Na wyjeździe #2

10 września 2013 20:58 / 2 osobom podoba się ten post
Jak wracam do domu to zawsze mam niespodzianke w ogrodzie po tygodniu, dwoch zakwita cos nie sezonowego.Ostatnio kwitla glicynia a dzisia zakwitł żółty oleander,cały obsypany kwieciem.Nie tylko domownicy sie ciesza ale moje rosliny tez.Tak ze zawsze sprawiam komuś przyjemnosc wracam na Stelle podopieczna sie cieszy, wracam do domu i tez radosc.Ale moj kot to bije wszystkich w okazywaniu uczuć siedzi tylko u mnie na kolanach a innych domownikow lekcewazy (olewa).
10 września 2013 20:59 / 4 osobom podoba się ten post
dorotee

Zaprosiłam koleżankę tutaj Wilmę:), ale mi się gdzieś zgubiła, może Freda szuka:))), zaopiekujcie się Wilmą, proszę:))))))

Niech się tylko pokaże , damy radę a wspólnymi siłami podszkolimy !No chyba że interesujacego Freda znalazła !
10 września 2013 21:00
Ja tez bym nie pojechala,nawet jesli tylko praca w dzien.Dlaczego,poniewaz bylo by to obijanie sie o siebie.
Jak przyjechalam tutaj na ta stelle pierwszy raz,ze zmienniczka bylam 4 dni(do tej pory nierozumoem po jakiego grzyba).
To balo jedno wielkie nieporozumienie(fakt,zmienniczka byla dziewna osoba),tak czy inaczej sytuacja niekomfortowa.
 Jak mowi przyslowie   "Gdzie kucharek szesc,nie ma co jesc".
10 września 2013 21:02
dorotee

Zaprosiłam koleżankę tutaj Wilmę:), ale mi się gdzieś zgubiła, może Freda szuka:))), zaopiekujcie się Wilmą, proszę:))))))

No pic i jesc osobiscie nie damy,ale sie zaopiekujemy:):):) 
Wilma:) Witamy i Zapraszamy:)
10 września 2013 21:03 / 2 osobom podoba się ten post
hogata76

Ja tez bym nie pojechala,nawet jesli tylko praca w dzien.Dlaczego,poniewaz bylo by to obijanie sie o siebie.
Jak przyjechalam tutaj na ta stelle pierwszy raz,ze zmienniczka bylam 4 dni(do tej pory nierozumoem po jakiego grzyba).
To balo jedno wielkie nieporozumienie(fakt,zmienniczka byla dziewna osoba),tak czy inaczej sytuacja niekomfortowa.
 Jak mowi przyslowie   "Gdzie kucharek szesc,nie ma co jesc".

Może mnie rodzina nie zaakceptuje, ale chcę przejechać, bo pażdziernik /list chcę być w domu, wybór kiepski, tez się boję tej drugiej osoby, toż to jak żona znowu:))))
10 września 2013 21:05
dorotee

Może mnie rodzina nie zaakceptuje, ale chcę przejechać, bo pażdziernik /list chcę być w domu, wybór kiepski, tez się boję tej drugiej osoby, toż to jak żona znowu:))))

Hahahahaha no jak ZONA ,tak jak mowisz,ale jak ma to krotko trwac?To moze sprobuj:)
Nie wiem co Ci poradzic,tym bardziej,ze podopieczna Bardzo zlosliwa...Hmmmmmmmmmm.
10 września 2013 21:06
Tylko jak znależc Wilmę?
10 września 2013 21:06
dorotee

Mam nową ofertę przejazdu, bylabym tam przez pewien czas razem z drugą opiekunką, ma może ktoz doswiadczenie w takim modelu opieki, nie noc/dzień, tylko dzien we dwie?

A ja zapytam-po co ma byc Was az dwie?????Zastanów sie dobrze,żeby sie nie okazało ,że to sztela-mina i horror w ciapki!!!!!!!No i nie wiesz jaka ta druga dziewczyna jest-a jak będzie sie cieżko dogadać?Ja bym odpuściła chyba.
10 września 2013 21:07 / 2 osobom podoba się ten post
Oj , coś ci nowi panowie wymiękają szybko na forum. Tylko starsza stażem męska gwardia się mocno trzyma (wytrzymuje ?)Więc ten ewent.Fred też by pewno przemknął jak kometa....
10 września 2013 21:08
kasia63

A ja zapytam-po co ma byc Was az dwie?????Zastanów sie dobrze,żeby sie nie okazało ,że to sztela-mina i horror w ciapki!!!!!!!No i nie wiesz jaka ta druga dziewczyna jest-a jak będzie sie cieżko dogadać?Ja bym odpuściła chyba.

No nie ukrywają, że st pani bardzo złośliwa, niby w miare samodzielna, coś tam jest dziwnego
10 września 2013 21:10 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

No nie ukrywają, że st pani bardzo złośliwa, niby w miare samodzielna, coś tam jest dziwnego

To tym bardziej odpuśc-jak czujesz ,że cos nie halo to lepiej dac spokój,moze na ten czas złapiesz inne zlecenie.
10 września 2013 21:12 / 1 osobie podoba się ten post
Dobry pomysł, przyda się Fredzio.  Dorotee ciekawa sztela Ci sie szykuje, czyżby babcia była aż tak złosliwa ?? hehe, że np. co 2 godziny sie będziecie zmieniać ??
10 września 2013 21:12 / 1 osobie podoba się ten post
Wylecę za zakładanie takich tematów
10 września 2013 21:14 / 2 osobom podoba się ten post
Z doświadczenia wiem , ze człowiek ciężką harówkę zniesie , jeśli atmosfera jest choćby poprawna .Jeśli jest innaczej , to i przy dwóch opiekunkach będzie bardzo ciężko . Ja bym była ostrożna - tym bardziej że nie ukrywaja charakterku pani .A o czym nie mówią ????
10 września 2013 21:15
Mycha

Dobry pomysł, przyda się Fredzio.  Dorotee ciekawa sztela Ci sie szykuje, czyżby babcia była aż tak złosliwa ?? hehe, że np. co 2 godziny sie będziecie zmieniać ??

Mycha może chcesz się zabrać? Z reguły firma ukrywa szczętnie takie perełki, byłam już we dwie, ale z miejscowymi opiekunkami, ze wzg na wagę, oprocz jednej wesoła kompania.