16 grudnia 2022 22:47 / 6 osobom podoba się ten post
Gusia29??mnie też do głowy nie przyszło, żeby coś od pdp wywozić, ani ja ani nikt inny na pewno tego nie robi. Czasy, kiedy brałam wszystko czym mnie obdarowano, bo może komuś się przyda, dawno minęły. Wracam do domu. Z galerii to tylko handlowe zaliczone, żadnych kunstów ?. Ja chyba z tych co i Kiki koleżanka, wybredna jestem. Wszystkiego pełno a dla mnie nic. Z przyjemności to dobra kawka w dobrym Espresso Haus ,później orientalne jedzonko, wege :lol1: ale z krewetkami, herbata zimowa w Tee Geschwendner i grzaniec na jarmarku, na pożegnanie z Hamburgiem. Zakupy też dokonane. Raz a dobrze-kurtka cieplutka, zimowa, długa bo takiej nie mam,buty z gore-texem i perfumy. Maleńkie, tylko 30ml bo drogie :-(.
No i z Intimissimi nie moglam wyjść bez niczego, o dwa bh jestem bogatsza :-).
Nawet nie będę do banku zaglądać żeby szoku przed wyjazdem nie dostać. . Nie przeliczam na złotówki a tygodniówkę mogę na siebie wydać, po to między innymi przecież pracujemy.
Zaraz wysiadam z U-bahna więc kończę i przyjemnego wieczoru życzę :odpoczynek_kominek:
Gusiu jestem ciekawa jak to robisz żeby Cię nie obdarowywali, bo przyznam szczerze, że rzadko mi się zdarzało żeby mnie tak nadmiernie obdarowywali jak tutaj gdzie jestem. Nie wiem jak odmówić przyjmowania tego wszystkiego, a z drugiej strony, to trochę mi szkoda tego nie brać, bo rodzina Józka do biednych nie należy, no i tak się jakoś złożyło, że jego bratowa ma figurę podobną do mojej więc czasami coś mi przyniesie. Często przynosi mi jakieś rzeczy od swoich córek, a ma ich aż 3 sztuki. Jadę obładowana jak wielbłąd i już się boję czego ona znów mi tu naniesie. Z drugiej stronie, to szkoda mi nie brać takich ładnych, porządnych rzeczy, bo u nas nie ma co prawda biedy, ale jest wiele osób, które chętnie to wezmą, albo kupią, to za przysłowiowe grosze na bazarkach charytatywnych, w które ostatnio bardzo się zaangażowałam. Ja nie mam z tego nic oprócz satysfakcji, że komuś to jeszcze może posłużyć, a przy okazji wspiera potrzebujące zwierzaki.
Jak ktoś się tym nie interesuje, to nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że w Polsce jeżeli chodzi o prawa i ochronę zwierząt, to jest tragedia ?