Na wyjeździe #2

22 lipca 2013 21:49
Brać:)
22 lipca 2013 21:50
Efciu, dzięki. Teraz już wiesz, dlaczego wolno odpisuję na maile.Nadrobię, obiecuję . To wszystko tak szybko się dzieje
22 lipca 2013 21:51
Annika

Hej. Nie pisałam długo, bo coś mnie strasznie absorbowało, a teraz to już całkiem mam głowę jak balon. Mam okazję wynajęcia mieszkania za 250 euro miesięcznie, plus NK (prąd, woda), 2 pokoiki, balkon i umeblowane, okazja jakich mało. Ja dalej bym pracowała jako opiekunka, ale mój mąż (już emeryt) byłby 10 minut spacerkiem ode mnie i moglibyśmy się widywać, a przy okazji on uczyłby się niemieckiego i szukałby pracy. Rodzinka nie ma nic przeciwko temu. Co byście zrobiły na moim miejscu? Pracę tutaj mam super, Babcia przekochana, rodzina nie chce słyszeć o moim wyjeździe, a ja pomału realizuję to o czym była już tutaj mowa, że wiele z was chciałoby zamieszkać w Niemczech. Przyznam się, że ja tutaj jako opiekunka zarabiam raz więcej, niż w Polsce jako księgowa i to po tylu latach nauki. Jakoś nie kocha mnie ten mój kraj. Brać to? Muszę dać odpowiedź do jutra. Pomocy

:)jesli masz juz poparcie rodziny,meza:)to ja bym"brala":)dom jest tam gdzie rodzinka,malo istotne Polska czy Niemcy czy Chiny:)byle tylko dobrze sie czuc i byc szczesliwym i spelnionym:)a u nas z zarobkami jak jest,kazdy wie niestety:(
22 lipca 2013 21:57
Annika

Efciu, dzięki. Teraz już wiesz, dlaczego wolno odpisuję na maile:-).Nadrobię, obiecuję :-). To wszystko tak szybko się dzieje :-)

Dobrze,dobrze, poczekam, przecieraj szlaki, a my potem bedziemy brać z Ciebie przykład...
22 lipca 2013 21:58
No jasne, ze brac.... bez zastanowienia ....
22 lipca 2013 22:00
Sylwunia

Witam :))) Jutro nadszedł sądny dzień... wyjeżdżam... a tak się denerwuję, że szok... cała w środku jestem niespokojna, bo w nowe miejsce, nowi ludzie i nowa wieś :) usnąć nie mogę, choć oczy mi się zamykają... pozdrawiam :*
P.s. Trzymajcie kciuki za mnie, Kochani :*

pozytywne myslenie ....bedziesz na wsi ???
22 lipca 2013 22:06
Sylwunia

Witam :))) Jutro nadszedł sądny dzień... wyjeżdżam... a tak się denerwuję, że szok... cała w środku jestem niespokojna, bo w nowe miejsce, nowi ludzie i nowa wieś :) usnąć nie mogę, choć oczy mi się zamykają... pozdrawiam :*
P.s. Trzymajcie kciuki za mnie, Kochani :*

Sylwunia powodzenia, też jestem na wsi, nie jest tak źle bo lato, krowy na pastwiskach, kombajny na polu, własny ogród, można się w wolej chwili popoalać ;-) czekamy na wieści po przyjeździe
22 lipca 2013 22:06
Annika

