Dlaczego jestem opiekunką / opiekunem?

26 października 2013 12:31
hogata76

Czemu ups?

bo niechcący wkleiłam reklamę:)
26 października 2013 14:30
emilia

Natka, ta historia ma dwie strony medalu. Druga, ta ciemniejsza, to jest chec takiego zagrania ze strony zwiazkow, zeby polska firme wykosic z rynku. Tu rynek troche inaczej dziala, jest bardzo silna konkurencja i w sytuacji, kiedy firma zatrudniajaca dostala taki pasztet do przelkniecia - pewnie padnie, zerwie kontrakt. Jasna strona, ze polscy pracownicy dostana co im sie nalezy, ale dlugiej pracy im nie wroze...

Judymowe szklane domy - prawda? Widzimy coraz więcej jawnej kpiny z człowieka, mówimy jeszcze po ciuchu, a niektórzy coraz głośniej, a wszystko to na nic. ............
 
Przecież ta droga prowadzi do nikąd......................bo albo my jesteśmy wykorzystywani albo inni gdzieś na drugim krańcu świata..............
Żeromski się w grobie przewraca..................................
26 października 2013 14:32 / 1 osobie podoba się ten post
sas-anka

myślę że bardzo ciekawe,to tylko w Polsce tak jest, że policjant, pielęgniarka, urzędnik, księgowy itd. musi mieć wykształcenie wyższe, nawet od sprzątaczki w hotelu wymaga się znajmości języka angielskiego, ostatnio widziałam takie ogłoszenie, a w Niemczech nawet matury pielęgniarka nie musi mieć
 
http://www.youtube.com/watch?v=kJRiQ4Pv6Z4

Przeszkadza Tobie to, że ktoś ciężką pracą zdobył dyplom ukończenia wyższej uczelni?
Bo chyba o to w Twojej wypowiedzi chodzi.  Przyznam szczerze, że nie słyszałam o tym, żeby komukolwiek w czymkolwiek takowy dyplom przeszkadzał.
Pozdrawiam.
 
26 października 2013 15:44 / 2 osobom podoba się ten post
amelka55

Przeszkadza Tobie to, że ktoś ciężką pracą zdobył dyplom ukończenia wyższej uczelni?
Bo chyba o to w Twojej wypowiedzi chodzi.  Przyznam szczerze, że nie słyszałam o tym, żeby komukolwiek w czymkolwiek takowy dyplom przeszkadzał.
Pozdrawiam.
 

amelka ,zupelnie inacze zrozumialam "wypowiedz "sas-anki (?) .Tak nawiasem mowiac ,czy dzisiejsze dyplomy z wyzszym wyksztalceniem sa cos warte??? ,chodzi mi o prywatne szkoly.Smiem twierdzic ze ,NIE.Moje prywatne zdanie.
26 października 2013 16:30 / 2 osobom podoba się ten post
amelka55

Przeszkadza Tobie to, że ktoś ciężką pracą zdobył dyplom ukończenia wyższej uczelni?
Bo chyba o to w Twojej wypowiedzi chodzi.  Przyznam szczerze, że nie słyszałam o tym, żeby komukolwiek w czymkolwiek takowy dyplom przeszkadzał.
Pozdrawiam.
 

Hm... Chyba raczej zupełnie o co innego mi chodziło, szczerze mówiąc jestem zaskoczona Twoim wnioskiem.
26 października 2013 17:08 / 5 osobom podoba się ten post
zosia_samosia

amelka ,zupelnie inacze zrozumialam "wypowiedz "sas-anki (?) .Tak nawiasem mowiac ,czy dzisiejsze dyplomy z wyzszym wyksztalceniem sa cos warte??? ,chodzi mi o prywatne szkoly.Smiem twierdzic ze ,NIE.Moje prywatne zdanie.

