Psy, koty i inne nasze zwierzaki

12 września 2017 18:37 / 2 osobom podoba się ten post
nie wlazły mi zdjęcia ??? 
Zdjęcie użytkownika Elzbieta Michalska Żukowska.
12 września 2017 18:38 / 1 osobie podoba się ten post
tyciek

:-) mówisz tak, bo nie masz kota ( nota bene - nie wiesz , ile w życiu tracisz ! ) ! mój ostatni , przygarnięty 3 miesiące temu , ADHD w pełni objawów ,żywo interesuje się sprawami domowymi , ze szczególnym uwzględnieniem aprowizacji : zawartość lodówki , lodówka bardziej szczegółowo,kuchenka, szafka ,Zdjęcie użytkownika Elzbieta Michalska Żukowska.akceptacja :-) !

Mój kot za każdym razem, kiedy wracam z zakupów, musi dokładnie skontrolować jako pierwszy siatki, zanim jeszcze je rozpakuję. :)
12 września 2017 18:39 / 2 osobom podoba się ten post
muszę uzupełniać post , sorry ... 
Zdjęcie użytkownika Elzbieta Michalska Żukowska.
12 września 2017 18:39
no muszę... bo Zdjęcie użytkownika Elzbieta Michalska Żukowska.nie wlazły foty... 
12 września 2017 18:43 / 1 osobie podoba się ten post
giunta2

Moje, moje, kochaniutkie <3

maine coon - słodkie sierściuchy , z psimi  manierami , aportują itd . 
Znalezione obrazy dla zapytania serce
12 września 2017 18:43
Darko

Też mam kota :D

Wiemy .
12 września 2017 18:44 / 4 osobom podoba się ten post
12 września 2017 18:45 / 2 osobom podoba się ten post
tyciek

maine coon - słodkie sierściuchy , z psimi  manierami , aportują itd . 
Znalezione obrazy dla zapytania serce

To jest kot syberyjski, ale też aportuje (wręcz zmusza, żeby mu coś rzucać) i ma psie maniery :)
12 września 2017 18:51 / 2 osobom podoba się ten post
giunta2

To jest kot syberyjski, ale też aportuje (wręcz zmusza, żeby mu coś rzucać) i ma psie maniery :)

ooo ??? maine coona przypomina skubany !  nie bardzo się znam , moje to są tak rasowe , tak skoligacone ,że już się gubię ... a to mojej córy maine coon, Puszek :
12 września 2017 18:59 / 4 osobom podoba się ten post
tyciek

ooo ??? maine coona przypomina skubany ! :-) nie bardzo się znam , moje to są tak rasowe , tak skoligacone ,że już się gubię ... a to mojej córy maine coon, Puszek :

Piękny!!!   No właśnie mój kot często jest mylony z maine coonem. Generalnie maine coony, koty syberyjskie i koty norweskie są bardzo podobne. Wszystkie są półdługowłose i mają puchate ogonki, ale te rasy nie są spokrewnione :-D No i są to rasy naturalne, ukształtowane przez naturę. Meine coon jest na pewno większy od kota syberyjskiego.   Mnie się bardzo podoba jeszcze kot sfinks i kiedyś sobie takiego sprawię. Chociaż już niektórzy zapowiedzieli mi, że jak kupię takiego "brzydala", to nie będą mnie odwiedzać. No cóż, nie ma przymusu odwiedzin. ;-)
12 września 2017 19:06 / 1 osobie podoba się ten post
giunta2

Piękny!!!   No właśnie mój kot często jest mylony z maine coonem. Generalnie maine coony, koty syberyjskie i koty norweskie są bardzo podobne. Wszystkie są półdługowłose i mają puchate ogonki, ale te rasy nie są spokrewnione :-D No i są to rasy naturalne, ukształtowane przez naturę. Meine coon jest na pewno większy od kota syberyjskiego. :-)   Mnie się bardzo podoba jeszcze kot sfinks i kiedyś sobie takiego sprawię. :-) Chociaż już niektórzy zapowiedzieli mi, że jak kupię takiego "brzydala", to nie będą mnie odwiedzać. No cóż, nie ma przymusu odwiedzin. ;-)

