Na wyjeździe #2

10 września 2013 21:15
mleczko47

Jak wracam do domu to zawsze mam niespodzianke w ogrodzie po tygodniu, dwoch zakwita cos nie sezonowego.Ostatnio kwitla glicynia a dzisia zakwitł żółty oleander,cały obsypany kwieciem.Nie tylko domownicy sie ciesza ale moje rosliny tez.Tak ze zawsze sprawiam komuś przyjemnosc wracam na Stelle podopieczna sie cieszy, wracam do domu i tez radosc.Ale moj kot to bije wszystkich w okazywaniu uczuć siedzi tylko u mnie na kolanach a innych domownikow lekcewazy (olewa).

Mleczko47 moj "synuś" tez tak robi jak przestanie udawac ze ma focha ze mnie nie bylo to chodzi za mna krok w krok a jak wyjeżdzam to znowu jest problem bo "synuś" w ramach okazywania swego niezadowolenia potrafi nasiusiac tam gdzie mu niewolno...
10 września 2013 21:16
Dobre pytanie...O czym nie mowia?????????????????????????Nie, ja bym napewno nie pojechala:(No ale kazdy ma prawo wyboru.
10 września 2013 21:16 / 1 osobie podoba się ten post
zakręcona,zakręcona:):):):)
10 września 2013 21:18 / 1 osobie podoba się ten post
Bez tematu
10 września 2013 21:19
hogata76

Dobre pytanie...O czym nie mowia?????????????????????????Nie, ja bym napewno nie pojechala:(No ale kazdy ma prawo wyboru.

Wlaśnie mówią, że to ze wzgl na wyjątkową złośliwość st pani ale to jeszcze nic pewnego
10 września 2013 21:19
dorotee

Bez tematu

Bylo i zniknelo i nie zdazylam odczytac cytatu od ciebie:(
10 września 2013 21:20 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Wylecę za zakładanie takich tematów

Nie wylecisz , jakby co wysyłamy maile do Moderatora w Twojej obronie...Dużo ..aż zmięknie
10 września 2013 21:22 / 1 osobie podoba się ten post
Wiem że nic nie wiem!!
Zamieściłam apel do Wilmy
10 września 2013 21:28
Mnie to rozbawiło ...Ale swoją drogą szkoda że się dziewczyna nie odzywa .
10 września 2013 21:28 / 6 osobom podoba się ten post
dorotee

Mycha może chcesz się zabrać? Z reguły firma ukrywa szczętnie takie perełki, byłam już we dwie, ale z miejscowymi opiekunkami, ze wzg na wagę, oprocz jednej wesoła kompania.

Nieee, ja mam fajnego dziadka. Spoko robota, jak na razie. Dzisiaj wyjechała córka, ta która mieszka w Paryżu i wrócił spokój. Ale ją akurat lubię, jest pozytywnie porąbana i przede wszystkim czuć od niej Francją. Jak tak dalej będzie to wrócę tutaj. Nawet mam kieszonkowe. A jak dziadkowi walnę zakalca to on i tak wpierniczy, bo lubi ciasto. Ja do ciast matoł jestem. Ale nie przesadzam z pieczeniem. Powiedziałam, że jak jeszcze raz mi wyjdzie dupiaty placek to szlusss z pieczeniem. 
 
No i wystraszyłyście Wilmę, chyba Fredzia nie chce pożyczyć. A to sknera !!!
10 września 2013 21:51 / 1 osobie podoba się ten post
:O.:O:O:O:O    Andrea?????????????Ale ze jak?
 
10 września 2013 21:54 / 1 osobie podoba się ten post
Coraz ciekawiej się dzieje............
Ale czas spać, dobranoc Opiekunkowo
10 września 2013 21:57
Idę spac, mam świetną a właściwie to książki bo to trylogia ANNY FICNER -OGONOWSKIEJ więc do poduszki jak znalazł. Wiem ,że nie jest to super nowość i może ktos już zna, a jak ktoś nie zna to polecam .Lekkie , łatwe i przyjemne. Pa pa pa
10 września 2013 22:05 / 1 osobie podoba się ten post
ok nowa przyjaciółko :)).Polecam dobre do poczytania na długie wyjazdy , bo są to spore tomiska i pisane drobnym drukiem.Chociaż tu moge nadrobic zaleglości w czytaniu. Dobranoc
10 września 2013 22:07
mozah aM

Niech się tylko pokaże , damy radę a wspólnymi siłami podszkolimy !No chyba że interesujacego Freda znalazła !

Moja koleżanka, która miesiącmi siedzi na jednej stelli ma właśnie Freda. Zawsze czuła się samotna i dostała go od Misia i Pani Misiowej w prezencie. Jest czerwony, wysadzany kryształami Svarowskiego.
Do aktywności potrzebuje tylko dobrej baterii albo akumulatorka :-DDDDDDDDDDDD.
 
Dobranoc moje duszyczki.
Misiek jutro jedzie do Polski na trasie Hagen-Toruń. Może ktoraś z Was Też???