Nie wiem czy są coś warte dyplomy z prywatnych uczelni, ponieważ nigdy z takiego nauczania nie korzystałam.
A jeśli czegoś nie wiem, nie wypowiadam się na ten temat.
Tak ogólnie mówiąc to przykro jedynie jest czytać czy słuchać wypowiedzi, wypominających innym ich takie czy inne wykształcenie.
Uważam, że każdy ma wykształcenie takie, jakie uważa za stosowne i to indywidualna sprawa każdego. 
Mnie np. nie przeszkadza, że ktoś jest profesorem, doktorem ....czy ma ukończoną  szkołę podstawową, ponieważ z inteligencją człowiek się rodzi - tego nie można się nauczyć. To tyle w tym temacie.
Pozdrawiam Was wszystkich czytających to forum.
26 października 2013 17:19 / 1 osobie podoba się ten post
zosia_samosia

amelka ,zupelnie inacze zrozumialam "wypowiedz "sas-anki (?) .Tak nawiasem mowiac ,czy dzisiejsze dyplomy z wyzszym wyksztalceniem sa cos warte??? ,chodzi mi o prywatne szkoly.Smiem twierdzic ze ,NIE.Moje prywatne zdanie.

Mamy bardzo podobny poglad,tez cos napisalam ,ale pare postow wczesniej:)Zroumialam sas-anke raczej jak Ty:)
26 października 2013 17:21 / 1 osobie podoba się ten post
amelka55

Nie wiem czy są coś warte dyplomy z prywatnych uczelni, ponieważ nigdy z takiego nauczania nie korzystałam.
A jeśli czegoś nie wiem, nie wypowiadam się na ten temat.
Tak ogólnie mówiąc to przykro jedynie jest czytać czy słuchać wypowiedzi, wypominających innym ich takie czy inne wykształcenie.
Uważam, że każdy ma wykształcenie takie, jakie uważa za stosowne i to indywidualna sprawa każdego. 
Mnie np. nie przeszkadza, że ktoś jest profesorem, doktorem ....czy ma ukończoną  szkołę podstawową, ponieważ z inteligencją człowiek się rodzi - tego nie można się nauczyć. To tyle w tym temacie.
Pozdrawiam Was wszystkich czytających to forum.

Alez oczywiscie kochana,tyle,ze nam chyba o cos innego chodzilo.Zwykle nieporozumienie:)
26 października 2013 17:24 / 2 osobom podoba się ten post
amelka55

Nie wiem czy są coś warte dyplomy z prywatnych uczelni, ponieważ nigdy z takiego nauczania nie korzystałam.
A jeśli czegoś nie wiem, nie wypowiadam się na ten temat.
Tak ogólnie mówiąc to przykro jedynie jest czytać czy słuchać wypowiedzi, wypominających innym ich takie czy inne wykształcenie.
Uważam, że każdy ma wykształcenie takie, jakie uważa za stosowne i to indywidualna sprawa każdego. 
Mnie np. nie przeszkadza, że ktoś jest profesorem, doktorem ....czy ma ukończoną  szkołę podstawową, ponieważ z inteligencją człowiek się rodzi - tego nie można się nauczyć. To tyle w tym temacie.
Pozdrawiam Was wszystkich czytających to forum.

Że tak sobie pozwolę w imieniu Sas-anki się wypowiedzieć - tutaj chyba chodziło o to, że stawia się u nas niebotyczne wymagania pracownikom. I tak np. sprzątaczka chyba nie musi umieć języków obcych - ona ma umiec sprzatać. Tak samo pielęgniarka, urzędnik, policjant. Pewnie, że może sobie studia zrobić, ale to nie powinno być wyznacznikiem przyjęcia do pracy w tym zawodzie. 
Przynajmniej ja tak zrozumiałam wypowiedź Sas-anki. 
26 października 2013 17:26 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Że tak sobie pozwolę w imieniu Sas-anki się wypowiedzieć - tutaj chyba chodziło o to, że stawia się u nas niebotyczne wymagania pracownikom. I tak np. sprzątaczka chyba nie musi umieć języków obcych - ona ma umiec sprzatać. Tak samo pielęgniarka, urzędnik, policjant. Pewnie, że może sobie studia zrobić, ale to nie powinno być wyznacznikiem przyjęcia do pracy w tym zawodzie. 
Przynajmniej ja tak zrozumiałam wypowiedź Sas-anki. 