NIE MA BRZYDKICH KOTÓW !!!
Znalezione obrazy dla zapytania kot jestem piękny
12 września 2017 19:08 / 4 osobom podoba się ten post
tyciek

:-) mówisz tak, bo nie masz kota ( nota bene - nie wiesz , ile w życiu tracisz ! ) ! mój ostatni , przygarnięty 3 miesiące temu , ADHD w pełni objawów ,żywo interesuje się sprawami domowymi , ze szczególnym uwzględnieniem aprowizacji : zawartość lodówki , lodówka bardziej szczegółowo,kuchenka, szafka ,Zdjęcie użytkownika Elzbieta Michalska Żukowska.akceptacja :-) !

Ok Może i masz racje.
Tylko jakos do mnie nie przemawia ze kot sobie poł godziny dupsko liże a póżniej lutruje mi lodówke 
Lubie zwierzeta i zawsze było w domu pies.W domu a nie na łańcuchu.Są jednak granice gdzie zwierzak może zagladać i przebywać.Nie bede sie rozpisywał nad tym gdzie był wcześniej,co trzymał w pysku  (zwłaszcza kot).To tylko kwestja higieny i tyle.
12 września 2017 19:18 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Ok Może i masz racje.
Tylko jakos do mnie nie przemawia ze kot sobie poł godziny dupsko liże a póżniej lutruje mi lodówke :-)
Lubie zwierzeta i zawsze było w domu pies.W domu a nie na łańcuchu.Są jednak granice gdzie zwierzak może zagladać i przebywać.Nie bede sie rozpisywał nad tym gdzie był wcześniej,co trzymał w pysku  (zwłaszcza kot).To tylko kwestja higieny i tyle.

Gdybym była przewrażliwiona na tym punkcie, to musiałabym zabronić opierać się o blaty wszystkim moim znajomym. Myją się w ciągu doby rzadziej niż mój kot a kto wie, o zgrozo, gdzie trzymają łapska, jak nikt nie patrzy... ;) ;)
12 września 2017 19:27 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Ok Może i masz racje.
Tylko jakos do mnie nie przemawia ze kot sobie poł godziny dupsko liże a póżniej lutruje mi lodówke :-)
Lubie zwierzeta i zawsze było w domu pies.W domu a nie na łańcuchu.Są jednak granice gdzie zwierzak może zagladać i przebywać.Nie bede sie rozpisywał nad tym gdzie był wcześniej,co trzymał w pysku  (zwłaszcza kot).To tylko kwestja higieny i tyle.

Nie to , żebym namawiała na kota, ale  ... są wierne , jak zaufają i pokochają - okazują to w piękny sposób , są mądre , potrafią się komunikować z człowiekiem, odstresowują , leczą ... ech, jak mówią rosjanie : " biez kota i żizń nie ta  "  , a higiena.... i tak trzeba wszystko myć przed użyciem - kłaczki są wszędobylskie 
Zdjęcie użytkownika Elzbieta Michalska Żukowska.
12 września 2017 19:30 / 1 osobie podoba się ten post
tyciek

Nie to , żebym namawiała na kota, ale  ... są wierne , jak zaufają i pokochają - okazują to w piękny sposób , są mądre , potrafią się komunikować z człowiekiem, odstresowują , leczą ... ech, jak mówią rosjanie : " biez kota i żizń nie ta  "  , a higiena.... i tak trzeba wszystko myć przed użyciem - kłaczki są wszędobylskie :-)
Zdjęcie użytkownika Elzbieta Michalska Żukowska.

Pamiętam, jak przed którymś z wyjazdów do De, nie mogłam spać. Taki jakiś smutek mnie ogarnął na kolejny wyjazd, że aż gorączki dostałam. Kot jakby wyczuł. Przyszedł do mnie, położył mi się na klatce piersiowej i mruczał do rana.