Na wyjeździe #2

15 lipca 2013 20:09
Nie napisałam ,faktycznie, to miasto nazywa się Tubingen :)
15 lipca 2013 21:44 / 2 osobom podoba się ten post
Ja juz nic nie pisze ,coby bana nie dostac.Milego wieczorka i dobrej nocy:D
15 lipca 2013 21:55
Witam wszystkich wieczorowa pora....

Dzis bylam z synkiem na zakupach, dziadek potrzebowal troche ubran....pytal sie mnie czy cos chce, a ja powiedzialam...... ze nie....
A pozniej stwierdzilam, ze moglam sobie cos wziasc.....ale po czasie.....jeszcze dziadek w domu sie mnie pytal czemu nic nie kupilam.....
15 lipca 2013 22:02
A mnie mój dziadek rozczulił dzisiaj do łez.

Był w aptece i na CPN i kupił mi 5 paczek fajek w prezencie.
Odebrało mi mowę.
15 lipca 2013 22:05
scarlet

A mnie mój dziadek rozczulił dzisiaj do łez.

Był w aptece i na CPN i kupił mi 5 paczek fajek w prezencie.
Odebrało mi mowę.

Też takiego chcę:)
15 lipca 2013 22:10 / 1 osobie podoba się ten post
scarlet

A mnie mój dziadek rozczulił dzisiaj do łez.

Był w aptece i na CPN i kupił mi 5 paczek fajek w prezencie.
Odebrało mi mowę.

wow to super....
      5szt. x 5e =25e puszczone z dymem ......
 
a ja bym chciala bluzke....albo sukienke..... :) ja tak sadze ....
15 lipca 2013 22:13 / 5 osobom podoba się ten post
Babuszka się mnie dziś zapytała jaka rzeka płynie przez Koszalin -a płynie sobie rzeka o wdzięcznej nazwie DZIERŻĘCINKA:):):)Pół dnia sie biedna babuszka meczyła:) po czym w końcu mówi - nie ,nie,to okropna nazwa,całkiem nie niemiecka!O!Odra to jest ładna niemiecka nazwa dla rzeki:):):)Jak tak się mordowała z wymową od razu mi się przypomniała scena z Brzęszyszczykiewiczem filmu "Jak rozpętałem II wojnę..."Wesołe popołudnie było:)
15 lipca 2013 22:13
85marzena

wow to super....
      5szt. x 5e =25e puszczone z dymem ......
 
a ja bym chciala bluzke....albo sukienke..... :) ja tak sadze ....

Palę PallMall po 2,30 niebieskie.
 
A te 5 paczek przy moim paleniu urządza mnie prawie do końca pobytu.
 
Każdemu coś innego sprawia przyjemność hi, hi...
15 lipca 2013 22:17
Po 2,30???? to sie nadaje do palenia??????tanie takie?
15 lipca 2013 22:22
kasia63

Babuszka się mnie dziś zapytała jaka rzeka płynie przez Koszalin -a płynie sobie rzeka o wdzięcznej nazwie DZIERŻĘCINKA:):):)Pół dnia sie biedna babuszka meczyła:) po czym w końcu mówi - nie ,nie,to okropna nazwa,całkiem nie niemiecka!O!Odra to jest ładna niemiecka nazwa dla rzeki:):):)Jak tak się mordowała z wymową od razu mi się przypomniała scena z Brzęszyszczykiewiczem filmu "Jak rozpętałem II wojnę..."Wesołe popołudnie było:)

poplakalam sie ze smiechu .....wyobraz sobie, ze ja tak mam codziennie z moim imieniem....haha a ile odmian juz slyszalam....
rodzice nie mogli dac latwiejszego imienia....juz chcac isc na skroty to chca mowic po nazwisku, w Niemczech to jest dosc popularne imie dla faceta, a ja mowie....nie.... mam na imie Marzena....mi sie smiac chce ......
15 lipca 2013 22:23 / 1 osobie podoba się ten post
Czy to nie te cygara są?
15 lipca 2013 22:25
To są takie długie brązowe cigaretki, aż sama się dziwię że tak mi smakują.

Dziadki palą czerwone, są ostrzejsze, ja wyczaiłam te niebieskie.

Nie wzięłam z PL, miałam tylko paczkę na drogę na stresa, bo raczej nie palę i gdyby był dom niepalący to bym nie paliła.

A tu już pierwszego wieczora dziadek przyniósł mi popielniczkę do pokoju.

Piwka nie można, choć lubię od czasu do czasu, to choć taka przyjemność , a co.
15 lipca 2013 22:29 / 1 osobie podoba się ten post
85marzena

poplakalam sie ze smiechu .....wyobraz sobie, ze ja tak mam codziennie z moim imieniem....haha a ile odmian juz slyszalam....
rodzice nie mogli dac latwiejszego imienia....juz chcac isc na skroty to chca mowic po nazwisku, w Niemczech to jest dosc popularne imie dla faceta, a ja mowie....nie.... mam na imie Marzena....mi sie smiac chce ......

Na moja zmienniczkę babuszka mówi Regina zamiast Grażyna,inna koleżanka ma na imię Edyta a dziadzio mówi Esmeralda:)
15 lipca 2013 22:30
Te brazowe.....one czasem nie smierdza za bardzo......
15 lipca 2013 22:44
85marzena

Te brazowe.....one czasem nie smierdza za bardzo......

Mnie nie, ale każdy ma inną tolerancję odczuwania smr....czytaj zapachu.
 
Naprawdę są niezłe, bo jak wcześniej kupiłam w tej cenie Chesterfildy to myślałam, ze mi płuca wyjdą.
 
Ale przeżyłam 1 paczkę i dzięki temu możecie się nadal mną cieszyć na forum he...he...