No wiadomo, znajomość języka u opiekunki to logiczne wymaganie. Ale już studiów mieć nie musi na przykład.
To do Amelki było:)
No wiadomo, znajomość języka u opiekunki to logiczne wymaganie. Ale już studiów mieć nie musi na przykład.
To do Amelki było:)
Oczywiscie ze studiow miec nie musi.Liczy sie empatia,solidnosc i bardzo duzo cierpliwości.Tego nigdzie nie naucza. Warto sie jednak kształcic i doksztalcac w wykonywanym zawodzie.Studium czy jakies kursy wiele ucza od strony technicznej,troszke psychologi i anatomii tez sie przydaje pozniej w pracy.Nie mowie juz o sprzecie bo to tez wazne aby wiedziec co do czego służy
Nie będę rozwijać swojej wypowiedzi, bo jej przekaz jest oczywisty. Przepraszam Cię amelka ale masz problemy z czytaniem i oglądaniem ze zrozumieniem. To tyle moich wyjaśnień. Może weź głęboki oddech i zastanów się o co Ci chodzi?
sas-anka, niestety nie obejrzałam filmiku załączonego w Twoim poście. Z niewiadomych przyczyn nie mogę tego otworzyć.
Proponuję Tobie, zanim napiszesz kolejnego, obraźliwego posta / płytka i nieprawdziwa ocena drugiej osoby/ wziąć głęboki oddech
i zastanowić się, o co Tobie tak naprawdę chodzi?
sas-anka, niestety nie obejrzałam filmiku załączonego w Twoim poście. Z niewiadomych przyczyn nie mogę tego otworzyć.
Proponuję Tobie, zanim napiszesz kolejnego, obraźliwego posta / płytka i nieprawdziwa ocena drugiej osoby/ wziąć głęboki oddech
i zastanowić się, o co Tobie tak naprawdę chodzi?
cytat wybrałam jak w toto-lotku na chybił trafił.Jestem tu nowa na forum ale przeczytalam od" deski do deski"dlaczego jestescie takie agresywne.Tu nie ma zadnej wspolpracy rywalizacja w wydaniu brukowym.Czy pracuja w opiece osoby sfrustrowane niepowodzeniami zawodowymi i w zyciu osobistym?Atakujecie wszystkich a najlepiej grupą tak jest bezpieczniej.Zalożyłam profil tylko dla kilku osob ktore pisza na temat opieki,udzielaja rad i są pomocne.Czy tu jest przymus czytania wszystkich wpisow?czytam to co mnie interesuje.Pisac kazdy moze,ale czytac nie musi.Czytalam wpis bardzo aktywnej na forum opiekunki,ktora oswiadczyła że pisze nie prawde bo
to tylko net. Proponowala bym cofnąć się i poczytac wlasne wpisy może to pamięć przwróci.
Znasz powiedzenie: dziad o gruszce baba o pietruszce? Tak ma się Twoja odpowiedź na mojego posta. Wszyscy zrozumieli tylko Ty jedna nie. Każdemu może się zdarzyć, czegoś nie doczyta, niewyspany jest, na kacu... i coś chlapnie. Zastanów się nad swoją wypowiedzią, bo nie masz racji, a nie szukasz pretekstu do kłótni.
cytat wybrałam jak w toto-lotku na chybił trafił.Jestem tu nowa na forum ale przeczytalam od" deski do deski"dlaczego jestescie takie agresywne.Tu nie ma zadnej wspolpracy rywalizacja w wydaniu brukowym.Czy pracuja w opiece osoby sfrustrowane niepowodzeniami zawodowymi i w zyciu osobistym?Atakujecie wszystkich a najlepiej grupą tak jest bezpieczniej.Zalożyłam profil tylko dla kilku osob ktore pisza na temat opieki,udzielaja rad i są pomocne.Czy tu jest przymus czytania wszystkich wpisow?czytam to co mnie interesuje.Pisac kazdy moze,ale czytac nie musi.Czytalam wpis bardzo aktywnej na forum opiekunki,ktora oswiadczyła że pisze nie prawde bo
to tylko net. Proponowala bym cofnąć się i poczytac wlasne wpisy może to pamięć przwróci.
A ja tam się w zawodzie opiekunki nie będę dokształcała:) Nigdy nie pojadę do osoby leżącej, obłożnie chorej, czy z jakąś chorobą wymagającej większej wiedzy i zachodu. Wybieram oferty, gdzie podopieczny jest właściwie zdrowy, tylko po prostu za stary, żeby móc mieszkać sam i poradzić sobie z prowadzeniem domu. Wystarczy mi do takich przypadków wiedza, którą tutaj na forum lub w Internecie zaczerpnę.
Aczkolwiek pewnie - dokształcanie się nigdy nie jest złe.
A ja tam się w zawodzie opiekunki nie będę dokształcała:) Nigdy nie pojadę do osoby leżącej, obłożnie chorej, czy z jakąś chorobą wymagającej większej wiedzy i zachodu. Wybieram oferty, gdzie podopieczny jest właściwie zdrowy, tylko po prostu za stary, żeby móc mieszkać sam i poradzić sobie z prowadzeniem domu. Wystarczy mi do takich przypadków wiedza, którą tutaj na forum lub w Internecie zaczerpnę.
Aczkolwiek pewnie - dokształcanie się nigdy nie jest złe.
Temat związany z wykształceniem powraca. I bardzo dobrze. Nie można zapominać, że nauka jest największą wartością człowieka. A ktoś, kto gardzi nauką i człowiekim wykształconym to przykleja sobie etykietkę " Siedzę na drzewie i jest mi dobrze".
Na nauke nigdy nie jest za późno. Ja polecam zwłaszcza tym paniom, które uważają, że to nie potrzebne. Potrzebne i to bardzo.
Na uczelniach spotyka się naprawdę bardzo wartościowych ludzi, każdy znajdzie tam cos dla siebie.
Samo przekroczenie murów uczelni to juz jest coś. A kiedy posiada się własny indeks, a potem dyplom, to jest szczęście. I nie można nikogo tego pięknego okresu w życiu pozbawiać.A to co potem robimy z własnym dyplomem to już sprawa indywidualna. Ale ważne, że ten dyplom jest, jest w szufladzie i zawsze możemy go wyjąć. Dyplm można zostawić i wziąść miotłę w rękę, ale odwrotnie to trudno bez dyplomu.
Ja bardzo się cieszę, że od młodych ludzi dużo sie wymaga, podnosi się poprzeczkę. Świat idzie do przodu. Każdy dzień przynosi coś nowego. Nie można zostać z tyłu.
Czy sprzątaczka powinna znać angielski? To zależy od miejsca, w którym będzie pracowała.Czy policjant powinien mieć wyższe wykształcenie? Oczywiście, że tak.
A czy w przyszłości od opiekunek będzie się wymagać wykształcenia wyższego? Może tak. Ale ta praca wciąga, bardzo wciąga i jeśli zajdzie taka konieczność to ambitne dziewczyny szybciutko wykształcenie uzupełnią.