Na wyjeździe #2

04 sierpnia 2013 16:50
kasia63

Mamy domowa katastrofę - babuszkowa kuchenka elektryczna dokonała dziś żywota po ponad 30latach!!!!!Ziemniaki na obiad ugotowałam u sasiadów:) Co dalej nie wiem bo jutro niedziela ,o nowej babuszka słyszeć nie chce-ja do srody jakos sobie poradzę ale zmienniczce to nie zazdroszczę.....Ostatecznie jak zjemy 4 dni pod rząd pizzę to się chyba świat nie zawali?:):):):):)Poza tym zdecydowanie chlodniej i powiewa miły wiaterek:)

Jak tam obiadki? Jeszcze mi się przypomniało, że miałaś tak ładnie wszystkie obiadki rozplanowane na każdy dzień, a tu taka katastrofa.
04 sierpnia 2013 18:19
judora

Dziękuję Wam wszystkim za pomoc. Jutro będę rozmawiać w firmie. Pogrzeb najprawdopodobniej w przyszzły poniedziałek i do tej pory zostanę na pewno :) Gulasz wyszedł, zostałam pochwalona :) I powiedzieli mi też żebym się nie obawiała niczego, bo opiekunką jestem świetną a mój niemiecki jest na prawdę duzo lepszy tylko ja w to nie chcę uwierzyć.

I postanowiłam, że mimo wszystko zjadę do domu choć na dwa tygodnie. Czuję, że mi tego trzeba.
Dziękuję jeszcze raz :)

I dobrze robisz Judora jadąc do domu... potrzebujesz teraz odpoczynku i bliskich Ci ludzi..
A z pracą się nie martw napewno coś znajdziesz!
Trzymaj się
04 sierpnia 2013 18:25
Judora, daj znać co Ci firma odpowie. Tzn. czy lepiej czy bez zmian. Jak co to szukaj, masz czas. Nasza praca nie jest łatwa i trzeba dbac o siebie w każdym calu. Nikt za nas tego nie zrobi.
04 sierpnia 2013 19:27 / 1 osobie podoba się ten post
A Kasi63 to wysiadla kuchenka,czy lapek?Nic sie nie odzywa,hmmmmm.Albo robi sie na lalke,bo do domu zaraz zjezdza:D:D:D:D:D
04 sierpnia 2013 19:30 / 6 osobom podoba się ten post
Eee tam, Kasia rozgrzała lapka i kolację babci na nim robi ;-))
04 sierpnia 2013 19:49
Mycha

Eee tam, Kasia rozgrzała lapka i kolację babci na nim robi ;-))

Zeby tylko sie nie spalil,hahahah:D:D:D:D
Kasia63 hallo,hallo zyjesz???????????????
04 sierpnia 2013 19:55 / 8 osobom podoba się ten post
Mnie się już coś dzieje od tych upałów. Coś mi się nie widzi moja fryzura i kolor, muszę iść do fryzjera i już sobie układam zdania niemieckie jak ja to powiem fryzjerce, aż nagle mnie olśniło, że przecież ja to mogę, a nawet muszę po polsku powiedzieć, bo w Polsce idę do fryzjera:)
04 sierpnia 2013 20:12
efka66

Mnie się już coś dzieje od tych upałów. Coś mi się nie widzi moja fryzura i kolor, muszę iść do fryzjera i już sobie układam zdania niemieckie jak ja to powiem fryzjerce, aż nagle mnie olśniło, że przecież ja to mogę, a nawet muszę po polsku powiedzieć, bo w Polsce idę do fryzjera:)

Efka !!  No dobra jesteś !! 
04 sierpnia 2013 20:19
efka66

Mnie się już coś dzieje od tych upałów. Coś mi się nie widzi moja fryzura i kolor, muszę iść do fryzjera i już sobie układam zdania niemieckie jak ja to powiem fryzjerce, aż nagle mnie olśniło, że przecież ja to mogę, a nawet muszę po polsku powiedzieć, bo w Polsce idę do fryzjera:)

Buahahahahaha:D:D:DD:D:D Az mi pomidor nosem poszedl,hahahahah:D:D:D:D
04 sierpnia 2013 20:20
ha, przynajmniej rozweseliłam Was trochę, ale juz najwyższy czas wracać
04 sierpnia 2013 20:32 / 1 osobie podoba się ten post
efka66

Jak tam obiadki? Jeszcze mi się przypomniało, że miałaś tak ładnie wszystkie obiadki rozplanowane na każdy dzień, a tu taka katastrofa.

Większą katastrofą był całkowity brak dostępu do neta dziś-uruchomiłam przed chwilą, ale nie wiem o co chodzi i jak długo podziała -niby na koncie mam 6euro to mi na 3 dni wystarczyc powinno ale jak bedzie ????
A obiadki?Żadnych zmian w planach -sprytna Katarzynka uruchomiłą kuchenkę na pięterku i gra muzyka:):):)Troszke sie po schodach trza nalatac ale na moje oponki to akuratny sport na te 4 dni:):):):)
04 sierpnia 2013 20:38
Kasiu, ja praktycznie w 4-piętrowym domu jestem. Pralnia w piwnicy ( soki do picia też ), na parterze moja łazienka, na Iszym pietrze tv i kuchenna część a na IIgim sypialnia moja i dziadka. A oponki jakoś to mają w nosie ;-// Dobrze, że stopnie nie są wysokie, kolanka nie cierpią tak bardzo.
04 sierpnia 2013 21:05 / 1 osobie podoba się ten post
Witam sytuacja u mnie powoli się klaruje z babką alkocholiczką całkiem nieżle zaczyna wyglądać mój pobyt mam dużo czasu wolnego.Babka nie chce żeby jej sie kręcić zrobie swoje ide do siebie a babka wtedy trinkuje tak jej pasuje mi też,a mam o tyle dobrą sytuacje że mieszkam oddzielnie i lajcik.Miłego wieczoru wszystkim D:D:D:D:
04 sierpnia 2013 21:25
ataner

Witam sytuacja u mnie powoli się klaruje z babką alkocholiczką całkiem nieżle zaczyna wyglądać mój pobyt mam dużo czasu wolnego.Babka nie chce żeby jej sie kręcić zrobie swoje ide do siebie a babka wtedy trinkuje tak jej pasuje mi też,a mam o tyle dobrą sytuacje że mieszkam oddzielnie i lajcik.Miłego wieczoru wszystkim D:D:D:D:

no to bardzo fajna masz babke haha

04 sierpnia 2013 21:30
Ja miałam w ostatnim miejscu dziadka, który też do kieliszka lubił zaglądnąć i to głęboko:) Rodzina nalegała na mnie, żebym dziadkowi nie pozwalała pić... a co ja biedna mogłam... popił sobie i mu odbijało :)