Zerwanie umowy

11 października 2012 07:15
Dziewczyny, nie gniewajcie się na mnie za ostatnia wypowiedz! Nie chciałam nikogo atakować, ale raczej "zmobilizować" do walki o lepszy zarobek! Nie próbuje tu "cwaniakować" , bo mój mąż w DE jest dopiero od 5m-cy, a ja mam kilkuletnie doświadczenie w branży -opieka!. Nie pomyslałam o tym, że pracując przez agencję "zbieracie" lata do emerytury, bo jam mam wypracowane 27 i minimum emerytury (jesli dożyję) może dostanę! Pisząc o kwocie 1000 eu miałam na mysli dziewczyny z wieloletnim doświadczeniem. Jeszcze raz chyle głowę, bo naprawdę nie chciałam nikogo urazić:)
11 października 2012 07:56 / 1 osobie podoba się ten post
Alutka, jednak masz niewyparzoną gębę i zamiast budować poczucie wartości kobiet ciężko pracujących - dołujesz i niszczysz. Co z Ciebie za człowiek?
11 października 2012 08:08
Alutka pracujesz na czarno? Bo chyba coś przegapiłam.
11 października 2012 12:33
Witam Alutka mysle ze tu nikt sie nie obrazi awczoraj mialam ci brzydko odpisac ale wiem ze ty jestes otwarta az do bolu wiec zrezygnowalam a dzisiaj prosze ..Ale sama widzisz lata pracy to jedno drugie to brak pracy w polsce a trzecie to brak kasy 1000e to duzo jeszcze firmy daja 700-800ei jezdzimy bez znajomosci jezyka z nozem na gardle bo brak chleba w domuPrawda?

Andra a ty masz racje Alutka nie obrazaj sie;-)























12 października 2012 00:46
haha no wiesz co??? Alutka jest ardzo delikatna i 5 razy rozwaza zanim cos napiszE
12 października 2012 07:40
Rozważa, mówisz, być może, tylko czy myśli?
12 października 2012 12:55
Ja was proszę! Proszę was...
12 października 2012 15:13
Benita, mysli. Prosze cie wiecc razem z Moderatoremm : przepros Alutke i zakonczymy temat
18 października 2012 13:34
Witam! Ja dostałam kilka ofert i w każdej,ofercie jest zapisane,że w momencie kiedy się ucieka ze steli,to trzeba płacić karę. Kwoty są różne,od 3 tys.e do nawet 10tys.e.Tak jest to bardzo dziwne,bo ja uważam,że to jest tylko porzucenie pracy i z tego artykułu powinno się odpowiadać. Ale ja mam plan,jakby mnie by coś takiego spotkało,to nagrywam sytuację na komórce,kontaktuje się z firmą,jak nie zareagują szybko,to chodu do Polski i do sądu pracy.Wydaje mi się ,że inaczej nie da rady.Każda firma się zabezpiecza jak może,ale my OPIEKUNKI TEŻ MUSIMY!Może to trochę drastyczne posunięcie,ale i tak lepsze,niż dostawać w pysk,czy być obrażaną itd.Ja z doświadczenia już wiem ,po rozmowach z firmami,że takie sytuacje się nie zdarzają i takie tam pierdu smierdu.Firma oczywiście powie wszystko tak,ze jest wszystko ok,ze mamy koordynatorów,że oni pomogą,ale Wszystkie wiemy,że nie zawsze tak jest słodko.A potem BONUS!CO MAMY W TAKIEJ SYTUACJI ROBIĆ? Np.jeszcze miesiąc pracować z trudnym,wrednym,agresywnym podopiecznym.Ja tak jak już wcześniej powiedziałam,tak bym uczyniła.Pozdrawiam Wszystkie Opiekunki.
18 października 2012 14:21
Hogata, do Sądu Pracy tylko wtedy, gdy masz umowę o pracę. Porzucenie pracy też się do tego odnosi. Umowa zlecenie jest umową cywilno - prawną i tu tylko sąd cywilny. Tfu, tfu, na psa urok, obyśmy nie były zmuszone do drastycznych środków.
18 października 2012 14:38
hehhehehehe Benita, dzis dopiero przecztałam o tej "niewyparzonej gębie" i muszę ci powiedzieć, że coś w tym jest:):)

Pozdrawiam
18 października 2012 14:41
Benito,czy to znaczy ,ze w swietle prawnym jezeli chodzi o zlecenie,to nie ma czegos takiego jak porzucenie pracy?Wiesz co,kiedys,jeszcze jak jezdzilam do opieki z dzialalnoscia polska,tez trafilam na paskudna stelle.Wowczas nie bylam swiadoma takiego przepisu,jednak zjechalam w trybie natychmiastowym wystawiajac rachunek rodzinie niemieckiej.Jezeli jest tak ,jak piszesz to powinno dzialac w druga strone,i w przypadku zlecenia ,jesli rodzina stwierdzi,ze zjechalas,a zlecenia nie wypelnilas,to rowniez moze dochodzic swoich praw na drodze cywilnej.Ciekawa jestem jak to w takim wypadku wyglada.Hogato warto miec jakis dowod,nagrywaj komorka jezeli spotkaloby cie cos takiego.Ja tak zrobilam,jednak cale szczescie nie musialam użyc nagrania.
18 października 2012 15:27
Alutka,czy to ja mam niewyparzoną gębę,a może coś źle zrozumiałam?
18 października 2012 15:32
Dzięki Benita!Masz rację,ale tak się zdenerwowałam,tą historią,że opiekunka musiała zostać jeszcze miesiąc,że aż mnie prawie krew zalała.Trudno,wtedy sprawa cywilna.

18 października 2012 16:07
nieeeeeeeee, to Benita o mnie napisała, że mam niewyparzoną gębę:):)