Dzień dobry ,u mnie szaro,niebo zamglone,wczoraj wieczorem zaczęło padać i zaraz chyba znów zacznie

. Szkoda,bo po obiedzie przyjedzie po mnie córka mojej poprzedniej seniorki i zabierze mnie na kilka godzin do Bensberg. Odwiedzę "moją " Ingę,oczywiście zahaczymy o "nasze" bistro Amelie

. Nic się tam nie zmieniło pod względem codziennych wyjść do kawiarni czy restauracji. Mogłabym się wymiksować z niedzielnego obiadu w restauracji i wcześniej wyjechać ,ale nie chciałabym żeby senior pomyślał,że poprzednia pdp stawiam przed nimi. Seniorka spokojnie przyjęłaby to do wiadomości . Wstałam dzisiaj jakaś zmęczona ,przyda mi się ten krotki wypad,inaczej pewnie po śniadaniu i po obiedzie czmychnęłabym do łóżka ,a to na pewno by mnie nie rozruszało . Tutaj w niedzielę moje obowiązki ograniczają się do przygotowania śniadania i kolacji ,resztę dnia mam wolną . Spokojnej i przyjemnej niedzieli życzę
