Dzień dobry Opiekunkowo 😊 oj odliczam dni do końca 😊 jakoś mi sie dłuży...😉
I dzień dobry wszystkim pogodnie. Długo mnie nie było ,całe wakacje były intensywne,ciekawe i po prostu fajne. Miałam cudny czas. Podróże małe i większe,po Polsce i na Majorkę,spotkania rodzinne i z przyjaciółmi. Czas szybko mijał,po ciężkim czerwcu w pracy(odchodzenie podopiecznego🙁),potrzebowałam resetu. Robiłam rzeczy,o których mówiłam kiedyś,że się na nie nie piszę,że ja nigdy w życiu itd. Źycie samo zweryfikowało moje spojrzenie na wiele spraw. Nie wiem,jak dałam radę,pracowałam jak na jakimś autopilocie,nie było czasu na zastanawianie się,były zadania do wykonania. Druga opiekunka bardzo mi pomogła,dodawała odwagi,fachowo wspierała. Nigdy nie zapomnę tych tygodni i zawsze będę wdzięczna nocnej opiekunce za jej wsparcie. Dopiero po powrocie do domu adrenalina puściła a ciało pokazało mi,jak jest zmęczone. Cieszyłam się więc każdym wolnym dniem. A od ubiegłego poniedziałku jestem znów w pracy. Wróciłam na stare miejsce,tyle że już tylko do seniorki. I ...rozleniwiłam się. Muszę dać sobie kopa,żeby się nie zasiedzieć😉. Przyjechałam na 6 tygodni,do 26 października,27 rano lecę do domu. Później policzę ile to dni i dopiszę się do odliczajek. A teraz jeszcze chwila dla siebie,seniorkę budzę ok 8:30,wyrabiamy się tak,żeby o 9-tej usiąść przy śniadaniu. Pięknego,słonecznego czwartku życzę





