
08 czerwca 2022 10:29 / 3 osobom podoba się ten post
Damessa

:-):-).....ludzie to się  bawią:smiech3:

A jak 
08 czerwca 2022 10:33 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

A jak :lol3:

  I turlanko 
08 czerwca 2022 10:36 / 2 osobom podoba się ten post
Malgi

Wczoraj seniorka przeciągnęła pójście do łóżka do 22:30 i dziś mi się nie chciało dobudzić...:pobudka:
Trzy razy drzemkę ustawiałam :nie wstaje:
A teraz jeszcze głowa mnie zaczyna boleć...:wiking:

Mnie głowa nie boli, nawet jak zarwę noc, ale jak kiedyś zacznie to....To sama nie wiem co  Pewnie Apap , albo inny doping wezmę 
08 czerwca 2022 10:37 / 3 osobom podoba się ten post
Gusia29

:smiech2: :smiech2: I turlanko :smiech3:

Ale gong to mają co? 
08 czerwca 2022 10:41 / 2 osobom podoba się ten post
Wiem, że nie ten topik, ale nie mam czasu szukać. 
Ratujcie, SOS,wczoraj zapomniałam się Was poradzić. Kiedy otworzyłam te części drzwi balkonowych, podczas mycia, to wpadłam w panikę. Pełno małych, jak kropeczki, bardzo ruchliwych, czerwonych żyjątek. Co to może być? Czerwone mrówki? Nigdy nie widziałam. Prawie miesiąc okna będą zamknięte, ale boję się, ze moze sie ich nagromadzić i kiedy dzieci otworzą okna,to ta cala hałastra wtargnie do domu. Chociaż wydaje mi się, że one i z zamkniętymi oknami sobie poradzą. 
Ktoś-coś może doradzić?
08 czerwca 2022 10:45
tina 100%

Ale gong to mają co? :lol2::smiech2:

A jak, nie ten dźwięk, jaki słyszałam, ale na pewno dłużej wybrzmiewający 
08 czerwca 2022 11:09 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Wiem, że nie ten topik, ale nie mam czasu szukać. 
Ratujcie, SOS,wczoraj zapomniałam się Was poradzić. Kiedy otworzyłam te części drzwi balkonowych, podczas mycia, to wpadłam w panikę. Pełno małych, jak kropeczki, bardzo ruchliwych, czerwonych żyjątek. Co to może być? Czerwone mrówki? Nigdy nie widziałam. Prawie miesiąc okna będą zamknięte, ale boję się, ze moze sie ich nagromadzić i kiedy dzieci otworzą okna,to ta cala hałastra wtargnie do domu. Chociaż wydaje mi się, że one i z zamkniętymi oknami sobie poradzą. 
Ktoś-coś może doradzić?

08 czerwca 2022 11:22 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

A jak :lol3:

08 czerwca 2022 13:11 / 5 osobom podoba się ten post
witam się z Wami w środku tygodnia życząc  miłego popołudnia 
08 czerwca 2022 16:59 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Wiem, że nie ten topik, ale nie mam czasu szukać. 
Ratujcie, SOS,wczoraj zapomniałam się Was poradzić. Kiedy otworzyłam te części drzwi balkonowych, podczas mycia, to wpadłam w panikę. Pełno małych, jak kropeczki, bardzo ruchliwych, czerwonych żyjątek. Co to może być? Czerwone mrówki? Nigdy nie widziałam. Prawie miesiąc okna będą zamknięte, ale boję się, ze moze sie ich nagromadzić i kiedy dzieci otworzą okna,to ta cala hałastra wtargnie do domu. Chociaż wydaje mi się, że one i z zamkniętymi oknami sobie poradzą. 
Ktoś-coś może doradzić?

Mówią, że robaki najsłodsze owoce wybierają, ale nie sposób się do tego przyzwyczaić , bo i nie trzeba. Niestety tu nie doradzę, bo nigdy nie było u nas takiego towarzystwa :) Nie to, zebyśmy jacyś uchynięci byli  Co to to nie 
08 czerwca 2022 18:05 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Mówią, że robaki najsłodsze owoce wybierają, ale nie sposób się do tego przyzwyczaić , bo i nie trzeba. Niestety tu nie doradzę, bo nigdy nie było u nas takiego towarzystwa :) Nie to, zebyśmy jacyś uchynięci byli  :pije i pali: Co to to nie :-)

Już ,dzięki  magmab,rozszyfrowałam towarzystwo ?. To lądzień czerwonatka zaszczycił mnie swoją obecnością. Zrobił sobie zbiórkę w rzadko otwieranej do tej pory części drzwi balkonowych. Posiadam dwoje takich drzwi-w salonie i w sypialni. Moje nazwisko rodowe, to nazwa owocu, widocznie słodki bardzo, że tak się do mnie te mikro pajączki garnęły 
Na pewno nie lubią płynu do mycia szyb, bo się wyniosły. Dzisiaj okna na całą szerokość otwarte bo parno i duszno, a po robaczkach ani śladu. I oby tak zostało 
08 czerwca 2022 18:59 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Już ,dzięki  magmab,rozszyfrowałam towarzystwo ?. To lądzień czerwonatka zaszczycił mnie swoją obecnością. Zrobił sobie zbiórkę w rzadko otwieranej do tej pory części drzwi balkonowych. Posiadam dwoje takich drzwi-w salonie i w sypialni. Moje nazwisko rodowe, to nazwa owocu, widocznie słodki bardzo, że tak się do mnie te mikro pajączki garnęły :smiech3:
Na pewno nie lubią płynu do mycia szyb, bo się wyniosły. Dzisiaj okna na całą szerokość otwarte bo parno i duszno, a po robaczkach ani śladu. I oby tak zostało 

Aby tak zostało, to musisz znaleźć wywiadowcę...