A mnie mój dziadek rozczulił dzisiaj do łez.
Był w aptece i na CPN i kupił mi 5 paczek fajek w prezencie.
Odebrało mi mowę.
A mnie mój dziadek rozczulił dzisiaj do łez.
Był w aptece i na CPN i kupił mi 5 paczek fajek w prezencie.
Odebrało mi mowę.
A mnie mój dziadek rozczulił dzisiaj do łez.
Był w aptece i na CPN i kupił mi 5 paczek fajek w prezencie.
Odebrało mi mowę.
wow to super....
5szt. x 5e =25e puszczone z dymem ......
a ja bym chciala bluzke....albo sukienke..... :) ja tak sadze ....
Babuszka się mnie dziś zapytała jaka rzeka płynie przez Koszalin -a płynie sobie rzeka o wdzięcznej nazwie DZIERŻĘCINKA:):):)Pół dnia sie biedna babuszka meczyła:) po czym w końcu mówi - nie ,nie,to okropna nazwa,całkiem nie niemiecka!O!Odra to jest ładna niemiecka nazwa dla rzeki:):):)Jak tak się mordowała z wymową od razu mi się przypomniała scena z Brzęszyszczykiewiczem filmu "Jak rozpętałem II wojnę..."Wesołe popołudnie było:)
poplakalam sie ze smiechu .....wyobraz sobie, ze ja tak mam codziennie z moim imieniem....haha a ile odmian juz slyszalam....
rodzice nie mogli dac latwiejszego imienia....juz chcac isc na skroty to chca mowic po nazwisku, w Niemczech to jest dosc popularne imie dla faceta, a ja mowie....nie.... mam na imie Marzena....mi sie smiac chce ......
Te brazowe.....one czasem nie smierdza za bardzo......