Psy, koty i inne nasze zwierzaki

02 lutego 2015 22:58 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Co to sa kolki? Nie znam tego słowa. Nie masz polskich znaków, to czasem trudno zrozumieć. :)

Chyba to chodzi o kulki z ziarnami,takie w siateczkach do zawieszania na drzewach:)Tez przywożę czasem bo tansze jak u nas:)Ptaszki futrują aż miło:)
11 lutego 2015 08:39
POMOCY -- od wczoraj w ogrodzie u mojego pdp.jest lis ma coś z jedną lub dwiema nogami ,nie wiem czy potrącony przez samochód .... ale on czeka na pomoc? tylko ja nie mam pojęcia gdzie dzwonić ,może mi pomożecie , Mieszkam we Freiburgu --może podacie jakiś telefon gdzie mogłabym zadzwonić.PROSZĘ.
11 lutego 2015 08:50
kociara

POMOCY -- od wczoraj w ogrodzie u mojego pdp.jest lis ma coś z jedną lub dwiema nogami ,nie wiem czy potrącony przez samochód .... ale on czeka na pomoc? tylko ja nie mam pojęcia gdzie dzwonić ,może mi pomożecie , Mieszkam we Freiburgu --może podacie jakiś telefon gdzie mogłabym zadzwonić.PROSZĘ.

jezeli jestes na bialo i mozesz to udokumentowac to nawet na policje..........powiedziec co sie stalo i czy moga w jakis sposob pomoc najpewniej zaalarmuja odpowiedzie sluzby
11 lutego 2015 08:52
kociara

POMOCY -- od wczoraj w ogrodzie u mojego pdp.jest lis ma coś z jedną lub dwiema nogami ,nie wiem czy potrącony przez samochód .... ale on czeka na pomoc? tylko ja nie mam pojęcia gdzie dzwonić ,może mi pomożecie , Mieszkam we Freiburgu --może podacie jakiś telefon gdzie mogłabym zadzwonić.PROSZĘ.

Przede wszystkim wynieś mu michę z wodą i jakieś mięsne żarełko podrzuć  , a w necie wyszukałam wpisując  "Tierärztliche Ambulanz Freiburg " takie coś :   www.kleintierklinik-frank.de/     no i tam są namiary ... (ale ja po niemiecku nie bardzo) i jest telefon 07615036660 . I zanadto się do niego nie zbliżaj !!!!
11 lutego 2015 09:12
Tierärztlicher Notdienst 72266 freiburg
11 lutego 2015 11:10
Dziękuję za szybką reakcje z waszej strony.Wcześniej zadzwoniłam do jednej pani z takiej organizacji TIERE IN NOT BREISGAU HOCHSCHWARZWALD i czekałam aż przyjedzie. Ale w międzyczasie podrzuciłam biedakowi mięska ale sie wystraszył  i czmychnął. Pani Zelenka -jej nazwisko- przyjechała z całym ekwipunkiem ale było już po lisku chytrusku. Patrzyłyśmy w sąsiednim ogrodzie ale też go nie było ,wydaje mi się ,że wróci ,daleko nie poszedł tylko siedzi gdzieś skulony i czeka na późniejszą porę żeby wyjść. Co ja przeżyłam wczoraj ,do kogo dzwonić jak po niemiecku bąkam ...Ale dzwoniłam w trzy miejsca i wszyscy mnie olali.Tylko mnie zbyli już jadą,a to straż pożarna ma pożar,policja ównież zajęta i w końcu miał przyjechać myśliwy i dobrze ,że nie przyjechał bo nie wiadomo co by zrobił z lisem na moich oczach... Pani Zelenka powiedziała,że do psa czy kota przyjechali by od razu ale do dzikiego zwierzaka to nie za bardzo. Jeszcze raz dzięki.
17 lutego 2015 02:04 / 3 osobom podoba się ten post
Jak dobrze, że Mój Kevin ma już to poza sobą, jest radosnym nastolatkiem, a nie przedstawicielem wieku szczenięcego...
17 lutego 2015 08:06 / 3 osobom podoba się ten post
Do wszystkich fanek i miłośniczek sierściuchów - dzisiaj jest Dzień Kota!!!
Moją kotkę już mąż wyglaskał, wyszczotkował (uwielbia to) i uhonorował plastrem wołowinki :)))
17 lutego 2015 08:58 / 7 osobom podoba się ten post
To moja Łyżwa, która się zmęczyła przy spacerku i musiała usiąść na ławeczce. Oraz mój kotek Łasuch, który jest wielkim kombinatorem.
17 lutego 2015 09:09 / 1 osobie podoba się ten post
Monis

To moja Łyżwa, która się zmęczyła przy spacerku i musiała usiąść na ławeczce. Oraz mój kotek Łasuch, który jest wielkim kombinatorem.

Piekne zwierzaki. Zwłaszcza podoba mi się psina.
17 lutego 2015 15:40 / 1 osobie podoba się ten post
Od wczoraj mam pieska tzn.suczkę.Widziałam malucha na skaypie.Chyba ratlerek maleństwo
wielkości szczurzycy Loli.Suczka będzi się wabić Lucia ,a mąż dostał fioła
na jej punkcie.Hm.Będzie miał z kim pogodać(znaczy się mąż).
17 lutego 2015 16:40 / 6 osobom podoba się ten post
Ja jadąc tutaj wjechałam odwiedzić mojego Opę, a tam niespodzianka. Opa mieszka teraz z Romeo...
 
 
17 lutego 2015 17:21 / 1 osobie podoba się ten post
Dziękuje dziewczyny! Łyżwa ma już 10 lat i choruje na serce :( Obydwa zwierzaki znalezione, naprawdę kochane są. A Romeo u góry fajny, prawdziwy przystojniak.
17 lutego 2015 18:10 / 1 osobie podoba się ten post
Scarlet!!! Piękny ten Romeo!!! A jaki dumny... Cudności !!!
18 lutego 2015 07:40
scarlet

Ja jadąc tutaj wjechałam odwiedzić mojego Opę, a tam niespodzianka. Opa mieszka teraz z Romeo...
 
 

To Norweski czy Maine Coon?