To i ja się pochwalę :) To nasz koachany Fafik :) Nasze czwarte dziecko :)
To i ja się pochwalę :) To nasz koachany Fafik :) Nasze czwarte dziecko :)
Wiesz co Danusia ,ja teraz na wsi mieszkam,takiej co to psy przy budach itd.Stosunek do zwierzat w ogóle ludzie tu inny mają.Takich mam znajomych niby sympatyczni ,ale sie przez przypadek dowiedziałam,że zatłukli psa łopata bo nie szczekał.....I jakos serce do nich straciłam.Szlag mnie trafia jak kto zwierzakom krzywd robi!
Kasia , bałabym sie takich znajomych.Skoro potrafili psa zatłuc z zimna krwią to nie wiadomo do czego jeszcze moga sie posunąć.Bestie nie ludzie!
I ta malizna to jest ten kotek bez oczka?
Tak, to ta koteczka o imieniu Luśka:):)
Była taka malutka i jeszcze nie otwierała oczy spała ze mna w kieszeni pizamy a jak chciala jesc to wyłaziła i szukała "cycka"piła odrobine mleka dla wczesniakow i zółtko jej wciskałam strzykawką.Teraz to duża ładna kocica.
Tyż pikne zdjątko. A arystokratka to jaka rasa? :)
Podoba mi się twoja podłoga . :)
Tyż pikne zdjątko. A arystokratka to jaka rasa? :)
Podoba mi się twoja podłoga . :)
Jak przystało na remontowca* zaden szczegół nie umknie uwadze:)
Gnoja, który takie bezradne maleństwo wrzucił w tarninę, sama bym tam wrzuciła, nagiego.