Psy, koty i inne nasze zwierzaki

25 stycznia 2015 16:54
ryba

Dokładnie::) Wczoraj słyszałam w wiadomościach,że matka próbowała udusic swoje, nowonarodzone dziecko!
:( Ja, jak zobaczyłam i usłyszałam (płacza bardzo podobnie jak ludzkie noworodki) "swoje koźle noworodki"- całe były moje i  byłam gotowa "udusic" lisa, bo on też je, niestety, usłyszał i już sie czaił:(

Masz kózki? Serio?
25 stycznia 2015 17:00 / 1 osobie podoba się ten post
Mam,9 dorosłych kózek, plus kozioł, a w piątek urodziły nam sie dwa maluchy. Mam jeszcze dwa psy (jeden to taki pół rasowy wilczur drugi bolończyk - już staruszek) i dwie kotki, a ... jeszcze kury i dwa koguty- jeden warczy jak pies:)

25 stycznia 2015 17:08
ryba

Mam,9 dorosłych kózek, plus kozioł, a w piątek urodziły nam sie dwa maluchy. Mam jeszcze dwa psy (jeden to taki pół rasowy wilczur drugi bolończyk - już staruszek) i dwie kotki, a ... jeszcze kury i dwa koguty- jeden warczy jak pies:)

Marzy mi się taki zwierzyniec, no ale na 48m2 w bloku to niewykonalne.
Jak będziesz miała chwilkę, to wrzuć zdjęcia tych malutkich kózek. :)
25 stycznia 2015 18:48
Lawenda

Marzy mi się taki zwierzyniec, no ale na 48m2 w bloku to niewykonalne.
Jak będziesz miała chwilkę, to wrzuć zdjęcia tych malutkich kózek. :)

Bardzo chetnie, co pawda zdjecia maluchów sa troche niewyraźne- chyba było za ciemno(nie chciałam ich stresowac), ale....ja nie wiem, jak to zrobic:(
 
25 stycznia 2015 18:55 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Marzy mi się taki zwierzyniec, no ale na 48m2 w bloku to niewykonalne.
Jak będziesz miała chwilkę, to wrzuć zdjęcia tych malutkich kózek. :)

Lawenda, po prostu trzeba przenieśc sie na wieś:). Ja też byłam mieszczuchem, mieszkałam w bloku, no, na troche wiecej metrach... Tu też nie mamy wielkiego domu- tylko 102 metry, ale mam przestrzeń...., pola, lasy(50 metrów od domu).
 
25 stycznia 2015 18:58 / 4 osobom podoba się ten post
Lawenda! - a to juz Luska panienka siedzi sobie z naszym Micolem on jest elegancji i zachowuje sie bardzo dostojnie chyba w obawie,że zabot mu sie przesunie.Bo ma centralnie.
 
 
(nie patrz na date moj aparat robi zdjecia też z wyprzedzeniem ostatnio juz zrobilam w 2023 roku)
25 stycznia 2015 19:04
mleczko47

Lawenda! - a to juz Luska panienka siedzi sobie z naszym Micolem on jest elegancji i zachowuje sie bardzo dostojnie chyba w obawie,że zabot mu sie przesunie.Bo ma centralnie.
 
 
(nie patrz na date moj aparat robi zdjecia też z wyprzedzeniem ostatnio juz zrobilam w 2023 roku)

Piekne koty, ja kocham wszystkie:) ale nie umiem wysłac ich fotki, pomocy, prosze.....( ale tak jak chłopu na rowie, bo ja ciemna).
 
 
25 stycznia 2015 19:08
ryba

Piekne koty, ja kocham wszystkie:) ale nie umiem wysłac ich fotki, pomocy, prosze.....( ale tak jak chłopu na rowie, bo ja ciemna).
 
 

Ja Ci  nie pomogę - musisz mieć zainstalowany program do zmniejszania zdjęć.Bo są z regóły za duże i nie wchodzą. Moze Gieronimo bedzie na forum to go poprosimy.
25 stycznia 2015 19:35
ryba

Bardzo chetnie, co pawda zdjecia maluchów sa troche niewyraźne- chyba było za ciemno(nie chciałam ich stresowac), ale....ja nie wiem, jak to zrobic:(
 

Zaakceptuj moje zaproszenie do przyjaciół, wtedy będziesz miała dostęp do mojego maila. Wyslij mi zdjęcia na maila, spróbuję wstawić.
25 stycznia 2015 19:36
ryba

Lawenda, po prostu trzeba przenieśc sie na wieś:). Ja też byłam mieszczuchem, mieszkałam w bloku, no, na troche wiecej metrach... Tu też nie mamy wielkiego domu- tylko 102 metry, ale mam przestrzeń...., pola, lasy(50 metrów od domu).
 

Oj, chętnie, ale nie da rady. :)
A robisz jakies przetwory z mleka koziego - sery itp.?
25 stycznia 2015 19:38 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Lawenda! - a to juz Luska panienka siedzi sobie z naszym Micolem on jest elegancji i zachowuje sie bardzo dostojnie chyba w obawie,że zabot mu sie przesunie.Bo ma centralnie.
 
 
(nie patrz na date moj aparat robi zdjecia też z wyprzedzeniem ostatnio juz zrobilam w 2023 roku)

Ale fajowe kociska. Super.
Wszystko bym oddała za choć jednego zwierzaka w domu. Ale jak sie mieszka samemu i wyjeżdża do pracy, to co ze zwierzęciem wtedy robić?
Ech, życie....
25 stycznia 2015 19:58 / 5 osobom podoba się ten post
Lawenda

Marzy mi się taki zwierzyniec, no ale na 48m2 w bloku to niewykonalne.
Jak będziesz miała chwilkę, to wrzuć zdjęcia tych malutkich kózek. :)

25 stycznia 2015 20:00 / 2 osobom podoba się ten post
Niestety, połowa zdjec "nie weszła", to tylko mała cześc
mojego zwierzyńca...
25 stycznia 2015 20:02 / 1 osobie podoba się ten post
No widzisz, udało się. :)
Jaaakie słodziaki, zwierzyniec jak sie patrzy. :)
Ja wiem,że ja kopnięta jestem na punkcie zwierząt, no ale nic na to nie poradzę. Mnie zwierzęta i natura w ogolności po prostu uspokaja, jakoś taka łagodniejsza się robię i tak mi cieplutko się robi w mojej czarnej duszyczce. :)
 
 
25 stycznia 2015 20:11 / 1 osobie podoba się ten post
Super. Fajnie mieć taką swoją mini farmę. Ja niestety mam uczulenie na psią sierść i z psami pod jednym dachem żyć nie mogę ale za to uwielbiam koty wszelkiej maści. Chciałabym kiedyś zobaczyć lwy w naturze. Może się wybiorę kiedyś......kiedyś.