Na wyjeździe #2

24 sierpnia 2013 21:29
Mycha

Hehe. Kurcze, jakie chętne do grzechu !!! Modi kiedyś musi spać, no chyba że jest jak Chack Norris tzn. wszędzie !!!

Do zgrzeszenia i żartów w doborowym towarzytwie to ja zawsze pierwsza.
 
Smutków dość mamy w codziennym życiu, kiedyś trzeba odreagowac.
24 sierpnia 2013 21:31 / 1 osobie podoba się ten post
A co tam !!! hulaj dusza Modiego ni ma !! Hehe. Kiedyś trzeba poszaleć. 
24 sierpnia 2013 21:34 / 2 osobom podoba się ten post
A bo wzięłabyś się za przekręcanie czegoś konkretnego a nie jakiegoś głupiego klucza. Miałabyś pożytek a tak same straty !!
24 sierpnia 2013 21:36 / 1 osobie podoba się ten post
Anrea dobrze że nie powiedzieli ci że nie umiesz wsadzać .... klucza Haha.
Witam w sobotni wieczór po burzowym popołudniu.
24 sierpnia 2013 21:43
Andrejka w moim pokoju popsuła się roleta zewnętrzna. Mam okno w dachu. Przyszedł fachowiec i stwierdził, że trzeba całe okno z ramami wyjąć żeby się do rolety dostać. Dziadek nawet się nie skrzywił, no i ja jeszcze żyję, nie udusił mnie. Niby nie moja wina ale w moich rączkach się popsuło. A może moja ??
24 sierpnia 2013 21:43
Mycha

A bo wzięłabyś się za przekręcanie czegoś konkretnego a nie jakiegoś głupiego klucza. Miałabyś pożytek a tak same straty !!

No Myszka,,,ty Andrei do złego nie namawiaj. Przekrety to moze na poczatku daja zyski ale potem to straty sa wieksze...a swoja droga to wina dziurki...bo byla otwarta. Jakby byla zamknieta to Andrea nie wsadzila klucza , nie przekrecila i nie zlamala...klucza.
24 sierpnia 2013 21:44
Ach ta dziurka Andrejki !!!
24 sierpnia 2013 21:45 / 1 osobie podoba się ten post
Andrejka,
u Ciebie chyba czas na zmianę stelli.
Wypaliłas sie chyba w tym miejscu.
 
Ostatnia odsiadka z siostrami i szukaj czegoś nowego.
 
Odnoszę to też do Twoich wcześniejszych postów.
24 sierpnia 2013 21:46
Mycha

Andrejka w moim pokoju popsuła się roleta zewnętrzna. Mam okno w dachu. Przyszedł fachowiec i stwierdził, że trzeba całe okno z ramami wyjąć żeby się do rolety dostać. Dziadek nawet się nie skrzywił, no i ja jeszcze żyję, nie udusił mnie. Niby nie moja wina ale w moich rączkach się popsuło. A może moja ??

Twoja :) po co rolete zasuwac jak na dachu mieszkasz? Ja juz nie zasuwam...bo tez w raczkach moich sie popsulo :)) Córka skwitowala: "Cóz to. Stare to wiec jej czas nadszedl" 
24 sierpnia 2013 21:48
No widzisz, tak to jest jak nie używane !! I stare !!
24 sierpnia 2013 21:49
Mycha

No widzisz, tak to jest jak nie używane !! I stare !!

Dziurki?
24 sierpnia 2013 21:50 / 1 osobie podoba się ten post
I u mnie też się popsuła roleta,ale ja nie poinformowałam,bo jak w "studiu" u dziadka się popsuła,to dzień póżniej dziadziuś rozkręcił okno i na podłodze tak leżą te części do dziś,czyli dobre 3 tyg.
24 sierpnia 2013 21:53 / 2 osobom podoba się ten post
Aniu,
świerzego powietrza nigdy dosyć.

Skręci jak przyjdzie zima i mu nóżki będą marzły.

24 sierpnia 2013 21:55
To Ty tam robisz teraz za księżniczkę, tylko się nie przyzwyczaj hii...hi.....
24 sierpnia 2013 21:59
Od 2 miesięcy jestem w DE. Na forum żadko zagladałam. Postaram sie to nadrobić.