Zakupy

16 października 2014 20:29 / 3 osobom podoba się ten post
margaretka82

No to sie nakupowałam.
Kurtka , długaśnie skarpety, torebka w C&A , Golf w Tally Weijl, Perfumy Casmir Chopard + żel pod prysznic w Douglas, i kilka pierdółek ;)
120 euro poszłooooooooo z hukiem :D ale zadowolona jestem :)

nie ma co sobie żałować, po to są te piniondze, żeby sobie przyjemności sprawiać
16 października 2014 20:30
margaretka82

No to sie nakupowałam.
Kurtka , długaśnie skarpety, torebka w C&A , Golf w Tally Weijl, Perfumy Casmir Chopard + żel pod prysznic w Douglas, i kilka pierdółek ;)
120 euro poszłooooooooo z hukiem :D ale zadowolona jestem :)

Zdjęcia poproszę:)
16 października 2014 20:33 / 1 osobie podoba się ten post
Margaretka ja na siebie nie żałuj a torebeczki uwielbiam je ostatnio zakupiłam będąc w Turcji i jeden dzień na Kos popłynęliśmy oj jaki tam wybór oczopląsów dostałam mąż siedział przed sklepem i fotki pstrykał tylko :)
16 października 2014 20:52
Też lubię torebki, ale ostatnio taka posucha w sklepach jest, że niby torebek pełno, ale mnie się nic nie podoba.  
 
Ale będąc jeszcze w Polsce wyszukałam w końcu 2. 
 
 
https://www.venezia.pl/torebka-p-16985-167-14.17.167.html
 
Ta z myślą o pracy w Niemczech - do bardziej eleganckich rzeczy. Jest mała, ale trochę się w nią zmieści i można przewiesić przez ramię, więc ręce są wolne i mogą pdp w razie czego pomóc.    
 
http://www.desigual.com/de_DE/outlet/damenmode/accessoires/prod-broklyn_tropicana-40X5335?selectedColor=2000    
 
Taką, bo szukałam torebki do dżinsów, do sportowych butów, Conversów i szukałam naprawdę kilka miesięcy po sklepach sportowych i nic. W końcu weszłam do Desigual i ta mi od razu w oko wpadła i teraz cały czas ją noszę.    
 
Nadal jednak szukam większych torebek.   
16 października 2014 21:00
Ja się ostatnio zauroczyłam taką torebką z Monnari http://allani.pl/zdjecie/torebka-monnari/2155740
16 października 2014 21:02
Nie - ta jakoś mnie nie porywa - nie lubię tej takiej krokodylej skóry.
16 października 2014 21:02
wichurra

Nawet jadąc autobusem można się obkupić. Wszystko zależy od determinacji:)
Jadąc pierwszy raz autobusem, wzięłam walizkę z rzeczami, a do tego duży plecak - 70 litrów na zakupy właśnie:)

No aż tak to chyba nie jestem zdeterminowana i nie mam takiej potrzeby. Ostatnio też nie zmieniam miejsca pracy i najczęściej latam tanimi liniami , biorę mały bagaż. Właściwie większość rzeczy jest w Polsce. Nie do zaprzeczenia jest jednak fakt, że dla mnie kupowanie jest mocno  przyjemne i niejednokrotnie poprawia nastrój.
16 października 2014 21:03
wichurra

Nie - ta jakoś mnie nie porywa - nie lubię tej takiej krokodylej skóry.

watpie ze to prawdziwy krokodyl
16 października 2014 21:06 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

watpie ze to prawdziwy krokodyl

No ja też - ale o wzór chodzi:)
 
Mnie nieodmiennie Kors fascynuje. Pewnie nigdy nie kupię, ale torebek w tym stylu szukam. Ale żeby tandetne nie były, u Korsa to czysta elegancja i skóra saffiano - niemal niezniszczalna. 
 
 
 
http://www.michaelkors.com/jet-set-travel-saffiano-leather-medium-tote/_/R-US_30H3STVT8L?No=0&color=0261
 
 
16 października 2014 21:07 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

No aż tak to chyba nie jestem zdeterminowana i nie mam takiej potrzeby. Ostatnio też nie zmieniam miejsca pracy i najczęściej latam tanimi liniami , biorę mały bagaż. Właściwie większość rzeczy jest w Polsce. Nie do zaprzeczenia jest jednak fakt, że dla mnie kupowanie jest mocno  przyjemne i niejednokrotnie poprawia nastrój.

Otóż to - dla mnie to jedyna rozrywka tutaj, jedyne emocje pozytywne:)
 
 
 
16 października 2014 21:09
wichurra

No ja też - ale o wzór chodzi:)
 
Mnie nieodmiennie Kors fascynuje. Pewnie nigdy nie kupię, ale torebek w tym stylu szukam. Ale żeby tandetne nie były, u Korsa to czysta elegancja i skóra saffiano - niemal niezniszczalna. 
 
 
 
http://www.michaelkors.com/jet-set-travel-saffiano-leather-medium-tote/_/R-US_30H3STVT8L?No=0&color=0261
 
 

też nie lubię takich wzorów, a co do Korsa.... mnie bardziej niż torebki jarają zegarki, ale też pewnie w tym wcieleniu nie oszaleję na tyle, żeby sobie kupić.
A podróbek nie uznaję, więc...
16 października 2014 21:10
Korsa zegarki też są fajne, ale nie ocipiałam na tyle, żeby taką kasę na zegarek wydać:)
16 października 2014 21:11 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Otóż to - dla mnie to jedyna rozrywka tutaj, jedyne emocje pozytywne:)
 
 
 

Ale uzaleznia)))
16 października 2014 21:11 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Korsa zegarki też są fajne, ale nie ocipiałam na tyle, żeby taką kasę na zegarek wydać:)

no otóż to ;)
 
ta torebusia co pokazałaś też jest extra, tyle że czarna.
 
Ech......
 
 
rozmarzyłam się
16 października 2014 21:17
wichurra

Zdjęcia poproszę:)

jutro wstawię na tym czymś botu niestety nie potrafię ;)
 
Tylko jak się ta wsadzarka do zdjec nazywała :D 
 
Chyba zapodaj coś tak mi się kojarzy :)