No wlasnie o to chodzilo:)Sas-anka!!!!!!!!!!!!!!!!!Tak czy nie?Bo ja juz zglupialam:(
26 października 2013 17:38 / 1 osobie podoba się ten post
Nie będę rozwijać swojej wypowiedzi, bo jej przekaz jest oczywisty. Przepraszam Cię amelka ale masz problemy z czytaniem i oglądaniem ze zrozumieniem. To tyle moich wyjaśnień. Może weź głęboki oddech i zastanów się o co Ci chodzi?
26 października 2013 17:51 / 3 osobom podoba się ten post
amelka55

Nie wiem czy są coś warte dyplomy z prywatnych uczelni, ponieważ nigdy z takiego nauczania nie korzystałam.
A jeśli czegoś nie wiem, nie wypowiadam się na ten temat.
Tak ogólnie mówiąc to przykro jedynie jest czytać czy słuchać wypowiedzi, wypominających innym ich takie czy inne wykształcenie.
Uważam, że każdy ma wykształcenie takie, jakie uważa za stosowne i to indywidualna sprawa każdego. 
Mnie np. nie przeszkadza, że ktoś jest profesorem, doktorem ....czy ma ukończoną  szkołę podstawową, ponieważ z inteligencją człowiek się rodzi - tego nie można się nauczyć. To tyle w tym temacie.
Pozdrawiam Was wszystkich czytających to forum.

amelka ,nie w ta strone "idziemy".Nie interesuje mnie wogole kogokolwiek wyksztalcenie..............oooooooo przepraszm.interesuje mnie tylko medyczne(pielegniarki -Kasia 63 i Tina ) bo od nich, tu na forum, moge wiele cennych wskazowek otrzymac i jestem wdzieczna , a to jest najwazniejsze dla mnie na obecna chwile Doswiadczenie w  naszej pracy to "inna bajka"..Gro osob wchodzac tu na forum od razu  zaznacza bo ............ja mam wyzsze.OK super ,ale co mi to...............lotto .Jestesmy wszystkie, no prawie wszystkie jako Haushilfe.Prywatnie  ,tak ,czlowiek inteligentny nie "wyjezdza " na dzien dobry od............mam. .Tez jestem inteligenta ,elokwentna ,oczytana itp.:):):) ,ze srednim.Pozdrawiam .):):):) .( Mamo , chwala nas ,kto?  ,Wy mnie a ja Was ).:):)
26 października 2013 17:52 / 2 osobom podoba się ten post
sas-anka

Nie będę rozwijać swojej wypowiedzi, bo jej przekaz jest oczywisty. Przepraszam Cię amelka ale masz problemy z czytaniem i oglądaniem ze zrozumieniem. To tyle moich wyjaśnień. Może weź głęboki oddech i zastanów się o co Ci chodzi?

No wreszcie wypowiedziala sie sama zainteresowana i jest git:)
Nieporozumienie wyjasnione:)
Tylko mi sie czasem nie pokloccie:)Bo tego moge nie wytrzymac,wystarczy ,ze musze sie zachowywac jak Detektyw Monk-za chwile ,to bede sie bala trzymac myszki i klikac w klawiature(skupisko wielu talatajstw),mimo ze tez czyszce itd.
26 października 2013 18:00 / 1 osobie podoba się ten post
No wlasnie,masz racje.......Bo bedzie Go ALA bolalo i niezle szczypalo hahahahahahaha:D:D:D:D:D:D:D:D
26 października 2013 18:05 / 2 osobom podoba się ten post
hogata76

No wreszcie wypowiedziala sie sama zainteresowana i jest git:)
Nieporozumienie wyjasnione:)
Tylko mi sie czasem nie pokloccie:)Bo tego moge nie wytrzymac,wystarczy ,ze musze sie zachowywac jak Detektyw Monk-za chwile ,to bede sie bala trzymac myszki i klikac w klawiature(skupisko wielu talatajstw),mimo ze tez czyszce itd.

Hogatka tylko nie zalej miotły tymi środkami dezynfekcyjnymi ;)))))   Ps. Pana Monka uwielbiam hahahaha