Wiosna

26 marca 2013 18:39
Majtadały z golfem:):):):):)

A miałam w planie wiosenna kurteczke sobie kupić:(
26 marca 2013 19:08 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Majtadały z golfem:):):):):)

A miałam w planie wiosenna kurteczke sobie kupić:(

Zobacz jaka oszczednosc, wiosny nie bedzie, kasa w zimowym palcie ostanie sje.

26 marca 2013 21:26
margolcia

Termit, serdecznie zapraszam do Lipek, miedzy Gorzowem a Skwierzyna, a przy okazji do mnie!!! Jeszcze nigdy i nigdzie nie widzialam takich ilosci grzybow!

Zostanie nam Viwaldi i jego 4 pory roku. Nie straszcie, ja tam nie wierze tym pseudonaukowca, caly czas pieja o globalnym ociepleniu a tu prosze od pazdziernika do maja bedziemy miec zime.

no margolcia możemy sie licytować gdzie więcej grzybow ja mieszkam w Żaganiu tereny po byłych poligonach wojskowych,jak okiem sięgnąć.Wprawdzie "czerwonych kozaków"mniej od kiedy wojska jeszcze wtedy radzieckie się wyniosły ale innych grzybow to u nas bez liku.A i posuszyć będzie można nie tylko grzyby miejsca mamy w domu dość-tak,że zapraszam Ciebie do nas.Zagan jest małym miastem ale zabytkow i innych atrakcji jest sporo.

26 marca 2013 21:44
termit

no margolcia możemy sie licytować gdzie więcej grzybow ja mieszkam w Żaganiu tereny po byłych poligonach wojskowych,jak okiem sięgnąć.Wprawdzie "czerwonych kozaków"mniej od kiedy wojska jeszcze wtedy radzieckie się wyniosły ale innych grzybow to u nas bez liku.A i posuszyć będzie można nie tylko grzyby miejsca mamy w domu dość-tak,że zapraszam Ciebie do nas.Zagan jest małym miastem ale zabytkow i innych atrakcji jest sporo.

Termit -moja mam mieszka w Świętoszowie - jak zaczyna  w maju od maslaków do w listopadzie albo i w grudniu czasami konczy na zielonkach - szalona kobieta ,bez przerwy po tych lasach poligonowqych gania:)

26 marca 2013 21:54 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Termit -moja mam mieszka w Świętoszowie - jak zaczyna  w maju od maslaków do w listopadzie albo i w grudniu czasami konczy na zielonkach - szalona kobieta ,bez przerwy po tych lasach poligonowqych gania:)

znam te tereny bardzo dobrze a Świętoszów to właśnie po wojskach radzieckich się ostał.Tam kiedyś w czasach "kartkowych"wchodzilismy przez dziury w płocie na zkupy jakie dobre były cukierki,wędliny,wina,no mieliśmy tam tez zaprzyjażninych mieszkańców i handel wymienny kwitł.Jak będziesz u mamy to zapraszam, dam Ci nr tel. miło mi,że się odezwałaś.

26 marca 2013 22:03
Termit - dzięki:),ja teraz rzadko u mamy ,częsciej ona u mnie ale będę pamiętać:):):)
26 marca 2013 23:11

27 marca 2013 14:29

Tak mi dobrze szło ze znęcaniem się nad Romaną, że odmłodniałam. Wiosna idzie to i warto się w ogrodowej sadzawce Złotej Rybki wytaplać .Przypominam, że woda ta ma cudowne działanie.  Polecam wszystkim w opiekunkowie. Avatarek nowy mam !!!

27 marca 2013 20:03
he, he, ja wiedziałam Myszko, co Ci pomoże na Twoją namiętną naturę ukrytą pod płaszczykiem dobrego wychowania....
Piszesz opowiadanie na konkurs o wrocławskich krasnalach? Pieniądze czekają, najmniej 1.500zł, najwięcej prawie tyle co nasza pensja. Miałabyś wymierny pożytek ze swego talentu i świat szeroki o Tobie by usłyszał... Też bym się szarpnęła do pisania, gdyby nie to, że niemiecka prowincja wyssała ze mnie resztki twórczego pomyślunku. I nawet zaczarowana sadzawka nie pomoże. Ale gdyby Misio przewiózł mnie swoim radiowozem, to kto wie...
27 marca 2013 20:21
Nie Romana nie piszę, też mnie niemiecka prowincja w dół ciągnie. Za mało czasu, trzeba się dobrze orientować w ulicach itp. Nie ma sensu inaczej. Przemyślałam i nie, nie dam rady. ;-//
27 marca 2013 21:27
romana

he, he, ja wiedziałam Myszko, co Ci pomoże na Twoją namiętną naturę ukrytą pod płaszczykiem dobrego wychowania....
Piszesz opowiadanie na konkurs o wrocławskich krasnalach? Pieniądze czekają, najmniej 1.500zł, najwięcej prawie tyle co nasza pensja. Miałabyś wymierny pożytek ze swego talentu i świat szeroki o Tobie by usłyszał... Też bym się szarpnęła do pisania, gdyby nie to, że niemiecka prowincja wyssała ze mnie resztki twórczego pomyślunku. I nawet zaczarowana sadzawka nie pomoże. Ale gdyby Misio przewiózł mnie swoim radiowozem, to kto wie...

Dzisiaj widziałem na naszym portalu ogłoszenie o pracy we Frankfurcie u 36-latka po wypadku. A Frankfurt to duże miasto i miałabyś szanse na rozwój.


Może Misio by znalazł jakiś radiowóz i obwiózł Cię po finansowej stolicy Europy...

27 marca 2013 23:19
ten 36-latek też brzmi obiecująco, oprócz finansowej stolicy Europy....Muszę się pośpieszyć, zanim mi go ktoś sprzed nosa nie zwinie...Dziewczyny, 36-latki to straszni nudziarze, wierzcie mi, a ci po wypadkach są wprost niemożliwi!
28 marca 2013 10:52
U nas ciągle zima - minus 3 stopnie. Zurawie głupieją!Właśnie,kilka dni temu je widziałam na niebie,teraz chyba zastanawiają się nad powrotem do cieplejszych miejsc.
04 maja 2013 21:46
W koncu ,mozna powiedziec ,ze jest wiosna(a nawet lato).Czytajac posty z marca,az mi sie zimno zrobilo.W rejonie ,w ktorym jestem (Köln)zielen jest tak piekna,ze az razi w oczy.Wiosna pelna geba,z tego co wiem u Nas w Polsce ,az tak zielono nie jest.
Wczoraj pierwszy raz sie opalalam w bikini.Dzisiaj ,poczulam lato,tez lezalam na materacu i sie smazylam.Hahahahahaha,nawet zakupilam przyspieszacz do opalania.Ja osobiscie do solarium nie chodze,ale kiedy poczuje slonce,to moge tak w gaciach latac caly dzien i najlepiej na boso.Taka jakas cieplolubna jestem.A jak u Was dziewczyny,tez jest tak pieknie?
04 maja 2013 21:49
niom, ja jestem niedlako od Ciebie, jutro tez sie ładny dzionek zapowiada, jak jechałam do Rzeszy 5 tyg.temu i czekałam na Sindbada bardzo w nogi zmarzłam, pomimo kozaków i waliło śniegiem po drodze