Najlepszy i najgorszy produkt w Niemczech

29 maja 2013 16:11
Z jakim najlepszym (przydatnym) produktem spotkaliście się w Niemczech, którego nie uświadczysz w ojczyźnie? A jakiego za Chiny Ludowe nie warto importować.
 
Wg mnie to Zippery (te worki plastikowe, wielorazowe z zamkiem) oraz również plastikowe zapinki, klamry czy jak to się zwie, służące do zamykania torebek np z mrożonymi ważywami. Najmniej praktyczne to Waschlappen, używane do kąpieli. Uważam, że jest to rzecz nie poręczna, zbędna i nie używam. Wolę już myjkę w kształcie rękawiczki, bardziej szorstka i lepiej myje.
 
 
29 maja 2013 16:14 / 1 osobie podoba się ten post
Proszek TANDIL z Aldika do białego prania-wybiela najbardziej zszarzałe rzeczy.I kosztuje tylko 2,95:)Wczesniej były tabletki,wygodniejsze w uzyciu ale sie zmyły:(
29 maja 2013 17:27
Filipie,moj maz takowe juz zakupil w naszym karaju(chodzi mi o woreczki,klamry )w Kaufladzie.Wiele tam rzeczy znalazlam,ktorych wczesniej nie widzialam w PL;w Lidl tez wynajduje juz to co bylo tylko w DE.
29 maja 2013 17:29
kasia63

Proszek TANDIL z Aldika do białego prania-wybiela najbardziej zszarzałe rzeczy.I kosztuje tylko 2,95:)Wczesniej były tabletki,wygodniejsze w uzyciu ale sie zmyły:(

Speed proszek do bialego,tez jest super,ale ciut drozszy.Jak jest promocja,to tez 2,95.Pare razy tachalam go do PL.
29 maja 2013 17:39
hogata76

Filipie,moj maz takowe juz zakupil w naszym karaju(chodzi mi o woreczki,klamry )w Kaufladzie.Wiele tam rzeczy znalazlam,ktorych wczesniej nie widzialam w PL;w Lidl tez wynajduje juz to co bylo tylko w DE.

Możliwe że już są. W końcu to niemieckie sieci handlowe. 
29 maja 2013 18:26
Filipie jak w HOMBERG?
Dużo macie wody, bo z tego co pokazuja w TV to nie wesoło
29 maja 2013 18:30
filip

Możliwe że już są. W końcu to niemieckie sieci handlowe. 

No dokladnie,niemieckie sieci handlowe zalewaja polski rynek.Jednak ,ceny sie roznia i nie wszystko jest,co np.w DE.
29 maja 2013 18:35
hogata76

No dokladnie,niemieckie sieci handlowe zalewaja polski rynek.Jednak ,ceny sie roznia i nie wszystko jest,co np.w DE.

I często wcale nie tej samej jakości-ja sprawdzam gdzie było pakowane -jak u nas to nie kupuję......Nie na każdym produkcie jest niestety taka informacja.
29 maja 2013 18:46
To tez prawda Kasiu.Produkowane dla polskich odbiorcow,juz sa gorsze:(Przykre,ale tak jest.
29 maja 2013 18:48
Hogata -w PL robimy to samo:)Pracowałam kiedyś dodatkowo w firmie produkującej kosmetyki ,gdzie połowa produkcji szła do Rosji i zapewniam Cię ,że nie były one tej jakości jak te same sprzedawane w polskich sklepach...........
29 maja 2013 18:59
Widocznie, taka polityka handlu.Hmmmmmmmmmmmm
29 maja 2013 19:15
Ja chyba nie spotkałam jeszcze takiej rzeczy, której w Polsce bym też nie widziała. Wyczytałam gdzieś w Internecie, że jest takie coś dobre na plamy, chyba Galseife się nazywa, czy jakoś tak. W Internecie się babki tym zachwycały, no ale nie wiem - może ktoś z Was testował już to cudo i może coś więcej powiedzieć? Jedynie produkty spożywcze widziałam, których w Polsce nie spotkałam jeszcze. Przede wszystkim Leberkäse, które uwielbiam (taka jakby mielonka w grubych plastrach i to się podsmaża do jedzenia)
 
https://www.google.pl/search?q=leberkase&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=OzemUY7QDYGo4gTnzYG4Dw&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1366&bih=606#facrc=_&imgrc=rEDByUPC1Xn6MM%3A%3BaC14RoFhZnP2eM%3Bhttp%253A%252F%252Fde.academic.ru%252Fpictures%252Fdewiki%252F76%252FLeberk%25C3%25A4se-1.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fde.academic.ru%252Fdic.nsf%252Fdewiki%252F835399%3B2154%3B1848
 
i sos do sałatki ziemniaczanej
 
 http://www.mytime.de/Kaese_und_Milchprodukte/Dips_und_Tzaziki/Dips/Salatkoenig_Kartoffel-Creme_4503070020.html
 
tak on wygląda i jest według mnie przepyszny. Sos kupuję i wożę do Pl, ale Leberkäse już takiej podróży by mógł dobrze nie znieść. Ale i tak się zastanowię - może kupię te torby termiczne i i tak przywiozę do domu.
29 maja 2013 19:24
Najgorsze to chyba ichnie zupy w puszkach - jeszcze Linsen jest w miarę zjadliwa ale inne błeeeee
29 maja 2013 19:31
Leberkase tez uwielbiam,ha do tego talarki i zielon salata,ocet ziola czosnek i oliva z olivek.To ja juz sama sobie tak robie.
29 maja 2013 19:33
Kaska Linsen lo motko nielubiec,nielubiec.Moze i dlatego,ze moj dziadek bidny przed smiercia,tylko tyle ze Ja nie widzialam ,ze On wybiera sie na tamten swiat zjadal codziennie jedna puche zupy na kolacje.Co Ja sie natargalam a ile napsioczylam,ech....
Ale teraz na serio ale taka chyba gularzowa,pikantna to dobra maja.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.