Na wyjeździe #2

22 lipca 2013 22:43
Annika -brać:)
Sylwunia - powodzenia i uszy do góry:)
22 lipca 2013 22:44
Sylwunia,na pewno nie będzie żle.Zaraz nam napiszesz jak miło Cię przyjeli :).Ja dziś swojej rodzinie powiedzialam,że od początku wiedziałam,że będzie dobrze,oni to samo powiedzieli.Może idealnie nie jest,ale nie ma co narzekać.
Dziś byłam na wycieczce na jezioro Badeńskie.Nawet fajna jest ta ich kałuża :).Żeby nikogo nie urazić powiedziałam,że jest tak samo ładne ja polskie Mazury,choć tak naprwde nie umywa się do naszych.
Jezioro leży faktycznie w ładnym miejscu,bo położone jest w dolinie na początku Alp.Teren górzysty i dość malowniczy,ale samo jezioro nic specjalnego.Najważniejsze ,że zwiedziłam kolejny kawałek Badenii :)

22 lipca 2013 22:46 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

Sylwunia...uszy do gory. ja tez jestem na wsi choc to Aachen sie nazywa. Bardzo dobry uklad. Swieze powietrze, krowy, konie, muchy, duuuzo zieleni i kwiatów...i...do sklepu daleko :) Co z oczu to w portfelu :) A tak nawiasem mówiac to zakochana jestem we wsi od dziecka :)

moja wies nazywa sie Krefeld:)za płotem krowy i ich wielkie placki,muchy,zajace,wiewiorki,jeże,bażanty i kozy:):)Do sklepu ok 2km:):):)
22 lipca 2013 22:47
Sylwunia

Witam :))) Jutro nadszedł sądny dzień... wyjeżdżam... a tak się denerwuję, że szok... cała w środku jestem niespokojna, bo w nowe miejsce, nowi ludzie i nowa wieś :) usnąć nie mogę, choć oczy mi się zamykają... pozdrawiam :*
P.s. Trzymajcie kciuki za mnie, Kochani :*

Sylwunia:)nie masz sie czego bac,oni bardzo dbaja o pracownikow,w sensie warunkow ,atmosfery itd:)spokojnej pracy i trafienia na fajnych ludzi:)
22 lipca 2013 22:50
kasia63

moja wies nazywa sie Krefeld:)za płotem krowy i ich wielkie placki,muchy,zajace,wiewiorki,jeże,bażanty i kozy:):)Do sklepu ok 2km:):):)

ja miejscowosc mam przecudna:)i co z tego jak  chodze po niej prawie sama:(
22 lipca 2013 22:54
Mala - jak "prawie" to jednak nie sama:)
23 lipca 2013 05:52
Dzien doby wszystkim!!! tym co wyjezdzaja szerokiej drogi zycze, atym co zostaja wytrwałosci>!!!!przyda sie nam .ptaszki za oknem spiewaja narazie jest zeskie miłe powietrze u mnie!!! Mysle ze wszyscy zdrowi!! samopoczucie w normie bo przy takich Temperaturach łatwo sie przezebic lub jakas inna cholera sie przyczepi!!!
23 lipca 2013 06:15
Witam wszystkich u mnie też zaczyna się upalny dzień,no ale przecież mamy lato,dziś wybywam nad jezioro,bezstresowego wtorku,wyjeżdżającym szerokości.
23 lipca 2013 08:01
kasia63

moja wies nazywa sie Krefeld:)za płotem krowy i ich wielkie placki,muchy,zajace,wiewiorki,jeże,bażanty i kozy:):)Do sklepu ok 2km:):):)

Kasiu! Pracowałam w Krefeld u Skarbów nr 1 :) Uwielbiam to miasto. Szkoda ze kiedy tam byłam to nie znalam ciebie.
23 lipca 2013 09:40 / 1 osobie podoba się ten post
No to wszystko już popakowane oraz przygotowane na przyjazd zmienniczki. Teraz relaks przy kawce, później idę na obiad a o 16.30 ruszam w trasę. Humor dopisuje, podobnie jak i pogoda. W domu poza mamą, siostrą, psem i szczurem czeka na mnie mój japoński kochanek :)
23 lipca 2013 09:47 / 1 osobie podoba się ten post
Giunta,szczęśliwej podróży,oświeć mnie troszeczkę co to za japoński kochanek
23 lipca 2013 09:59 / 1 osobie podoba się ten post
giunta - oswiec i mnie 'co nieco', bo nie bede miala spokojnych snow....
23 lipca 2013 10:20 / 2 osobom podoba się ten post
Mowa o moim samochodowym nabytku ;)
23 lipca 2013 10:41
Asik

Kasiu! Pracowałam w Krefeld u Skarbów nr 1 :) Uwielbiam to miasto. Szkoda ze kiedy tam byłam to nie znalam ciebie.

Też żałuję:)Jestem na obrzeżach -w dzielnicy Huls/u umlaut/.Ale nic straconego moja droga:) Zawsze jeszcze sie gdzies możemy spotkać  albo na urlop do mnie przyjedź:)
23 lipca 2013 10:52
kasia63

Też żałuję:)Jestem na obrzeżach -w dzielnicy Huls/u umlaut/.Ale nic straconego moja droga:) Zawsze jeszcze sie gdzies możemy spotkać  albo na urlop do mnie przyjedź:)

Też pracowałam w Krefeld na Bockum, byłam tam 2 razy, miałam jechać trzeci raz, ale babuszce sie zmarło. Przyjemne masteczko, mieszka tam wielu naszych rodaków.