Na wyjeździe #2

02 sierpnia 2013 21:10
Romana Ty chcesz pogrzeb sobie załatwić ?? A jak Cię facet nie zauważy i zadufany, z głową w chmurach przejedzie po Tobie ?? Wtedy nie zaliczysz Bali ;-//
02 sierpnia 2013 21:49
Dziewczyny,
wie któraś, którego Wichurka ma ten ślub?
Pisała chyba o sierpniu?
02 sierpnia 2013 22:14
Andrea a ktoz to moze wiedziec,hehe u mnie dzis spokojnie synus cos prubował zagadac ale ja to przemilczalam jak bym nie słyszał ,nie ma go chyba szok przezył,bo jak sie znow pojawił to na dwoch gazach hehe i tylko rozmowa z mamusia mu pozstał , kurcze przez te słonce internet słabo działa , albo wekend i satelita obciazona nie znam sie na tym ale jest słabiutki! Andrea ja jak bede wyjezdzac to ci pomachambo ty chyba nie jestes zbyt daleko jak w karue miałas przesiatke a siostr twojej podopiecznej jezdzi do Stutgardu do lekarza!! a moze sie myle? ja wysiadałam w Pforzhajm przyjechałam Singbadem. Scarlet zabij ja nie pamietam ,moze ktos inny bedzie pamietac,ja to juz dementka hehe
02 sierpnia 2013 22:34
scarlet

Dziewczyny,
wie któraś, którego Wichurka ma ten ślub?
Pisała chyba o sierpniu?

No chyba w sierpniu, albo koniec lipca...
kurde dlelegację jakąś mogłyśmy wysłać w wysłanym kuponem lotto...
02 sierpnia 2013 23:01
Ta pogoda doprowadz ze sie topie, ja nie afrykanka, nie jestem przyzwyczajona do takich upałow,litosci sie juz połoze spokojnej nocy zycze wszystkim:))))
02 sierpnia 2013 23:07
Zakręcona Mamuela

Ta pogoda doprowadz ze sie topie, ja nie afrykanka, nie jestem przyzwyczajona do takich upałow,litosci sie juz połoze spokojnej nocy zycze wszystkim:))))

Mamuela nalej do miski zimnej wody i pomocz nózie przed snem! Zawsze tak w upał robie, ajk mam rozpalone stopy.... pomaga!
Spij dobrze!
02 sierpnia 2013 23:08
scarlet

U nas mówią:
a mnie to zwisa i powiewa....
 
I tak trzymaj.

A u nas mówią:
A mi to wisi i dynda!
Hihi!
02 sierpnia 2013 23:17
U nas mówią "goń się":)
02 sierpnia 2013 23:29 / 4 osobom podoba się ten post
Hehehehe!
Tak mi do głowy przyszło... a gdzie mam się gonić? Toż ja nie suka! Hehe!
A ciekawi mnie też co to tam tak wisi i dynda? Hihihi!
I do tego ta lacha...
oj idę spać chyba, bo ja znowu o truskawkach zaczynam... a przecież dopiero co w chałupie na urlopie byłam... kurde jeszcze pomyślicie, żem nimfomanka... alkoholiczka i nimfomanka... ;)
Ło matko!
03 sierpnia 2013 06:58
Dzien dobry w sobotni poranek , pomalutku tydzien sie konczy,jutro pojde do kosciułka i pomodle sie o łagodniejsza pogode i jace szybko mija dni spokojnego dnia zycze:)))))) Ech i od nowa polsko ludowa!!!!!
03 sierpnia 2013 07:51
Witam ranne ptaszki-o 5ej deszcz mnie obudził,powietrze od razu inne ale chyba nie na długo-fajnego dnia wszystkim:)Mój dzis będzie fajniusi bo wypłata:):):):)
03 sierpnia 2013 08:13
Witam na pól tomna :) (nieprzytomna)
Burza mnie obudziła o 5 rano i blyski i trzaski.
Ale po 10 minutach poszła na inne rejony.
Więc mogłam spokojnie pójść spać dalej. Zawsze dobre i te 2 godzinki.
Teraz kawa i zbieram sie za składanie prania z wczoraj.
Dopadł mnie jakiś katar i smarkatek jestem i kichatek :)
Ach oby chłodniej było.
Czego Wam jak i sobie zycze na ten weekend :)
Buziory.
03 sierpnia 2013 08:34 / 1 osobie podoba się ten post
Dziendoberek:)
Spalam bardzo dobrze:)Nic nie slyszalam(znaczy spalam jak mops).Obudzilam sie ,a tu powiew powietrza i deszczyk.Przyda sie:)Choc ja lubie goraco:)
Juz wczoraj wieczorem,bylo mi lepiej,pecherz ustapil w walce ze mna hahahahahaha:DPowypijalam babci herbatki Blasen Tee,nabralam sie tabletek i bol poszedl w dal:D:D:D:D
Przyjemnego Wam dnia zycze:)
Chyba sie wybiore dzis na rower,nie ma takiego skwaru,a ruch na "swiezym powietrzu" dobrze mi zrobi:)
03 sierpnia 2013 08:51
Zle spalam, w pokoju temp.32 a na domiar zlego, te cholerne komary.
Milego, udanego dnia Wam zycze :)
03 sierpnia 2013 08:57
Witajcie Ironmanki i Ironmany!
A Hogata pierwsza! Ledwo ją piękna część ciała przestała boleć, ta już na rower się wybiera! U mnie dziś poranek chłodny, nie więcej niż 2o parę stopni będzie i niebo zachmurzone. Babcia po wczorajszej wyprawie na dworzec nie daje się dobudzić, dobrze, że tu kontroli nie ma, bo poleciliby mi po premii. Tłumaczę dziś artykuł o sile kobiet w pobliskim Ludwisburgu. Czyżby było o przemocy domowej wobec mężów?
 
Wesołego dnia, kochanieńcy!