Dlaczego jestem opiekunką / opiekunem?

26 października 2013 18:09 / 1 osobie podoba się ten post
magmab

Hogatka tylko nie zalej miotły tymi środkami dezynfekcyjnymi ;)))))   Ps. Pana Monka uwielbiam hahahaha

A Ty wiesz,ze tez juz o tym myslalam:D:D:D:D:D:D:D
26 października 2013 18:10
I znowu sie nie zrozumialysmy? Hahahahahahaah:D:D:D:D:D:D:D:D
26 października 2013 18:13 / 2 osobom podoba się ten post
Andrejka zrozumiała czy nie zrozumiała hahaha odnośnie mani dezynfekcji u Hogatki te rączki mężowskie jakby zaczęła dezynfekować to i tąąąą część ciała powinna tym bardziej bo wogóle już ma bezpośredni z nią kontakt ;)))))))))))))))
26 października 2013 18:24 / 2 osobom podoba się ten post
hogata76

No wreszcie wypowiedziala sie sama zainteresowana i jest git:)
Nieporozumienie wyjasnione:)
Tylko mi sie czasem nie pokloccie:)Bo tego moge nie wytrzymac,wystarczy ,ze musze sie zachowywac jak Detektyw Monk-za chwile ,to bede sie bala trzymac myszki i klikac w klawiature(skupisko wielu talatajstw),mimo ze tez czyszce itd.

Hahah...chyba czytasz w moich myślach bo ja jak miałam ten przypadek z MRSA to nawet myszke i kompa dezynfekowałam. Szczegolnie jak byłam znienacka zawołana i nie pamiętałam czy czegoś nie dotknęłam a później do laptopa. Miałam taką dużą litrową flaszkę tego środka i ciągle odkażałam nie żałowałam se. Niestety nie mogłam sie od środka odkażać, a szkoda :)))))
26 października 2013 18:28
MeryKy

Hahah...chyba czytasz w moich myślach bo ja jak miałam ten przypadek z MRSA to nawet myszke i kompa dezynfekowałam. Szczegolnie jak byłam znienacka zawołana i nie pamiętałam czy czegoś nie dotknęłam a później do laptopa. Miałam taką dużą litrową flaszkę tego środka i ciągle odkażałam nie żałowałam se. Niestety nie mogłam sie od środka odkażać, a szkoda :)))))

Ja mam o tyle lepiej,ze unikam kontaktu z babuszka,tylko tyle ile trzeba.
Babuszka jest lezaca,nic mi nie dotyka itd.Zawsze wszystkie czynnosci przy Niej wykonywalam w rekawiczkach.
26 października 2013 18:31
hogata76

Mamy bardzo podobny poglad,tez cos napisalam ,ale pare postow wczesniej:)Zroumialam sas-anke raczej jak Ty:)

Dziękuje )
26 października 2013 18:33 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

Ja mam o tyle lepiej,ze unikam kontaktu z babuszka,tylko tyle ile trzeba.
Babuszka jest lezaca,nic mi nie dotyka itd.Zawsze wszystkie czynnosci przy Niej wykonywalam w rekawiczkach.

No to nie musisz się martwić!
26 października 2013 18:33 / 1 osobie podoba się ten post
amelka55

Dziękuje :-))

Hogata napisała to do zosi samosi amelko.
26 października 2013 18:35 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

Że tak sobie pozwolę w imieniu Sas-anki się wypowiedzieć - tutaj chyba chodziło o to, że stawia się u nas niebotyczne wymagania pracownikom. I tak np. sprzątaczka chyba nie musi umieć języków obcych - ona ma umiec sprzatać. Tak samo pielęgniarka, urzędnik, policjant. Pewnie, że może sobie studia zrobić, ale to nie powinno być wyznacznikiem przyjęcia do pracy w tym zawodzie. 
Przynajmniej ja tak zrozumiałam wypowiedź Sas-anki. 

Ale za to opiekunka osoby starszej musi znać język osoby, którą się opiekuje. Też można powiedzieć, że ona ma umieć się opiekować. W praktyce jednak, sama tylko ta umiejętność niestety nie wystarcza. 
Podrawiam.
26 października 2013 18:39 / 1 osobie podoba się ten post
sas-anka

Hogata napisała to do zosi samosi amelko.

No bo juz myslalam ,ze mi ta bakteria mozg wyzarla i z rozumem nie domagam,hahahahaha:D:D:D:D:D:D
Dzieki za sprostowanie:)
26 października 2013 18:40 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

No to nie musisz się martwić!

Nawet nie wiesz jakie poczulam Ufffffffff:):):)
26 października 2013 18:45 / 1 osobie podoba się ten post
No wiadomo, znajomość języka u opiekunki to logiczne wymaganie. Ale już studiów mieć nie musi na przykład.
 
To do Amelki było:)
 
26 października 2013 18:59 / 3 osobom podoba się ten post
wichurra

No wiadomo, znajomość języka u opiekunki to logiczne wymaganie. Ale już studiów mieć nie musi na przykład.
 
To do Amelki było:)
 

Oczywiscie ze studiow miec nie musi.Liczy sie empatia,solidnosc i bardzo duzo cierpliwości.Tego nigdzie nie naucza. Warto sie jednak kształcic i doksztalcac w wykonywanym zawodzie.Studium czy jakies kursy wiele ucza od strony technicznej,troszke psychologi i anatomii tez sie przydaje pozniej w pracy.Nie mowie juz o sprzecie bo to tez wazne aby wiedziec co do czego służy
26 października 2013 19:10 / 1 osobie podoba się ten post
A ja tam się w zawodzie opiekunki nie będę dokształcała:) Nigdy nie pojadę do osoby leżącej, obłożnie chorej, czy z jakąś chorobą wymagającej większej wiedzy i zachodu. Wybieram oferty, gdzie podopieczny jest właściwie zdrowy, tylko po prostu za stary, żeby móc mieszkać sam i poradzić sobie z prowadzeniem domu. Wystarczy mi do takich przypadków wiedza, którą tutaj na forum lub w Internecie zaczerpnę.
Aczkolwiek pewnie - dokształcanie się nigdy nie jest złe.
26 października 2013 19:44
hogata76

No bo juz myslalam ,ze mi ta bakteria mozg wyzarla i z rozumem nie domagam,hahahahaha:D:D:D:D:D:D
Dzieki za sprostowanie:)

Lepiej nie wywoływać wilka z lasu.