Hej. Nie pisałam długo, bo coś mnie strasznie absorbowało, a teraz to już całkiem mam głowę jak balon. Mam okazję wynajęcia mieszkania za 250 euro miesięcznie, plus NK (prąd, woda), 2 pokoiki, balkon i umeblowane, okazja jakich mało. Ja dalej bym pracowała jako opiekunka, ale mój mąż (już emeryt) byłby 10 minut spacerkiem ode mnie i moglibyśmy się widywać, a przy okazji on uczyłby się niemieckiego i szukałby pracy. Rodzinka nie ma nic przeciwko temu. Co byście zrobiły na moim miejscu? Pracę tutaj mam super, Babcia przekochana, rodzina nie chce słyszeć o moim wyjeździe, a ja pomału realizuję to o czym była już tutaj mowa, że wiele z was chciałoby zamieszkać w Niemczech. Przyznam się, że ja tutaj jako opiekunka zarabiam raz więcej, niż w Polsce jako księgowa i to po tylu latach nauki. Jakoś nie kocha mnie ten mój kraj. Brać to? Muszę dać odpowiedź do jutra. Pomocy

JA tez bym wieła na twoim miejcu!!!
22 lipca 2013 22:07 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Pewnie beda dzisiaj dwie okazje 1000 post  i Ksiezna Kate urodzi dzidziusia.

No i jest chlopczyk   4 kg (cale 4 kg) gratulacje.
22 lipca 2013 22:09
Dziękuję Wam wszystkim za rady
22 lipca 2013 22:18 / 1 osobie podoba się ten post
Annika, fajny układ i dopływ codziennej, dobrej energii dla związku!

Kate urodziła = no teraz będziemy mieć miesiąc opowieści w prasie plotkarskiej na jeden temat! Ale dziewczyna równie śliczna jak Diana i dobrze, że już maluszek na świecie, na czym zarobi brytyjska gosodarka!
22 lipca 2013 22:19
Annika

Dziękuję Wam wszystkim za rady :-)

Ja nie zastanawiałabym się wcale.nawet jeśli coś ci nie wyjdzie z mieszkaniem,to zawsze twoja babcia przyjmie cie z otwrtymi ramionami.Nic nie tracisz,a możesz bardzo wiele zyskać.
To jest naprawdę doskonała okazja żeby zostać w De.
22 lipca 2013 22:29
Sylwunia

Witam :))) Jutro nadszedł sądny dzień... wyjeżdżam... a tak się denerwuję, że szok... cała w środku jestem niespokojna, bo w nowe miejsce, nowi ludzie i nowa wieś :) usnąć nie mogę, choć oczy mi się zamykają... pozdrawiam :*
P.s. Trzymajcie kciuki za mnie, Kochani :*

Sylwunia dasz rade nie stresuj sie ,czy to wies czy miasto nie wazne,ja bym powiedziała ze na wsi to nawet lepiej spokojnie, chociaz wies do wsi nie jest podobna,ja jestem na wiosce a czuje sie ,jak bym była w miescie dom w dom okna w okna szok ja tego nie lubie!!!!!!
22 lipca 2013 22:36
Sylwunia

Witam :))) Jutro nadszedł sądny dzień... wyjeżdżam... a tak się denerwuję, że szok... cała w środku jestem niespokojna, bo w nowe miejsce, nowi ludzie i nowa wieś :) usnąć nie mogę, choć oczy mi się zamykają... pozdrawiam :*
P.s. Trzymajcie kciuki za mnie, Kochani :*

Sylwunia...uszy do gory. ja tez jestem na wsi choc to Aachen sie nazywa. Bardzo dobry uklad. Swieze powietrze, krowy, konie, muchy, duuuzo zieleni i kwiatów...i...do sklepu daleko :) Co z oczu to w portfelu :) A tak nawiasem mówiac to zakochana jestem we wsi od dziecka :)
22 lipca 2013 22:38
Sylwunia

Witam :))) Jutro nadszedł sądny dzień... wyjeżdżam... a tak się denerwuję, że szok... cała w środku jestem niespokojna, bo w nowe miejsce, nowi ludzie i nowa wieś :) usnąć nie mogę, choć oczy mi się zamykają... pozdrawiam :*
P.s. Trzymajcie kciuki za mnie, Kochani :*

Sylwunia, jestesmy z Toba i bardzo, ale to bardzo mocno trzymamy kciuki.
Dasz rade !